Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
To nie jest książka, którą można przeczytać ot tak, w każdej chwili, kiedy przyjdzie nam ochota na coś do poczytania. Nie ma tu skomplikowanej, wielowątkowej historii, czy rozbudowanych wątków. Jest wiele filozoficznych przemyśleń autora, głównie na temat miłości i relacji międzyludzkich. Wiele z nich to myśli, którym warto poświęcić więcej niż jedną chwilę. • Początkowo książka mi się nie podobała. Byłam zdziwiona jej wysokimi ocenami. Dla mniej zbyt wiele było bezsensownych, czy wręcz dziwnych scen seksu na granicy dobrego smaku. Fantazje seksualne Teresy wydawały mi się w rzeczywistości niespełnionymi snami erotycznymi samego autora. Po skończeniu książki sięgnęłam po nią po raz drugi, by bardziej zagłębić się w przemyślenia autora, nie musząc skupiać się już na losach bohaterów, które były mi już dobrze znane. Dopiero przy drugim czytaniu doceniłam głębię tej prozy. Bardzo podobało mi się zakończenie. Historia Karenina rozdarła mi serce <3
-
Trochę rozczarowanie. Szczerze mówiąc spodziewałam się czegoś głębszego i lepszego. Poznajemy tutaj historie sześciorga młodych ludzi: Chloe Fields, Chase'a Braforda, Simona Atwooda, Ivy Cooper, Allison Selliman i Josha Grinsona. Wszyscy są u progu dorosłości w ostatniej klasie liceum. Przed nimi wybór swojej drogi życiowej. Nie wszyscy są na to gotowi. Książka porusza trudne tematy takie jak autoagresja, homofobia oraz depresja. Wszystko byłoby ok, gdyby nie trochę nijakie zakończenie. Nie dowiadujemy się w gruncie rzeczy niczego. Nie wiemy, co stało się dalej, czy ci młodzi ludzie odnaleźli swoje życiowe powołanie, czy odnaleźli szczęście. Książka zdaje się urywać w randomowym momencie i pozostawia czytelnika z poczuciem niedosytu. Poza tym mam wrażenie, że wypalane na tak zwanych "dołach" papierosy to siódmy bohater tej książki...
-
Wróciłam do tej książki po latach. Kiedyś utknęłam w połowie. Teraz przeczytałam w kilka dni. Chyba musiałam dojrzeć do prozy Dostojewskiego. Sam opis zbrodni, śledztwa i tego, co dzieje się potem, zajmuje tutaj stosunkowo mało miejsca. Głównym "bohaterem" są tutaj rozważania na temat ludzkiej natury. Niezwykle podobała mi się ta książka!
-
Książki z cyklu Siedem sióstr zawsze dzielą się na dwie części - teraźniejszość jednej z sióstr i przeszłość. W tej części poznajemy pochodzenie Ally - zapalonej żeglarki. Przyznam, że ta część książki, która dotyczyła obecnego życia Ally niezmiernie mnie znużyła. Nie potrafiłam utożsamić się z główną bohaterką, nie interesowała mnie zbytnio jako osoba. Jej pasja związana z żeglowaniem ani trochę mnie nie wciągnęła, choć przyznam, że byłam zaskoczona tym jak potoczyły się jej losy. Za to część książki, w której poznajemy przodków Ally była niezwykle interesująca. Tym razem autorka przeniosła nas do dawnego Oslo, gdzie poznajemy losy śpiewaczki Anny Landvik, a w tle przewija się postać Henryka Ibsena oraz Edwarda Griega
-
Dobra książka o wampirach z ciekawym motywem turnieju. Wątek romantyczny - w pierwszej części niezbyt nachalny - w stylu enemies to lovers miał vibe serii Dwory Sarah J. Maas. Zdecydowanie mi się podobało i niemal od razu sięgnęłam po kolejną część!