Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
kontakt3
Najnowsze recenzje
1 2 3 4
  • [awatar]
    kontakt3
    Do napisania tej recenzji skłoniła mnie obecna lektura „Rosji” Edwarda Rutherfurda, która mocno akcentuje wpływ mongolskiej potęgi na dzieje tego kraju. To idealny pretekst, by podzielić się wrażeniami z przeczytanego przeze mnie jakiś czas temu, kilkutomowego cyklu „Zdobywca” Conna Igguldena, gdzie cała ta historyczna lawina bierze swój początek. • Autor pięcioksięgu stworzył powieść historyczną, która porywa od pierwszej strony. „Narodziny imperium” to mistrzowski początek sagi o człowieku, który zmienił oblicze świata – Temudżynie, znanym później jako Czyngis-chan. • Autor zabiera nas na surowy, bezwzględny mongolski step. Zamiast pomnikowego wodza, poznajemy najpierw małego chłopca, który po śmierci ojca traci wszystko. Iggulden genialnie pokazuje proces hartowania się charakteru przyszłego zdobywcy. Obserwujemy jego walkę o przetrwanie, głód, upokorzenie i ucieczkę z niewoli. To właśnie te brutalne doświadczenia ukształtowały człowieka, który potrafił zjednoczyć skłócone plemiona i rzucić wyzwanie wielkim cywilizacjom. Największą zaletą książki jest jej surowy klimat. Zapach dymu z jurt, tętent końskich kopyt, wszechobecny kurz i bezwzględne prawa stepu są niemal namacalne. Opisy walk i realiów życia koczowników porażają realizmem. Iggulden nie gloryfikuje brutalności, ale też jej nie ukrywa – pokazuje historię taką, jaka była: krwawą, fascynującą i dynamiczną. Postacie są krwiste i wielowymiarowe. Temudżyn nie jest tu bezdusznym potworem ani kryształowym bohaterem – to genialny strateg o żelaznej woli. „Narodziny imperium” to świetna lekcja historii, ale przede wszystkim porywająca opowieść o przetrwaniu, braterstwie i narodzinach potęgi.
  • [awatar]
    kontakt3
    To moje pierwsze spotkanie z tym autorem, którego już po pierwszej pozycji jaka wpadła mi w ręce polubiłam uznając niekoronowanym królem sag historycznych. Autor zabiera nas w podróż do XIX-wiecznego Państwa Środka – świata pełnego kontrastów, gdzie skrajny przepych Zakazanego Miasta zderza się z brutalną biedą i upokorzeniem kolonializmu. Rutherfurd umiejętnie splata losy postaci fikcyjnych (od chińskich chłopów, przez piratów, aż po zachodnich kupców i dyplomatów) z postaciami autentycznymi, z cesarzową Cixi na czele. Dzięki temu zabiegowi burzliwa historia Chin – wojny opiumowe, powstanie tajpingów czy powstanie bokserów – przestaje być suchym zestawem dat z podręcznika, a staje się żywym, pulsującym emocjami dramatem. Książkę charakteryzuje dbałość o detale dzięki czemu opisy tradycji, mentalności i chińskiej architektury są niezwykle plastyczne. Pomimo sporej objętości, fabuła bardzo mnie wciągnęła, losy bohaterów autentycznie angażują. To monumentalna, mądra i doskonale napisana powieść. A ja zaczynam swoją przygodę z tym autorem.
  • [awatar]
    kontakt3
    „Ogień i powietrze” Johna Boyne’a to głębokie studium nad determinizmem traumy. Głównym wnioskiem płynącym z powieści jest fakt, że wyparcie bolesnej przeszłości i budowanie pozornego, idealnego życia to droga donikąd. Niewyleczone rany z dzieciństwa prędzej czy później zamanifestują się w dorosłości pod postacią autodestrukcji i emocjonalnego chłodu. Autor udowadnia, że człowiek nie ucieknie przed własną historią, dopóki nie podda jej surowej autorefleksji. • Konfrontacja z demonami młodości bywa bolesna i może zburzyć dotychczasowy porządek świata, ale jest jedynym sposobem na zrzucenie duszącego poczucia winy. Książka pokazuje, że wyzwolenie i prawdziwy spokój wymagają odwagi do zmierzenia się z własną kruchością oraz gotowości do przerwania międzypokoleniowego łańcucha lęków. To surowa, ale niosąca ostateczne oczyszczenie lekcja o ludzkiej psychice.
  • [awatar]
    kontakt3
    Czy można zamknąć kilkanaście wieków historii jednego z najpiękniejszych miast świata na tysiącu stron powieści? Edward Rutherfurd udowadnia, że tak. Jego „Paryż” to monumentalna, wielopokoleniowa saga, która porywa rozmachem i rzetelnością historyczną od pierwszej do ostatniej strony. Pisarz oddaje głos mieszkańcom Paryża. • Śledzimy losy kilku rodzin reprezentujących pełen przekrój społeczny: od dumnej arystokracji (de Cygne), przez zbuntowanych rewolucjonistów (Le Sourd) i przedsiębiorczą burżuazję (Blanchard), aż po ciężko pracujących robotników (Gascon) i żydowskich rzemieślników (Jacobowie). Ich miłości, zdrady, sukcesy i osobiste tragedie splatają się nierozerwalnie z wielką historią. • Wielkim plusem książki jest jej nieliniowa struktura. Autor nie prowadzi nas sucho od starożytności do współczesności. Punktem wyjścia czyni tętniącą życiem Belle Époque i budowę wieży Eiffla, skąd płynnie przenosi nas do średniowiecznego Paryża, w czasy rewolucji francuskiej czy pod niemiecką okupację. Dzięki temu zabiegowi powieść ani przez chwilę zbytnio się nie dłuży. Rutherfurd pisze z niezwykłą dbałością o detal. Opisy budowy wieży Eiffla, wielkiej przebudowy urbanistycznej barona Haussmanna czy mrocznych zakamarków przedmieść działają na wyobraźnię. Miasto żyje, oddycha i zmienia się na naszych oczach, będąc tak naprawdę głównym bohaterem tej opowieści. • To piękna, mądra i doskonale napisana książka o przetrwaniu, tożsamości i niezłomnym duchu Miasta Świateł. Gorąco polecam wszystkim miłośnikom porządnej literatury historycznej!
  • [awatar]
    kontakt3
    „Głos góry” Yasunariego Kawabaty ukazuje piękno japońskiej melancholii oraz sztukę przemijania. Ta literatura najwyższej próby – subtelna i głęboko medytacyjna – zabiera nas w podróż do powojennej Japonii. Laureat Nagrody Nobla opowiada o starości, godzeniu się z nieuchronnym końcem i cichych dramatach rodzinnej codzienności. To piękna, ale i wymagająca lektura, zachwyca poetyckim językiem, niezwykłą wrażliwością psychologiczną oraz niespiesznym tempem, w którym każdy gest i słowo mają swoje znaczenie. Znajdujemy tu spokój i przestrzeń dla własnych refleksji, co pozwala głęboko zanurzyć się w świecie bohaterów.
Ostatnio ocenione
1 2 3
  • Narodziny Imperium
    Iggulden, Conn
  • Chiny
    Rutherfurd, Edward
  • Powietrze
    Boyne, John
  • Paryż
    Rutherfurd, Edward
  • Głos góry
    Kawabata, Yasunari
  • Przymierze wody
    Verghese, Abraham
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.
Autorka w swojej pracy w nowatorski sposób podjęła się omówieniu zagadnienia, w jaki sposób kultura odpowiedziała na przebieg modernizacji na terenach Rosji i Iranu przełomu XIX i XX wieku. • W swej wnikliwej rozprawie zajęła się szerokim spektrum problemów. Głównym zamiarem badaczki było uwidocznienie zarówno wspólnych cech, jak i różnic w przemianach obu państw. Ukazała podobieństwa w początkowej reakcji kultury rosyjskiej i irańskiej na kulturę zachodnią – fascynację nią, a jednocześnie pragnienie niezależności i przywiązanie do tradycji. • Skupiła się przede wszystkim na badaniach nad inteligencją rosyjską i irańską, rozważała, jak rosyjska literatura wpłynęła na rozpowszechnianie idei wolności oraz jaki miała wpływ na rozmaite sfery życia społecznego. • Omówiła m. in. zagadnienia kultury i języka, ukazała grupy kulturotwórcze jako konkretne zjawisko na tle abstrakcyjnego fenomenu kultury, postawiła pytania o istotę języka i jego rolę w kulturze. Zajęła się analizą problemową wybranych zjawisk zachodzących w omawianych państwach, snuła rozważania o pierwszym symbolu identyfikacji grupowej społeczeństwa, oceniła rolę prekursorów idei indywidualizmu w Iranie i Rosji, dokonała także interesujących porównań i podsumowań. • Celem autorki było przede wszystkim przedstawienie, w jaki sposób kultury „komunikują się”, jak przebiega dialog między ludźmi, należącymi do różnych kultur oraz jakie są i mogą być skutki dobrego lub złego zrozumienia partnera w dialogu. • Opracowała : Barbara Misiarz • Publiczna Biblioteka Pedagogiczna w Poznaniu
foo