Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
nie dałam rady przeczytać nawet połowy. Dłuży się przeokrutnie,przewija się zbyt dużo nazwisk, a wątek miłosny detektywów, którzy ciągle chodzą wokół siebie jak koty w rui i nic z tego nie wynika, jest już po prostu nudny.
-
Po pierwszych 30 stronach, spasowałam. Czasy świetności Cobena już chyba dawno minęły. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść…albo wrócić do sposobu pisania pierwszych książek, które oprócz wartkiej akcji, miały zakończenie, którego nikt się nie spodziewał. Z szacunku do pisarza daję 2 gwiazdki, zamiast jednej.
-
Książka byłaby super, gdyby nie ta wulgarna, najmądrzejsza na świecie Chyłka i te jej żałosne niby inteligentne odpowiedzi i porównania. Nikt tak w życiu po prostu się nie komunikuje z innymi ludźmi, tak jak Chyłka, a zwłaszcza w sytuacji zagrożenia. Chamskie zachowanie i teksty wobec innych ludzi, a zwłaszcza Zordona, są żenujące, à prawdopodobieństwo, że ktokolwiek wytrzyma z Chyłką, pozbawioną uczuć i, jak się jej wydaje, z celnymi ripostami i sarkazmem, jest wręcz niemożliwe. Jej postać wydaje mi się coraz bardziej psychopatyczna i szczerze, jestem już nią zmęczona.
-
To wręcz niemożliwe, że tę książkę napisał autor, którego znamy z błyskotliwych wątków, zaskakujących zwrotów akcji i trzymających w napięciu od pierwszej strony. I do tego ten styl. Szczerze, to się strasznie umęczyłam i trochę żałuję poświęconego jej czasu
-