Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Czyta się to szybko. Historia wartka, pełna różnych zwrotów akcji. Trzyma w napięciu do końca. Plot twist trochę przewidywalny, dlatego jedna gwiazdka mniej, choć to nie do końca tak, że od razu wszystkiego możemy się domyślić. Bardzo podoba mi się styl pisania Freidy McFadden. Nie ma tu zbędnych wątków i niczego nie wnoszących opisów w stylu pani Pizgacz, że bohater miał na sobie koszulkę z takim a takim napisem i pił kawę na mleku owsianym z białej porcelanowej filiżanki, trzymając ją za uszko dwoma palcami z odchylonym w górę małym paluszkiem XD • Początkowo zaczęłam słuchać tej książki na Bookbeat, ale lektorka do tego stopnia działała mi na nerwy, że przerzuciłam się na papierową wersję
-
Niestety okropnie mnie wynudziła ta książka. Przez 99% książki nic się nie dzieje, nie ma nawet jakiegoś większego napięcia. Główni bohaterowie snują się bez celu, jedzą, śpią, gadają. Dopiero na ostatnich stronach rozgrywa się jakakolwiek akcja. Zakończenie naprawdę dobre, ale mimo wszystko nie rekompensuje nudy, jaką wieje z tej książki przez większość czasu.
-
Kocham powieści historyczne! To była jedna z tych książek, od których ciężko się oderwać. Historia życia Sydonii von Bork nie potrzebuje zbyt wielu ubarwień, by dobrze się sprzedać. Postać głównej bohaterki jest niezwykła, a jej losy, choć tragiczne i pełne cierpień, wciągają od pierwszej strony aż do tragicznego końca. Chyba największe wrażenie zrobiła na mnie ostatnia strona, gdzie poznajemy losy rodu Gryfitów już po śmierci Sydonii. Czy Sydonia z rodu Borków faktycznie była czarownicą, która przeklęła ród pomorskich książąt? Czy to po prostu fatalny splot okoliczności zakończył długoletnie panowanie rodu Gryfa na Pomorzu? A może była to skrzętnie zaplanowana intryga? Fascynująca historia! Z pewnością sięgnę jeszcze po książki Elżbiety Cherezińskiej
-
"Przygotujcie karton chusteczek. Przy tej historii nie można nie płakać" - tak brzmi opis pochodzący od wydawcy. To chyba nie mój czas na tego typu książki, bo karton chusteczek w ogóle nie był mi potrzebny. Niewątpliwie można się tu wzruszyć niejeden raz, ale nie trafiła do mnie ta książka. Główni bohaterowie Elsie i Ben działali mi na nerwy. Ich historia instant miłości wydała mi się kiczowata i nieprzekonująca, dlatego trudno było mi się wczuć w przeżywającą stratę i żałobę bohaterkę. Wątek z aktem małżeństwa ciekawy - byłam ciekawa, jak to się potoczy
-
Lekka młodzieżówka z motywem glow up i friends to lovers. Zdecydowanie lepsza niż bardzo popularna seria Westwood Academy tejże autorki, jednak zdecydowanie nie aż tak wybitna, by zasłużyła na pięć gwiazdek. Szybko się czyta, nieskomplikowana fabuła, idealna na wakacje