Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
dariuszkarbowiak
Najnowsze recenzje
1 2 3 4 5 6 7
  • [awatar]
    dariuszkarbowiak
    Bardzo dobrze napisany reportaż, który powinien zaciekawić wszystkich tych, którzy interesują się sprawami społecznymi i historią Kościoła Katolickiego. Autorka buduje narrację wokół losów młodej Franceski, która w 1963 roku, zmuszona przez rodzinę, aby ukryć niechcianą ciążę, przyjeżdża do Turynu. Trafia do ośrodka prowadzonego przez zakonnice i zamiast gdzie zamiast wsparcia staje się ofiarą systemu, jej dziecko bez jej zgody zostaje przekazane do adopcji do Stanów Zjednoczonych. Podobny los spotkał tysiące kobiet, choć znamy to też z wydarzeń, jakie ujrzały światło dzienne w Irlandii. Też ośrodki prowadzone przez zakonnice, które zamiast wsparcia handlowały noworodkami. • Drugą warstwą reportażu to opis traumy, jaka dotknęła osoby pokrzywdzone pragnące po latach dojść prawdy o biologicznych rodzicach. Przedstawione są matki, które przez całe życie uważały, że ich dziecko zmarło podczas porodu. Także osoby nieświadome swojego pochodzenia, żyły w poczuciu krzywdy. Autorka tworzy narracje pełne empatii i wrażliwości wobec bohaterów swego reportażu. • Książka jest ważnym głosem w sprawie równości praw kobiet, które obyczajowo zmuszane były podobnie jak Franceska do pozbycia się niechcianego dziecka, oczywiście w kraju katolickim aborcja nie była dozwolona, ale sprzedaż dzieci już tak i to wszystko pod troskliwym okiem Watykanu. • Ciekawostką jest fakt, przedstawiony w książce, że wprowadzone przez cesarza Augusta prawo o honorowym zabójstwie dla tych, którzy splamili honor rodziny, pozostawał we włoskim kodeksie karnym do 1981 roku. To się nazywa tradycja. • Polecam
  • [awatar]
    dariuszkarbowiak
    Sięgnąłem po tę książkę za sprawą niedawnego pobytu w Wałbrzychu. W zasadzie czytam wszystko, co wpadnie mi w ręce, a dotyczy Dolnego Śląska regionu pełnego tajemnic, a literacko podkolorowane przez autorów sprawiają, że zaciekawienie literackie tym regionem jest z mojej strony coraz większe. „Waldenburg” okazał się pozycją ciekawą, ale na plecy mnie nie rzucił. Autor czerpał z całego dorobku popkultury pełnymi garściami, montując całkiem sprawną historyjkę. Tajemnicze zabójstwa, źli Rosjanie, nieposzlakowany spec od rozwiązań zagadek kryminalnych z okresu II RP. • Czytało się wprawdzie dobrze — za sprawą powiększonej czcionki i dużej ilości „światła”. Nie obyło się od paru błędów przeoczonych przez autora i być może redaktora. Jak choćby to, że kiedy dopiero co uwolniony Jan Wolak z lubelskiej katowni SB, jako quasi pułkownik zapisuje w notesie pozyskaną informacje długopisem. Wydarzenia dotyczą roku 1946, długopisy wprawdzie były już na świecie, ale na ziemie polskie trafiają dopiero w latach 50. i stanowią nie lada rarytas. Może ten szczegół był jednak umyślnym zabiegiem artystycznym? Jak parafrazowane zdanie z Czasu apokalipsy — F.F. Coppoli, które wypowiada Wolak, zapalając papierosa „uwielbiam smak papierosa na świeżym, chłodnym powietrzu, tuż przed świtem”, w oryginale dotyczyło to napalmu. No i opis sceny jak ucieka Wolakowi, przesłuchiwany w prosektorium niemiecki patomorfolog. Ktoś, kto widział „Wilcze echa” - Aleksandra Ścibor-Rylskiego wie, o czym piszę. • Ogólnie książkę można przeczytać, choć trochę mało w niej Wałbrzycha. Dlatego ani nie polecam, ani nie odradzam.
  • [awatar]
    dariuszkarbowiak
    Bardzo dobry reportaż, choć spodziewałem się czegoś innego. Autorka na przykładzie jednej rodziny — tytułowego Księgarza z Kabulu — przedstawia stosunki społeczne w Afganistanie. Obraz, jaki wyłania się z tej opowieści to świat nie tylko odległy kulturowo, ale przede wszystkim tkwiący w opresji religijnego amoku. Wszelkie próby wyrwania się z tego świata kończą się raczej niepowodzeniem. Osoba buntująca jest traktowana jak swoisty outsider, a nawet obcy, którego należy wykluczyć ze społeczności, nawet sięgając po uśmiercenie. • Aranżowane małżeństwa mogą wprawdzie budzić sprzeciw czytelnika w Polsce, ale trzeba pamiętać, że do niedawna takie sytuacje zdarzały się i na ziemiach, które obecnie zamieszkujemy. Natomiast dysproporcja wieku małżonków, gdzie wydaje się jedenastoletnie dziewczęta za dużo starszych mężczyzn jednoznacznie, budzi sprzeciw moralny czytelnika. Choć jeszcze w XIX wieku we Francji na mocy prawa zezwalano na legalne stosunki seksualne kobiet/dziewcząt po ukończeniu 11 lat (1832r.). No cóż w niektórych rejonach świata czas wyraźnie zwolnił lub się zatrzymał. • Nie mniej książka jest ważna ku rozwadze wszystkim tym, którzy chcą w XXI wieku modelować życie społeczeństwa na własną modłę. Czytając "Księgarza z Kabulu", mamy wgląd, jak wygląda życie ludzi pod jarzmem jakiejkolwiek dyktatury tak duchowej, jak i politycznej. • Bardzo polecam sięgnąć po tę książkę.
  • [awatar]
    dariuszkarbowiak
    Książkę zaproponował mi algorytm na portalu lubimyczytac.pl. Sięgnąłem, przeczytałem i napiszę, że bardzo mi się podobała. Fakt, że wątkiem chłopskim jesteśmy trochę bombardowani, ale Saga o ludziach ziemi zasługuje na szczególną uwagę, a ponadto jest godna polecenia. • Autorka na podstawie wspomnień własnej rodziny mieszkającej na Kujawach. Zapoznajemy się z awansem społecznym Hanki od córki komornicy, do matki syna, który stał się czynszownikiem. Przedstawione w niezmiernie ciekawy sposób są relacje między poszczególnymi gospodarstwami chłopskimi. Akcja książki zaczyna się w drugiej dekadzie XIX w. Dlatego też można śledzić stopniowy postęp kultury rolnej, a i przemian obyczajowych. Mamy tu przedstawioną swoistego szeptuchę (lubię to słowo), oczywiście kobieta od wszelakiej pomocy na każdą bolączkę, chorobę. Wiadomo, w tamtych czasach chłopa na lekarza nie bardzo było stać, więc korzystano z takowych pań najczęściej w formie wymiany barterowej. • Mamy też wątki miłości spełnionej, jak i nieszczęśliwej. Książka bardzo przypadła mi do gustu, Na stoliku leży już kolejna część Sagi. • Gorąco polecam
  • [awatar]
    dariuszkarbowiak
    Po tytule spodziewałem się trochę czegoś innego, niemniej jednak nie uważam, żeby był to czas stracony. Autorka wprowadzając fikcyjną postać, przedstawia stosunek wielkiego malarza do kobiet. Czytana książka z dzisiejszej perspektywy może wprawiać w zdumienie, ale niestety w czasach, kiedy żył Picasso, kobiety były traktowane trochę tak jak wyrośnięte dzieci. Natomiast sam artysta zostaje tu przedstawiony jako osoba, która większość kobiet traktuje jako model swoich obrazów, które nie powinny mieć większych uczuć. Korzystając właśnie z faktu, że artyści są tacy, jacy są, a Picasso miał czworo dzieci z trzema różnymi partnerkami, cóż szkodziłoby, gdyby miał jeszcze jedno dziecko, o którym niekoniecznie mógłby wiedzieć. W książce poznajemy artystę, za sprawą Alany, która chce napisać ciekawy artykuł o malarzu. Jej inspiracją jest wycinek z gazety pozostawiony w rzeczach po zmarłej matce. Po spotkaniu z Pablem Picassem odkrywa pewną tajemnicę związaną z jej matką, o której Anna Martina (matka Alany) nigdy nie wspominała. • Książkę czyta się przyjemnie, a wątki śledztwa wokół tajemnic rodzinnych, jak i wspomnienia o twórczości artysty wzajemnie się uzupełniają. co sprawia, że warto sięgnąć po niniejszą lekturę. • Polecam
Ostatnio ocenione
1 2 3 4 5 6
  • Idealne dziecko
    Berry, Lucinda
  • Nie mówcie, że nie mamy niczego
    Thien, Madeleine
  • Ocalić syna
    Berry, Lucinda
  • Czarna skrzynka
    Oz, Amos
  • Sycylijski mrok
    Robb, Peter
  • Symfonia potworów
    Lévy, Marc
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.
Autorka w swojej pracy w nowatorski sposób podjęła się omówieniu zagadnienia, w jaki sposób kultura odpowiedziała na przebieg modernizacji na terenach Rosji i Iranu przełomu XIX i XX wieku. • W swej wnikliwej rozprawie zajęła się szerokim spektrum problemów. Głównym zamiarem badaczki było uwidocznienie zarówno wspólnych cech, jak i różnic w przemianach obu państw. Ukazała podobieństwa w początkowej reakcji kultury rosyjskiej i irańskiej na kulturę zachodnią – fascynację nią, a jednocześnie pragnienie niezależności i przywiązanie do tradycji. • Skupiła się przede wszystkim na badaniach nad inteligencją rosyjską i irańską, rozważała, jak rosyjska literatura wpłynęła na rozpowszechnianie idei wolności oraz jaki miała wpływ na rozmaite sfery życia społecznego. • Omówiła m. in. zagadnienia kultury i języka, ukazała grupy kulturotwórcze jako konkretne zjawisko na tle abstrakcyjnego fenomenu kultury, postawiła pytania o istotę języka i jego rolę w kulturze. Zajęła się analizą problemową wybranych zjawisk zachodzących w omawianych państwach, snuła rozważania o pierwszym symbolu identyfikacji grupowej społeczeństwa, oceniła rolę prekursorów idei indywidualizmu w Iranie i Rosji, dokonała także interesujących porównań i podsumowań. • Celem autorki było przede wszystkim przedstawienie, w jaki sposób kultury „komunikują się”, jak przebiega dialog między ludźmi, należącymi do różnych kultur oraz jakie są i mogą być skutki dobrego lub złego zrozumienia partnera w dialogu. • Opracowała : Barbara Misiarz • Publiczna Biblioteka Pedagogiczna w Poznaniu
foo