Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
joanna_anezka
Najnowsze recenzje
1 2 3 4 5
  • [awatar]
    joanna_anezka
    Dziś wejście z zaczepnym tytułem, z okazji niedawnego (8 maja) Dnia Bibliotekarza ;) • Tytułowy czytelnik wszedł do baru, zamówił Koński Kark i skradł żonę pana Upjohna, żonę w postaci limonkowego kryształu. • Póki co wszystko normalnie? Dodam więc, że Upjohn jest supermanem. • Kiedy Finlay i Kuttner omawiali właśnie przyszłość fantastyki naukowej, w pubie „Piórem i Ołówkiem” pojawił się obdarzony supermocami pan Upjohn. Opowiedział pisarzowi i grafikowi swoją historię i stosując hipnotyczny przymus, narzucił im zawarcie niewygodnego układu. Dopóki nie spełnią jego wymagań, do czasu, aż ów czytelnik fantastyki nie zwróci mu żony, nie będą w stanie napisać i narysować niczego poza tym, co dotyczy historii Upjohna. • Czy po okładce przedstawiającej olbrzyma trzymającego kosmolot i opowiadaniu „Czytelniku, nienawidzę cię” będą następne? Wszystko zależy od czytelnika, który wszedł do baru, zamówił Koński Kark… • Zbiór 13 opowiadań został wydany w serii „Wehikuł czasu”, w której publikowane są klasyczne utwory SF. • Zapomniane dziś teksty Kuttnera opierają się na oryginalnych pomysłach, są przewrotne, zabawne i inteligentne, mimo lekkości stylu i absurdalnemu humorowi zaglądają w sumienia, dotykają tematów etycznych, moralnych, filozoficznych, sygnalizują zagrożenia, jakie niesie niekontrolowany rozwój techniczny, są ironiczne, mistrzowskie i ponadczasowe. A ich bohaterowie - niesforni, często działający jak dzieci we mgle, będący pod wpływem, genialni w swoich nielogicznych pomysłach, wpadający w kłopoty bez wyjścia, niepoczytalnie opętani ideą. Są znakomici. • Książka powinna spodobać się miłośnikom czarnego humoru i Stanisława Lema. • Henry Kuttner miał europejskie korzenie, jego dziadkowie byli pruskimi emigrantami z Leszna, urodził się ponad 100 lat temu. • Nie spodziewam się życzeń, liczę, że wpadniecie do biblioteki z uśmiechem i zgarniecie Kuttnera do domu, gwarantowana zabawa. Moim hitem jest opowiadanie, jak dzięki semantyce można było wygrać II wojnę światową! – Sztos! J • „Ten świat jest nasz!” uważa Lybblas z centrum wszechświata, z doliny Koordy, w której nie ma nic innego do roboty, poza czytaniem. O raju! • JJ
  • [awatar]
    joanna_anezka
    Tej nocy życie Sary przestało być normalne, dzieciństwo skończyło się, rodzina zaczęła się rozkładać od środka. Przez kolejne lata udawała, ale w środku czuła się pusta, pozbawiona uczuć, poza jednym- złością. Tylko raz cień rzucił ją pod auto, potem starała się nie zwracać na siebie uwagi, była dobrą uczennicą, miała chłopaka, dostała się do wymarzonego przez ojca gimnazjum, całkowicie dopasowała się do jego oczekiwań, wymagań członka miejskiej elity. • Drugi raz pękła na balu maturalnym, prawie udało jej się wykrzyczeć jego winę, trafiła do psychiatryka. Otępienie i rutyna, rozmowy z sąsiadkami z pokoju pomogły podjąć jej decyzję. • Zaszyła się w tym domu, w którym stała jej się krzywda, chodząc w jego butach ich wspólnymi ścieżkami, starała się utrzymać na powierzchni, zbierała grzyby. Grzybobranie to była jego pasja, która stała się jej ucieczką… • Ta książka to poruszająca opowieść o krzywdzie, która rozchodzi się po ciele i umyśle jak niewidoczna grzybnia. To historia wieloletniego zamykania oczu przez najbliższych, żeby się nie wylało, bo przecież to taki szanowany człowiek. Opis rodziny, w której nieustannie szuka się winnego, pomijając tego, kto winnym jest faktycznie. I dramat będącej w tle i w cieniu ojca matki, która nie potrafiła, nie mogła pomóc córce, więc znalazła sobie wyniszczającą ucieczkę. • Sara czuje się samotna, zmęczona i odrzucona przez braci, kilka razy próbowała zerwać z grzybami i tym miejscem, dom powoli daje jej znaki, że powinna go opuścić, jej ciało też się poddaje. • Długo się zastanawiałam, dlaczego Sara zakłada jego buty, dlaczego katuje się pobytem w ich letniskowym domku, gdzie została tak brutalnie pozbawiona dzieciństwa i beztroski, zastanawiam się nadal, po co codziennie szła po jego śladach i czuję, że delikatnie zaczynam odczuwać, dlaczego tak trudno jej się wyrwać. Pomogła mi też Edzia, z jej ścieżkami wyrytymi na ciele… • Sara nie miała wtedy nawet dziesięciu lat. Od tego czasu minęło piętnaście, trzymam kciuki, żeby wreszcie się uwolniła. • JJ
  • [awatar]
    joanna_anezka
    Zaczęło się od niewinnych ciasteczek. Sztuczna inteligencja weszła w nasze życie bez fajerwerków, jako eksperyment, który na podstawie statystyk gigantycznej ilości danych, miał przyspieszać ich interpretację. Już sama nazwa jest imponująca, inteligencja, cecha umysłu przypisywana ludziom, stała się atrybutem maszyny. Nic bardziej mylnego, bo procesy nazywane AI to statystyka stosowana, czyli nie jakiś odrębny byt, magma, istota, która obejmie władzę nad człowiekiem. Mimo to ma olbrzymi wpływ na ludzi. Z jednej strony angażuje niezliczone rzesze osób z krajów objętych bezrobociem i ubóstwem, które za niewielkie pieniądze zapewniają AI materiału do nauki. Z drugiej strony źle przemyślane algorytmy potrafią zwyczajnie podjąć niesprawiedliwą decyzję, rzutującą na czyjeś życie. Algorytmy bowiem nie myślą, nie potrafią dostosować się do nieznanej zmiennej, bo się jej nie nauczyły. AI to też świetne narzędzie kontroli i manipulacji społeczeństwami, potrafi rozpoznawać twarz w tłumie i na tej podstawie zadecydować, czy nie należy kogoś np. aresztować, decydują o dystrybucji zleceń w sieciach taksówkowych, o wynikach rekrutacji i zwolnieniach z pracy. AI realnie na nowo definiuje rynek pracy, z którego za jej przyczyną zniknie wiele zawodów. To w bardzo dużym skrócie, bo mechanizm działania AI, perspektywy plany i podmioty, które to wykorzystują, to temat jednocześnie ciekawy i jednak przerażający. • Ważnym aspektem funkcjonowania z AI jest strona prawna, największa wg mnie słabość człowieka w stosunku do własnego pomysłu. AI nie ma osobowości prawnej, dlatego tak trudno walczyć ofiarom DeepFake, wykorzystywania wizerunku, głosu, tekstów, obrazów. • Masowa kreatywność, inteligencja generatywna, początek nowej ery ludzkiego doświadczenia ma na swoim koncie wiele ofiar, chociaż precyzyjniej, nie sama sztuczna inteligencja, lecz ludzie. W końcu w znakomitej większości o rozwój AI dbają wielcy gracze, nie z filantropii, dla miliardów dolarów zysków. • Wielki brat już nie tylko patrzy. Nadeszła era permanentnej inwigilacji, totalnego kolonializmu danych i algorytmów predykcyjnych (wizja z „Raportu mniejszości”). • PS. Nie wierzcie ChatGPT we wszystko, można się mocno przejechać… Sprawdzajcie informacje. Sztuczna inteligencja nie myśli, nie ma uczuć, nie ma sumienia i świadomości, to tylko zaawansowana statystyka stosowana. • Polecam, dobrze jest być świadomym. • Na koniec dwie ciekawostki, wśród osób pracujących nad ChatemGBT jest absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego, autorka pracując nad książką dotarła do prawniczki Cori Crider, która przeprowadziła rozmowy z moderatorami portali społecznościowych, w tym celu odwiedziła między innymi Warszawę i Kraków. (JJ)
  • [awatar]
    joanna_anezka
    W rozmowie z Andrzejem Jagodzińskim (tłumacz powieści) Josef Formánek powiedział, że Bogdan Mares, główny bohater książki, stał się dla niego trzecim dziadkiem. Stwierdzenie to przed przeczytaniem powieści wydawało się przyjemnie, a nawet zachęcało do przeczytania historii, która skończyła się tak silną więzią między dwoma mężczyznami. • Bernard Mares, bohater powieści żył naprawdę, a co ważniejsze, historia opisana przez Formánka jest prawdziwa. Spotkali się przypadkiem, Josef wypatrzył chałupę na górze wysypiska śmieci i zaintrygowało go to na tyle, że postanowił odwiedzić jej mieszkańca. W lokalnej knajpie usłyszał, że to wariat, esesman, który schował w śmieciach miliony. Już tyle by wystarczyło na dobrą powieść. Bernard zgodził się na wspólną podróż i opowieść o swoim życiu, warunkiem jest mówić prawdę, honorarium za historię wycenił na numer telefonu do pewnej osoby. Niewiarygodna historia Bernarda miał początek w tramwaju, w nim się urodził, zaraz potem trafił do sierocińca i tak zaczęła się brutalna opowieść o miłości do życia człowieka, który dotkliwie przeżył wszystkie dramaty i okrucieństwa XX wieku w Europie Środkowej . Nadzieję dawała mu przyjaźń z dzieciństwa, miłość i chęć odnalezienia matki. Równolegle do głównej narracji toczy się narracja autorska, z której dowiadujemy się nie tylko o trudach wspólnego podróżowania z kapryśnym, nerwowym starcem, ale i o problemie, z którym boryka się autor. Książka Formánka to książka, która na długo pozostaje w głowie czytelnika, nie jest łatwo pogodzić się z losem, który spotkał Maresa, towarzyszy temu pytanie o sens życia i niewiarygodną siłę przetrwania. Jeśli macie odwagę wejść do świata, w którym trudno znaleźć światło, jeśli chcecie poznać prawdziwą historię, od której boli wyobraźnia, jeśli chcecie poznać miłość, która pomaga przetrwać i przyjaźń, która wyciąga z nałogu, przeczytajcie „Mówić prawdę”. Uwaga jednak! Ta powieść może być uderzająca dla wrażliwego czytelnika i nie oszczędza. Z drugiej strony po jej ukazaniu się padały głosy, że ma szansę na nominację do Literackiej Nagrody Nobla. • JJ
  • [awatar]
    joanna_anezka
    Paulina powraca myślami do milenijnego roku, co okazuje się słodką, a jednocześnie dramatyczną podróżą. W jej wspomnieniach kojące zapachy sielskiej wsi przenikają • się z odorem domu naznaczonego biedą i alkoholem. Prawdę o najbliższym otoczeniu czerpie z ciągłego podsłuchiwania dorosłych. Prawdę, która rani i odziera rzeczywistość z resztek złudzeń. Pokiereszowane serce leczy magią kwiatów, • szumem lasu i pierwszymi pocałunkami... • Czy okaleczone dzieciństwo może stać się brzemieniem ciążącym przez całe życie? Czy prawdziwie kocha się tylko raz? • Patolka to literacka wędrówka przez meandry ludzkiej duszy. Czy jesteś gotów zmierzyć się z sekretami, które nie powinny ujrzeć światła dziennego? • Książka 18+ • JJ
Ostatnio ocenione
1 2 3 4
  • Kryminalne dzieje Piastów
    Samp, Mariusz
  • Berlin 1936
    Hilmes, Oliver
  • Między tu i teraz
    Suk, Sarah
  • W pułapce
    Cawthon, Scott
  • Dlaczego podskakuję
    Higashida, Naoki
  • Czytelniku, nienawidzę cię!
    Kuttner, Henry
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.
Autorka w swojej pracy w nowatorski sposób podjęła się omówieniu zagadnienia, w jaki sposób kultura odpowiedziała na przebieg modernizacji na terenach Rosji i Iranu przełomu XIX i XX wieku. • W swej wnikliwej rozprawie zajęła się szerokim spektrum problemów. Głównym zamiarem badaczki było uwidocznienie zarówno wspólnych cech, jak i różnic w przemianach obu państw. Ukazała podobieństwa w początkowej reakcji kultury rosyjskiej i irańskiej na kulturę zachodnią – fascynację nią, a jednocześnie pragnienie niezależności i przywiązanie do tradycji. • Skupiła się przede wszystkim na badaniach nad inteligencją rosyjską i irańską, rozważała, jak rosyjska literatura wpłynęła na rozpowszechnianie idei wolności oraz jaki miała wpływ na rozmaite sfery życia społecznego. • Omówiła m. in. zagadnienia kultury i języka, ukazała grupy kulturotwórcze jako konkretne zjawisko na tle abstrakcyjnego fenomenu kultury, postawiła pytania o istotę języka i jego rolę w kulturze. Zajęła się analizą problemową wybranych zjawisk zachodzących w omawianych państwach, snuła rozważania o pierwszym symbolu identyfikacji grupowej społeczeństwa, oceniła rolę prekursorów idei indywidualizmu w Iranie i Rosji, dokonała także interesujących porównań i podsumowań. • Celem autorki było przede wszystkim przedstawienie, w jaki sposób kultury „komunikują się”, jak przebiega dialog między ludźmi, należącymi do różnych kultur oraz jakie są i mogą być skutki dobrego lub złego zrozumienia partnera w dialogu. • Opracowała : Barbara Misiarz • Publiczna Biblioteka Pedagogiczna w Poznaniu
foo