Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
-
Znana na rynku specjalistka od zdobywania informacji, którymi władze różnych państw i firm niekoniecznie chcą się chwalić dostaje nietypowe zlecenie odnalezienia córki znanego biznesmena zaginionej kilka lat wcześniej w Afryce. Zadanie okazuje się tym trudniejsze do zrealizowania, że w skorumpowanych afrykańskich państwach na każdym kroku czai się niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia, a najgorszy wróg czai się we własnych szeregach. Ciekawy obraz współczesnej Afryki i zaskakujące zwroty akcji są dużym atutem tej książki
-
Zachęcony wieloma reklamami i zachwytami sięgnąłem po książkę i z trudem dobrnąłem do końca. Temat i bohater są dość ciekawi i rzadko spotykani w naszej literaturze wojennej. Losy pół-Polaków we wrześniu 1939 nie cieszyły się dotychczas zainteresowaniem naszych autorów, a przecież chodzi o losy całkiem sporej grupy ludzi żyjących w międzywojennej Polsce. Wielu ich było na Śląsku i Pomorzu, w Poznaniu i na kresach. Pół-Niemców, pół-Ukraińców, pół-Białorusinów, pół-Rosjan. Żyli w Polsce mniej lub bardziej spokojnie i nagle we wrześniu musieli wybrać czy są Polakami czy nie, czy są patriotami czy zdrajcami. I każdy taki wybór był trudny i każdy był zły. Przed takim wyborem stoi też bohater tej książki i nie może się zdecydować jak żyć. Najchętniej żyłby sobie dalej z żoną i synem, odwiedzając czasem kochankę dla rozrywki i na działkę tytułowej morfiny. Sam nie potrafi podjąć decyzji więc podejmują ją za niego inni. • Tyle na temat fabuły, która naprawdę jest ciekawa i warta zainteresowania. Problemem jest niestety narracja. Nieliniowa, często wybiegająca w przeszłość i przyszłość postaci drugo i trzecioplanowych. Narracja prowadzona jednocześnie przez dwie postacie. Narracja prowadzona jako potok myśli. Powoduje to, że czytanie jest strasznie męczące i nie daje przyjemności poznawania losów Kostka. W jednej z recenzji czytałem o wartkiej akcji, pościgach i romansach. Przepraszam, ale jej autor chyba inna książkę czytał. Jedynie romansów trochę. • Podsumowując książka jest ciekawa, ale wymaga wiele wysiłku by ją przeczytać, a tego nie lubię
-
Rewelacyjna książka. Jest to zbiór ciekawych i często nieznanych historii Poznaniaków od Powstania Wielkopolskiego do czasów współczesnych. Polecam. Dla Poznaniaków koniecznie.
-
Kupiłem głównie ze względu na lokalizację akcji, ale jestem zadowolony. Książka to typowy kryminał z elementami wojenno-szpiegowskimi. Akcja toczy się w 1944r w Poznaniu w lekko alternatywnej historii. Jest ciekawa, z napięciem, choć zakończenie mogło być bardziej rozwinięte - może będzie ciąg dalszy? Jako Poznaniakowi podobały mi się dialogi z użyciem gwary i znajome ulice po których poruszali się policjanci i przestępcy. Zdecydowanie lżejsza i przyjemniejsza w odbiorze niż słynny Breslau Krajewskiego.
Należy do grup