Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Niezwykła, nietypowi bohaterowie i nie spotykane klimaty.On niezdarny brzydal, ona głupia puszczalska, która tragicznie kończy na samym początku, i dobrze, bo właśnie wtedy wszystko się zaczyna. Przenosimy się dzięki Ciotce do magicznej krainy, pełnej legend, twardych, jednocześnie bardzo ludzkich mieszkańców gdzieś z końca świata.Dużo naprawdę dziwnych zdarzeń i bardzo zwykłe, a jednocześnie trudne życie tworzą nie spotykany klimat tej śnieżno-morskiej historii.
-
Nie zawiodłam się na panie Sebastianie i miałam gmatwaninę jak się patrzy!Rzecz dzieje się na statku turystycznym, który przypomina spore miasto i tak funkcjonuje. W czasie urlopu trzeba przyznać miejsce odpowiednie. Wchodzimy na pokład, tylko pytanie czy z niego zejdziemy? Niektórzy giną bez śladu! Na Sułtanie mnóstwo atrakcji wszelakich i dodatkowo spora grupa psychopatów i innych dziwnych osobników, którzy zapewniają nam spore emocje. Ja bawiłam się znakomicie, polecam ten zakręcony rejs!
-
Nie przekonała mnie ta pozycja, nie przyciągnęła mnie do siebie historia Marii Sireny. Może nie trafiłam z książką w czas. Może nie pasuje ona na lato, na urlop. Wg mnie jest smutna. Chora, stara kobieta opowiada o swoim tragicznym życiu: stracone dzieciństwo, młodość w okresie walk o niepodległość, miłość bez szans na przyszłość, utrta syna, śmierć męża, brak więzi z córką to wszystko przygnębia. Trzeba jednak przyznać, że to samo życie.
-
Książka dobra, ale żeby to była pozycja roku to chyba trochę na wyrost .Owszem akcja wciąga, zastanawiamy się kto i kiedy, ale toczy się spokojnie, bez tego dreszczyku, który pojawia się przy czytaniu tego gatunku.
-
Lubię takie historie z życia wzięte, pełne walki i niepewności.Ciekawe są zwierzenia bohatera z tego co się z nim dzieje, co się w nim dzieje.Boimy się tego czego nie znamy, a historia chłopca w czerwonej sukience przybliża nam wiele aspektów w związku z osobami zmieniającymi płeć. Jestem pełna podziwu i szacunku dla Rodziców Macieja, i całej rodziny, która się nie wyparła syna, a jeszcze go wspierała. Polecam.