Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Są ludzie, którzy zaczynają od rozwiązania tajemnic we własnym życiu. Uważam, że to najodważniejsi realiści na świecie. Warto przeczytać czym zapłacił za odkrycie i analizę historii swoich pradziadków, dziadków i rodziców Martin Pollack. Przy tej okazji można nauczyć się sporo o powstawaniu pokolenia, dla którego bycie twardym, często draniem, było kwestią honoru. Jak to możliwe i czemu się powtarza - na te pytania trzeba odpowiedzieć sobie samemu.
-
Obowiązkowa lektura. Chiny Chinami, a kontrola informacji i wpływ władzy na ludzi wszędzie zaczyna być podobny. Warto poznać mechanizmy obezwładniania wolności obywatelskiej.
-
Najpierw napisze o swoim pierwszym skojarzeniupo przeczytaniu tytułu: myślałam, że tym razem autor napisze o galicyjskim Stanisławowie. Zdradzę, że o Galicji rzeczywiście pisze, ale nie o Stanisławowie. Dla Pollacka historie odtwarzają się na styku obserwatora i zdjęcia. Bardzo lubię takie "śledztwa. Każda książka Martina Pollacka jest poruszająca, mimo, że mówi praktycznie o tym samym: o zacieraniu śladów zbrodni, wybielaniu przeszłości i szoku potomków związanego z poznawaniem tajemnic. Niezwykle ważne są książki tego autora, człowieka, który nie obawia się opowiadać o dwoistości natury, dwoistości ocen historii, dwoistości narracji. I sporo jest w tej książce retrospekcji dotykających współczesności. Warto przeczytać.
-
Każda książka Martina Pollacka jest poruszająca, mimo, że mówi praktycznie o tym samym: o zacieraniu śladów zbrodni, wybielaniu przeszłości i szoku potomków związanego z poznawaniem tajemnic. Niezwykle ważne są książki tego autora, człowieka, który nie obawia się opowiadać o dwoistości natury, dwoistości ocen historii, dwoistości narracji.
-
Książka ma pół wieku, a miejscami wydaje się być aktualna. Myślę, że zbliżająca się katastrofa ekologiczna była przez ten czas bagatelizowana. Przez to jesteśmy teraz w tak tragicznym punkcie. Jaka szkoda, że nie wierzymy zawczasu sygnalistom, takim jak Toffler... Był niezwykle przenikliwym obserwatorem społeczeństwa i wyciągał trafne wnioski co do kierunku jego rozwoju w przyszłości.