Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
katarzynakat
Najnowsze recenzje
1
...
67 68 69 70 71
  • [awatar]
    katarzynakat
    Co by było, gdybyśmy byli zmuszeni wybrać ostateczną drogę życiową w wieku 16 lat? Gdybyśmy musieli walczyć o swoją tożsamość i na każdym kroku udowadniać swoją wartość? Byłoby to przerażająco trudne zadanie. Dlatego bardzo cenię główną bohaterkę Beatrice. Pomimo wszystkich przeciwności losu, wstaje, podnosi się i walczy dopóty, dopóki ma siłę. • Pięć frakcji, Nieustraszoność, Altruizm, Erudycja, Prawość i Serdeczność, to wyznaczniki stworzonego życia przez Veronicę Roth. Młodziutka kobieta a taka wyobraźnia! Osobiście podziwiam! Frakcja Nieustraszoności brzydzi się tchórzostwem, przez to są odważni, dzielni. Altruiści przejawiają ogromną dobroć w bezinteresownych czynach i są wrogami egoizmu, Erudycja to inteligencja, są aroganccy ale tworzą pomocną technologię. Prawość to ludzie, którzy są bezwzględnie szczerzy, nienawidzą kłamstwa, przez co często ranią innych. Ostatnia frakcja to Serdeczność, frakcja ta zajmuje się uprawą roli, są wiecznie szczęśliwi, pomocni, boją się agresji, której nie tolerują. Poza frakcjami znajdują się Bezfrakcyjni. Są to ludzie poza systemem, wykluczeni, margines społeczny, to właśnie im Altruiści najczęściej pomagają. W powieści tej urzekła mnie cała fabuła książki. Niezgodność to stan, w którym okazuje się, że człowiek pasuje do kilku frakcji jednocześnie, co postrzegane jest przez społeczeństwo i liderów frakcji jako coś złego. Coś co trzeba wyeliminować. Główna bohaterka przechodzi mordercze treningi po tym, jak wybiera drogę nieustraszonej. Traci przyjaciół oraz rodzinę. Poznaje nowych ludzi, którzy okażą się czasem okrutni dla niej, jednak dziewczyna nie poddaje się. Na samym początku poznaje mężczyznę, jeden z liderów Nieustraszoności, Cztery. Dziwne imię prawda? Jednak wzięło się to od jego słabości, o których więcej dowiecie się podczas czytania. Zakochują się, ich związek jest burzliwy, jednak mają nadzieję przetrwać wszystko. Wojna wybucha pomiędzy dwoma frakcjami, jednak zamieszana jest w to wszystko trzecia frakcja, która została wykorzystana. Mózgi ludzi znajdujących się w niej, zostały "przeprogramowane" na to, aby zabijać i być podatnym na sugestie tych, którzy nimi sterują dzięki specjalnemu serum. Walka trwa, giną tysiące ludzi, jednak są osoby, które potrafią powstrzymać okrucieństwo władz. • Veronica Roth przedstawia nam świat, który wydaje się bardzo odległy, jednak można dostrzec ogromne podobieństwo do teraźniejszych czasów. Walka, zawiść i podział międzyludzki to coś co występowało kiedyś, jest teraz i będzie za kilkadziesiąt lat. Może nie istnieją tak drastyczne podziały, ale jednak. Musimy starać się za wszelką cenę walczyć o swoje i nie poddawać się. Chciałabym, aby każdy z nas mógł być choć w połowie tak odważny jak Beatrice Prior! Niedługo zapraszam na kolejne recenzje trzech książek z serii Niezgodna, a mianowicie "Zbuntowana", "Wierna" i "Cztery".
  • [awatar]
    katarzynakat
    Podobnie jak w pierwszej części, dziewczyna zmaga się z całym systemem stworzonym przez "założycieli". Miłość Tobiasa daje jej ogromną siłę, dzięki niemu nie poddaje się. Tutaj nadal mamy narrację pierwszoosobową, dzięki temu znamy myśli Tris. Po wydostaniu się z świata wojny, z którego uciekli jako Niezgodni, czyli osoby do wyeliminowania, poznajemy od wewnątrz świat frakcji Serdeczności. Tam się na prawdę wiele dzieje! Poznamy ich sekrety i przepis na wieczny spokój i opanowanie. Jednakże bohaterowie nie mogą odpoczywać, wiedzą, że są poszukiwani i prędzej czy później liderzy Erudycji czy Nieustraszoności ich znajdą. Koniec frakcji, koniec systemu. Wszystko legło w gruzach. W tej części dochodzi do wielu ekscytujących momentów, że sama nie wiem o czym pisać. Zdrady przyjaciół, sztuczna śmierć, walki, nieporozumienia wynikające z niedomówień oraz na końcu odkryjemy przerażającą prawdę o ludzkości i nie dotyczy to tylko tych, którzy mieszkali w określonych frakcjach. Główna bohaterka będzie zmuszona stawić czoła swoim słabościom i wyjawić swoje najbardziej ukryte tajemnice. A Ty co byś zrobił, gdyby Twój największy wróg uratował Ci życie, zaś najbliższa Ci osoba zdradziła Cię w najokrutniejszy sposób? ... O serii Veroniki Roth na prawdę ciężko się piszę, bo pomimo tego, że jest to książka z rodzaju fantasy, to pokazuje jacy my, ludzie jesteśmy. Jakie mamy słabości i jak reagujemy w danych sytuacjach. • Trudno mi przelać to jak bardzo podobała mi się ta książka, podobnie jak część pierwsza oraz trzecia - "Wierna", którą też postaram się opisać na blogu. Mam ogromny sentyment do tej serii dlatego, że były to pierwsze książki z wyżej wymienionego gatunku, które przeczytałam w życiu i cóż mogę powiedzieć? Zakochałam się w nim i od tego czasu na moich półkach przybyło kilka pozycji z gatunku fantastyki. Szczerze polecam serię Niezgodna wszystkim tym, którzy lubią przenosić się podczas czytania w całkiem inny, odległy i niewyobrażalny świat!
  • [awatar]
    katarzynakat
    Odkrywamy dalsze przygody młodej i doświadczonej przez los Tris. Po tym, jak Beatrice odkrywa tajemnice swojej rodziny, którą Altruiści skrzętnie ukrywali, system legł w gruzach całkowicie. Nie działają frakcje, zaś wybucha kolejna wojna. Tym wszystkim starannie manipuluje Evelyn, przywódczyni Bezfrakcyjnych, a zarazem, uznawana za zmarłą matka Tobiasa Eatona, zwanego Cztery oraz Markus, jego ojciec. Podobnie jak w poprzednich częściach wspominanej trylogii, Veronika Roth zawiera w swojej książce, ogromną ilość opisów sytuacji, wybuchy wojny Bezfrakcyjnych z Erudytami i całą resztą frakcji, które uważają, że Niezgodni wraz z Bezfrakcyjnymi są źli i zagrażają bezpieczeństwu w tym małym stworzonym świecie. Tej części na pewno nie należy czytać wtedy, gdy nie mieliście okazji wgłębić się w akcje od początku. Ta część według mnie była momentami brzydko mówiąc nudna i to zakończenie! Nieszczęsne zakończenie, które było takim ogromnym zaskoczeniem, że dany rozdział czytałam dwa razy, żeby upewnić się, czy przypadkiem nie przekręciłam jakiegoś zdania. Dlatego też moja ocena spada, chociaż uważam, że pomysły i wyobraźnia Veronici Roth są godne podziwu, bo w wieku 26 lat stworzyć taki realny i wręcz genialny świat to spore osiągnięcie. Recenzje tej serii nie są bogate w opisy, dlatego, że musiałabym zdradzić zbyt wiele faktów, które mają nas zaskakiwać podczas czytania. Poznamy wiele nowych postaci, odkryjemy kolejne zaskakujące tajemnice dotyczące świata "za ogrodzeniem" oraz doświadczymy wybuchowej mieszanki uczuć, od miłości po nienawiść i zdrady. Dzięki wprowadzeniu dodatkowej narracji, w którą wciela się Tobias, możemy zmienić perspektywę widzenia, na niektóre sprawy, oraz poznać większą ilość wątków pobocznych akcji. • Jeśli lubisz książki, które niekoniecznie poruszają ważne życiowo, politycznie sprawy, a chcesz zapomnieć o istniejącym świecie i zatracić się w wyimaginowanym, wraz z nowymi przyjaciółmi, których poznałeś już w poprzednich częściach to z całego serca polecam. Pomimo tego, że główna bohaterka ma 16 lat, nie odczuwa się tego podczas czytania. Mam prawie 21 lat i wydawać by się mogło, że cóż, nie powinnam sięgać po książki, tzw. "młodzieżówki", jednak ta odbiega od tego określenia i można ją zaliczyć do całkiem dobrej partii fantastyki, pomijając niektóre, nużące opisy lub przemyślenia bohaterów, które czasem wybijają z akcji i wówczas tracimy cały wątek, który zapowiadał się obiecująco.
  • [awatar]
    katarzynakat
    Jak już wiecie (lub nie) jestem ogromną fanką różnorodnym romansów, romansideł, tych nowych, tych starych, Young Adult, New Adult, nawet czytam Harlequiny (czasem trzeba zapomnieć o otaczającym nas świecie, a Harlequiny pozwalają mi na to jak żadne inne książki), po prostu wszystko co wiąże się z miłością. Dlatego też po przeczytaniu dużej ilości tego typu powieści, ciężko mi znaleźć coś, co mnie zaciekawi i wciągnie tak, że przeczytam nawet całą książkę w jeden wieczór. Pozycja Emmy Chase pod tytułem Zaplątani jednogłośnie należy do dobrych, nawet bardzo dobrych książek. • Wszystko zaczyna się tak jak zwykle w takich gatunkach. Poznajemy głównego bohatera przejawiającego cechy: jest bogaty, przystojny, urokliwy i charyzmatyczny, w tym wypadku jest to mężczyzna Drew, a dokładnie to Andrew, który pokazuje nam czytelniczkom, (często zwraca się prosto do odbiorcy, więc to jest duży plus, bo mamy wrażenie jakbyśmy brały czynny udział w powieści), swój świat, który teraz legł mu w gruzach dlatego, że ma "grypę". Objawy, to prawda, pasują do choroby, jednak jak się z biegiem akcji okazuje, Drew nie jest chory na ciele. Kolejnym plusem, który z przyjemnością przyznaję to to, że akcja opisywana jest przez mężczyznę, co daje nam, kobietom inny pogląd na niektóre sprawy. Andrew często zwraca naszą uwagę na istotne różnice odbioru gestów, słów itp, w relacjach damsko-męskich. Mężczyzna poznaje w klubie pewną kobietę, która jako jedyna z licznych jego jedno nocnych "zdobyczy" daje mu przysłowiowego kosza. Później gdyby tego było mało, ta sama kobieta zostaje przyjęta do pracy w firmie jego ojca, który przyczyni się do połączenia tych dwojga ludzi. Będą iskry, namiętności, kłótnie i dużo szczęścia. Niektóre dialogi są na prawdę zabawne! Uwielbiam gdy podczas czytania wybucham śmiechem. Głównie dlatego, że książka okazuje się dobrym wyborem, a nie książką usypiaczem. Emma Chase wykonała kawał dobrej roboty. Drew i Kate to na prawdę duet niespotykany. Tym bardziej,że dziewczyna ma już poukładane życie, ma narzeczonego, którego wydaje jej się, że kocha, ma prace i aspiracje. Nie brakuje również smutnych momentów, o których mówić nie będę bo zepsuję Wam całą "zabawę" jeśli mogę to tak ująć. Najlepszy w takich opowieściach jest, nie wiem czy mogę tak to ująć, ale morał? Tak, chyba tak mogę to nazwać, a mianowicie chodzi mi o to, że nawet najtwardsze, zniszczone, zranione i oziębłe serce jest w stanie pokochać kogoś, tylko trzeba spotkać odpowiednią osobę. • Nie ma co oczekiwać cudów od takich powieści, wiadomo nie jest to literatura, którą należy stawiać na tych samych półkach co klasyki i utwory górnolotne, ale myślę, że należy im się jednakowy szacunek. Zaplątani to dobra książka na długie letnie wieczory albo jako lektura przed snem, jednak ostrzegam, bo wciąga.
  • [awatar]
    katarzynakat
    Dobry wieczór! Dzisiaj przedstawiam Wam thriller „Niewinni” stworzony przez Ian’a McEwan’a. Znajdujemy się w Niemczech, lata 40. Młody, 25-letni Anglik, Leonard Marnham przyjeżdża do Berlina do pracy przy tajnej Operacji Gold, w której to zostaje doceniony i pnie się w górę po „stopniach wtajemniczenia”. Poznaje nowe tajemnice, które łączą się w całość, którą znają nieliczni. • Poznaje nowych ludzi, z którymi wybiera się do klubu, w którym to poznaje Marię. Kobieta jest starsza od niego o pięć lat, bardziej doświadczona, z ogromnym bagażem życiowym, który materializuje się najczęściej w postaci jej byłego męża Ottona. Tytuł „Niewinni” idealnie pasuje do fabuły książki. Z początku zastanawiałam się, do czego odnosi się ostatni fragment krótkiego opisu książki, a mianowicie „Leonard i Maria stają się zakładnikami własnej niewinności”. Romans, nieobytego w relacjach damsko-męskich, mężczyzny i kobiety doświadczonej, pewnej nocy zostaje zakłócony, przez dziwne i lekko chore wyobrażenia Anglika. Szczerze mówiąc, jak do tego momentu darzyłam Leonarda sympatią, tak od tego dnia, cały mój pozytywny stosunek do tego bohatera z każdą stroną się ulatniał. A kiedy dotarłam do punktu kulminacyjnego, w którym przekonałam się co kryje tytuł „Niewinność” byłam w ogromnym szoku! Chyba nikt, kto zacznie czytać nie spodziewa się takiego obrotu spraw, związanego z Marią, Ottonem i Leonardem. Ciekawi Was pewnie dlaczego taka ocena, a nie więcej. Moim zdaniem, autora McEwan’a, zbyt mocno poniosła wyobraźnia. Szczegółowe opisy przyprawiające o mdłości i tak przerysowane sytuacje zdarzyło mi się czytać pierwszy raz. Nie wiem jak wyglądają inne powieści tego autora, jednak w chwili obecnej boję się nawet patrzeć na okładki podpisane nazwiskiem McEwan. • Jeśli ktoś z Was, lubi mocne fabuły w książkach, opatrzone dużą ilością krwii i tym podobnych opisów, polecam jak najbardziej. Przyznam się, że oceniam na plus to, że od dawna nie czytałam tak mało przewidywalnej książki. Czytałam ją z myślą o tym, że to kolejny romans z małym wątkiem kryminalnym, jednak bardzo, bardzo się zdziwiłam. Podobało mi się również to, że autor poruszył także kwestię stosunków politycznych pomiędzy Rosją, Niemcami, Ameryką i poniekąd Anglią, dlatego też, książka ta nie zanudzała jednym problemem głównym, ale zachwycała wieloma wątkami pobocznymi.
Ostatnio ocenione
1 2 3 4 5
...
66
  • Piorun
    Lingas-Łoniewska, Agnieszka
  • Tajfun
    Lingas-Łoniewska, Agnieszka
  • Tysiąc dni bez ciebie
    Velevitka, Luna
  • Rzeka
    Kusiak, Anna
  • Żywioł gangstera
    Mak, Katarzyna
  • Kaprys gangstera
    Mak, Katarzyna
Należy do grup

grejfrutoowa
basia.ptasznik
ksiazkomania
ilona3
adisara1
Autorka w swojej pracy w nowatorski sposób podjęła się omówieniu zagadnienia, w jaki sposób kultura odpowiedziała na przebieg modernizacji na terenach Rosji i Iranu przełomu XIX i XX wieku. • W swej wnikliwej rozprawie zajęła się szerokim spektrum problemów. Głównym zamiarem badaczki było uwidocznienie zarówno wspólnych cech, jak i różnic w przemianach obu państw. Ukazała podobieństwa w początkowej reakcji kultury rosyjskiej i irańskiej na kulturę zachodnią – fascynację nią, a jednocześnie pragnienie niezależności i przywiązanie do tradycji. • Skupiła się przede wszystkim na badaniach nad inteligencją rosyjską i irańską, rozważała, jak rosyjska literatura wpłynęła na rozpowszechnianie idei wolności oraz jaki miała wpływ na rozmaite sfery życia społecznego. • Omówiła m. in. zagadnienia kultury i języka, ukazała grupy kulturotwórcze jako konkretne zjawisko na tle abstrakcyjnego fenomenu kultury, postawiła pytania o istotę języka i jego rolę w kulturze. Zajęła się analizą problemową wybranych zjawisk zachodzących w omawianych państwach, snuła rozważania o pierwszym symbolu identyfikacji grupowej społeczeństwa, oceniła rolę prekursorów idei indywidualizmu w Iranie i Rosji, dokonała także interesujących porównań i podsumowań. • Celem autorki było przede wszystkim przedstawienie, w jaki sposób kultury „komunikują się”, jak przebiega dialog między ludźmi, należącymi do różnych kultur oraz jakie są i mogą być skutki dobrego lub złego zrozumienia partnera w dialogu. • Opracowała : Barbara Misiarz • Publiczna Biblioteka Pedagogiczna w Poznaniu
foo