Awaria małżeńska
Autorzy: | Natasza Socha Magdalena Witkiewicz |
---|---|
Lektor: | Magda Karel ... |
Wyd. w latach: | 2005 - 2021 |
Wydane w seriach: | Wielkie Litery.pl Audiobook Audiobook - Heraclon International Audioteka (Storybox.pl) |
Autotagi: | audiobooki CD druk książki powieści proza |
Więcej informacji... | |
4.3
(38 głosów)
|
|
|
|
Wypożycz w bibliotece pedagogicznej

Recenzje
-
Co dobrego może wyjść z połączenia kota, wypadku autobusowego, dwóch nieudanych małżeństw i porządnej dawki humoru? Otóż – powieść! • Nie mam w zwyczaju sięgać po książki, które mają więcej niż jednego autora. Dlatego z lekką obawą, dopiero po wielu poleceniach, zdecydowałam się na Awarię małżeńską. Cóż… było warto! • Dwie kobiety – powiedzielibyśmy, typowe kury domowe – oddane matki i żony, umiejące jednocześnie pogodzić wszystkie obowiązki, ulegają wypadkowi. Sytuacja ta zmusza ich mężów do przejęcia wszystkich domowych powinności – w tym opieki nad dziećmi. Być może całość nie wyglądałoby tak strasznie, gdyby nie fakt, że ojcowie nie wiedzą nawet do jakich szkół uczęszczają ich pociechy. • Natasza Socha i Magdalena Witkiewicz zaproponowały nam naprawdę rewelacyjną komedię pomyłek. Przedstawiły dwa – na pierwszy rzut oka – normalne małżeństwa, które przez niedorzeczny splot zabawnych przypadków losu muszą stawić czoła codziennym problemom. Wszystko napisane jest porywającym i lekkim stylem, dzięki czemu książka wciąga i nie sposób się od niej oderwać. Dużą zaletą historii jest także element napięcia, który towarzyszy czytelnikowi podczas lektury. Wynika on z faktu, że tak bardzo chcielibyśmy, aby bohaterowie dotarli do happy endu, że z niepokoju łapiemy się na obgryzaniu paznokci 😉 • Jeżeli szukacie ambitnej lektury, to nie znajdziecie tu nic dla siebie. Powieść ta powstała, aby rozweselić i dać możliwość spojrzenia na niektóre sprawy z dystansem. • Dla kogo w takim razie jest powieść Awaria małżeńska? Dla wszystkich, którzy kochają się śmiać. Chociaż przyznaję, że nie jestem przekonana, czy jako młoda mężatka nie patrzyłam na całą fabułę z lekkim przekąsem i większą uciechą niż inni. • Wyśmienita lektura dla poprawy nastroju i niezobowiązującej rozrywki! • Polecam! • Aleksandra Barczyk, MBP w Skawinie • A! I nie myślmy sobie, że wyłączenie zabawki dziecięcej jest taką łatwą sprawą…!
-
2 dni. Tyle zajęło mi pochłonięcie "Awarii małżeńskiej" - książki, która bawi, uczy i skłania do refleksji. W czym tkwi jej sukces? W prostocie przekazu, świetnym humorze i sytuacjach, które pisze codzienne życie. • Historia jest prosta - mężczyźni zostają sami w domu. Już macie przed oczami niekończącą się imprezę? Nie, nie... zostają sami w domu - z dwójką dzieci. To zmienia postać rzeczy, prawda? :) • Ich żony, Ewelina i Justyna, uczestniczą w wypadku autobusowym, w wyniku którego lądują połamane w szpitalu. Nie ma mowy o wypuszczeniu ich do domu, w związku z czym Sebastian i Mateusz stają przed wyzwaniami dnia codziennego. Sprawa jest o tyle trudna, że zbliża się początek roku szkolnego. W grę mogą wejść także teściowe, ale czy to na pewno jest przyjście z pomocą? Jak poradzą sobie ojcowie z opieką nad własnymi dziećmi? Na pewno nie będzie nudno! • Świetna książka, która uświadamia nie tylko, jak ważne jest zaangażowanie obu rodziców w wychowywanie dzieci, ale również relacje damsko-męskie i podejście całej rodziny do codziennych obowiązków. Czasem musi wydarzyć się coś "niespodziewanego", aby nabrać dystansu i na niektóre sprawy spojrzeć inaczej. Zdecydowanie polecam, każdemu! :)
-
Każda kobieta chciałaby być idealna. Być świetną, żoną, matką, kochanką, a w domu praczką, sprzątaczką, kucharką... Od zawsze czujemy ogromnie silną potrzebę bycia najlepszymi i nie zastąpionymi we wszystkim. I takie właśnie są Ewelina oraz Justyna. Ich pierwsze spotkanie pozostawia wiele do życzenia... • Wszyscy wiemy, że w przyrodzie nic nie ginie. I tak przez kota, który wbiegł na ulicę kierowca autobusu zahamował, a one na siebie wpadły i obie się połamały. Trafiły do tego samego szpitala, na jeden oddział. Justyna ze złamaną nogą, a Ewelina ręką. Obie pani mają dwójkę dzieci, którymi nie mogą się zajmować z oczywistych względów. A więc całe rodzicielstwo spada na ojców. I tu się właśnie zaczyna problem... • Sebastian, mąż Eweliny, nigdy dziećmi się nie zajmował. Z zawodu był inżynierem, który ceni sobie spokój, równowagę i ciszę. Kiedy przyjdzie do domu dziwi się dlaczego żona jeszcze nie posprzątała, nie rozumie słów Eweliny o włączeniu się w wychowywanie potomków. Ostatnimi czasy zaczęło się między nimi psuć i Sebastian został wyrzucony z domu. • Mateusz, mąż Justyny, pracuje jako tłumacz. On musi mieć ciszę i spokój, skupić się trzeba, a tłumaczenia łatwe nie są. Dzieci? Owszem dzieci są, podobno dobrze się uczą, a no i nie sprawiają większego kłopotu. A jaki adres ma szkoła córki? Tego Mateusz już nie wie. Przecież od tego jest żona, a jemu nic do tego. • Nie miał nic przeciwko teściowej (i wzajemnie), ale im rzadziej się widywali, tym lepsze panowały między nimi stosunki. Całkowity brak spotkań oznaczał wręcz sielankę. Żadnej okazji, by się pokłócić lub nawzajem wyprowadzić z równowagi. • Obaj panowie staną przed ważną życiową próbą. Zarówno jeden, jak i drugi od nowa nauczą się zajmowania nie tylko dziećmi, ale również całym domem. W ich mniemaniu dzieci to aniołki, zajmowanie się nimi to nie problem, a wszystkie czynności przecież robią wróżki. Ach... Jaka ta rzeczywistość jest okrutna. Okazuje się, że wszystko to powinno być jakąś olimpijską dyscypliną sportową. Od teraz trzeba pamiętać, że dzieci trzeba odebrać ze szkoły, nakarmić, pomóc przy lekcjach, pobawić się, ogarnąć dom, a później człowiek jest naprawdę padnięty. Jedyna myśl w głowie: "Żono wracaj!". • Z czystym sercem muszę Wam powiedzieć, że ta książka jest naprawdę świetnie napisana.Macie wrażenie, że napisała to jedna osoba, a nie dwie. Jest to naprawdę fenomen. Cieszę się, że trafiłam na tę książkę. Na pewno nie jest to ambitna literatura, na pewno wiele się dzieje, ale główna akcja skupia się wokół jednego, dlatego jest to kolejna książka, która nie zadowoli ambitnych czytelników, którzy uważają, że literatura musi być ambitna. Ja uważam, że odmóżdżacze też są potrzebne! Przez tę książkę przemawia ogromny humor przy którym nie da się po prostu nie roześmiać! Recenzja krótka, bo i nie ma co za długo mówić. To po prostu trzeba przeczytać i poznać na własnej skórze!
Dyskusje
Opis
Autorzy: | Natasza Socha Magdalena Witkiewicz |
---|---|
Lektorzy: | Magda Karel Magdalena Karel |
Tłumacz: | Magdalena Witkiewicz |
Wydawcy: | Wydawnictwo Filia (2016-2021) IBUK Libra (2016-2018) Wydawnictwo Storybox.pl - Heraclon International (2017) Storybox.pl (2017) Wydawnictwo Filia Grupa Termedia (2017) Legimi (2016) Zysk i Spółka (2005) Heraclon International Termedia Audioteka Poland |
Serie wydawnicze: | Wielkie Litery.pl Audiobook Audiobook - Heraclon International Audioteka (Storybox.pl) |
ISBN: | 978-83-7927-894-7 978-83-8075-065-4 978-83-8075-083-8 978-83-8195-013-8 978-83-8195-077-0 978-83-8195-430-3 978-83-8195-511-9 97883792778947 83-8075-065-4 |
Autotagi: | audiobooki beletrystyka CD dokumenty elektroniczne druk e-booki epika książki literatura literatura piękna MP3 nagrania powieści proza rodzina wielka czcionka zasoby elektroniczne |
Powyżej zostały przedstawione dane zebrane automatycznie z treści
35 rekordów bibliograficznych,
pochodzących
z bibliotek lub od wydawców. Nie należy ich traktować jako opisu jednego konkretnego wydania lub przedmiotu.
z bibliotek lub od wydawców. Nie należy ich traktować jako opisu jednego konkretnego wydania lub przedmiotu.