Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Nie wciągnęła mnie aż tak bardzo jak poprzednie dwie części. W odróżnieniu od trzeciej i czwartej części tu zdecydowanie bardziej interesowały mnie losy Tiggy niż Lucii. Trochę zmęczyły mnie te ciągłe opisy tańców i podkreślanie jak bardzo przepocone ubrania miała Lucia po każdym swoim występie
-
Niesamowita historia, choć momentami trochę się dłuży i trochę jest przegadana, zwłaszcza na początku. Biorąc pod uwagę różnego rodzaju rozwiązania techniczne czy ekologiczne funkcjonujące w powieści, aż trudno uwierzyć, że Herbert napisał to tak dawno temu. Niekiedy terminologia może sprawiać problemy. Nie do końca jestem fanką poszukiwania wyjaśnień w znajdującym się na końcu słowniczku pojęć. Wytrąca to z rytmu. Na szczególną uwagę zasługuje bogaty, literacki język, jakim w powieści posługuje się autor. Na pewno sięgnę po kolejne tomy. Jestem ciekawa, jak dalej potoczą się losy Paula Atrydy i planety Arrakis
-
Wspaniała epopeja! Cherezińska ma niezwykły talent do ożywiania postaci znanych z kart historii. Przez cykl poświęcony Świętosławie, siostrze Bolesława Chrobrego, przewija się mnóstwo bohaterów - od samego Bolesława, po skandynawskich i angielskich królów. Znalazło się nawet miejsce dla świętego Wojciecha. Autorka wspaniale kreśli bohaterów. Znamy ich słabości i namiętności. Doskonale oddaje także ducha epoki. Losy Świętosławy śledzimy od najmłodszych lat, aż po kres jej dni. Widzimy jak kształtowały ją wydarzenia znane nam dziś z kronik historyków i dziejopisarzy. Świętosława jest przede wszystkim kobietą, ale też królową, siostrą, matką i żoną. Doceniam zakończenie, choć sama tylko wzmianka o koronowaniu Bolesława już dosłownie na ostatnich kartach, to jednak trochę mało, biorąc pod uwagę, że znaczna część powieści toczyła się wokół tego wątku. Choć rozumiem, że to nie Bolesław był tutaj głównym bohaterem
-
Wspaniała! Wiem, że ludzie dzielą się na tych, którzy nie trawią książek Kinga i na tych, którzy je pochłaniają niemal jednym tchem. Ja zdecydowanie należę do tych drugich. W tej książce znajdziemy niepowtarzalny klimat horrorów Kinga, wspaniale budowane napięcie i przede wszystkim bardzo zaskakującą tematykę. Słysząc Miasteczko Salem, większość czytelników pewnie ma w pierwszej chwili inne skojarzenia. Sam opis książki też niewiele zdradza, więc było spore zaskoczenie. Przez pierwsze sto stron akcja rozkręca się stosunkowo powoli, wręcz subtelnie, by potem ruszyć gwałtownie z kopyta i trzymać w napięciu do ostatnich stron
-
Tytuł mylący. Norymberga to głównie opowieść o psychiatrze Douglasie Kelley'u, który badał czołowych nazistów, którzy zasiedli na ławie oskarżonych w procesie norymberskim. O samym procesie jest niewiele. Dużo miejsca poświęcono opisom badań, jakim poddano oskarżonych, zwłaszcza relacji pomiędzy Kelley'em a Göringiem, formalnym następcą Hitlera. Druga część książki to z kolei opis dalszej kariery Kelley'a już po procesie, a także opis jego burzliwych relacji z rodziną i tragedii, jaka zakończyła jego życie