Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Jako dziecko z przyjemnością oglądałam Poczet królów i książąt Polski Jana Matejki. Na kolejnych kartach widnieli dumni władcy, szlachetni i silni, gwiazdy historii. Potem w szkole uczyłam się o wielkim wysiłku, jaki kolejni Piastowie włożyli w budowanie państwa, scalanie ziem, odpieranie wrogich ataków, budowanie dynastii i sieci wpływów w Europie. • Który z nich jest wg Ciebie największym bohaterem, człowiekiem którego nic tylko stawiać za wzór? • Bolesław Chrobry, Bolesław Śmiały, Bolesław Krzywousty, Władysław Łokietek, Kazimierz Wielki… bo na pewno nie Konrad Mazowiecki, do którego przykleiła się zdrada Polski. • W istocie oni i wielu więcej średniowiecznych władców miało na swoim koncie brutalne zbrodnie, których okrucieństwo diametralnie zmienia zdanie na ich temat. Katalog ich grzechów jest bardzo bogaty, zresztą zmieniał się z czasem z prymitywnego porąbania na kawałki na dyskretne otrucie. Po drodze były jeszcze oślepienia, rozciąganie końmi, obcinanie języka, kastracja, ścięcie, bratobójstwo, zamachy… o makabrze w wieży w Głogowie, czy w kościele w Środzie Śląskiej aż trudno cokolwiek spokojnie napisać – gotowe scenariusze na krwawe kryminały! • Oczywiście nie wszystkie przestępstwa zostały udowodnione, śledczy historycy dysponują niezwykle skromnym materiałem dowodowym, kronikami i historiami opowiadanymi z ust do ust. Jedyne co mogli dodatkowo zastosować to analogia i ważenie korzyści plus zachowane gdzieniegdzie opisy charakterów. • Książka Mariusza Sampa wciąga od pierwszej strony, przedstawia mroczne karty polskiej historii i dzieje najbardziej krwawej dynastii, która ją tworzyła. Pełno w niej intryg, podstępów, zwrotów akcji, knucia i zbrodni mrożących krew w żyłach. Jej bohaterami to gangsterzy, porywacze, imprezowicze, psychopaci, gwałciciele, tyrani, fanatycy, bigamiści ludzie chciwi, porywczy i bezwzględni. Takie to były czasy i tak wyglądała polityka oraz dbałość o własne interesy w średniowieczu w skali hardcore. Czasy bardzo przewrotne i nieprzewidywalne. • Kolejna świetna książka od Wydawnictwa ZNAK!
-
Berlin 1936. Szesnaście dni sierpnia to wielowątkowa opowieść o Igrzyskach Olimpijskich, święcie pokoju, siły i fair play w III Rzeszy, która już po cichu szykowała się do wojny. • Pierwsza połowa sierpnia to czas, kiedy jeszcze wszystko wydaje się normalne, przygotowane skrupulatnie dla zagranicznych gości miasto tętni życiem, lokale gwarantują zabawę na najwyższym poziomie, a nowinki techniczne wręcz oszałamiają. To pokaz siły, który nieliczny odbierają jako ostrzeżenie. • Gdzieś na zapleczach, obrzeżach kwitnie antysemityzm i rasizm, strach i wysiedlenia. Hitler już nie potrafi ukrywać oburzenia, kiedy czarnoskóry biegacz pokonuje aryjskiego. A to tylko wierzchołek góry lodowej. Donosicielstwo i propaganda, celebryci i karierowicze, czasy inne, a ludzie tacy sami. • Znakomita narracja i szeroka perspektywa wciągną Was natychmiast. Bardzo zainteresowała mnie postać Thomasa Wolfe.
-
„W jednej chwili jesteś, a w następnej już cię nie ma”. • Aimee jest siedemnastolatką, która cierpi na syndrom sensorycznego odkształcenia pętli czasowej. Niekontrolowany powrót do przeszłości wyzwalają u niej zapachy. Dziewczyna nie wie, kiedy zniknie, nie wie, też jak długo jej nie będzie. Kilka minut, kilka godzin, które spędza w konkretnym wspomnieniu. Jest w nim bierna, nie może niczego zmienić w przeszłości. • Wszystkie jej zniknięcia mają związek z mamą, która dawno temu odeszła od niej i od appy. Appa – tato uważa, że sami sobie poradzą z chorobą córki, od której powoli emocjonalnie się oddala. • Aimee i Hyunwoo są Koreańczykami, mieszkającymi w Vancouver. • Zniknięcie w praktyce wygląda tak, że migasz i… znikasz, wyobrażacie sobie, że dzieje się to znajomemu? Trudno to sobie wyobrazić, a jeszcze trudniej z tym żyć. Aimee nie jest szczęśliwą nastolatką, zadręcza się myśleniem o kolejnym zniknięciu, nie czuje się bezpiecznie i nie ma wsparcia ze strony taty. Jej ucieczką jest ciemnia fotograficzna. • Za namową przyjaciółki postanawia polecieć do Seulu, do ciotki. Chce poznać historię swojej mamy, dowiedzieć się, czy nie cierpiała na ten sam syndrom i nie utknęła gdzieś we wspomnieniu tak jak duch z jednej seulskiej stacji. • Aimee odkrywa prawdę. • Oprócz bardzo ciekawej historii Sarah Suk opowiada o kulturze Południowej Korei, zwłaszcza kulinarnej. Wplata też w fabułę bardzo intymny i wrażliwy opis relacji między Aimee i tatą oraz niewinne, zawstydzone, ale lojalne rodzące się młode uczucie. • Książka była dla mnie wzruszająca. Czy istnieją ludzie z syndromem sensorycznego odkształcenia pętli czasowej? Nie wiem… Wiem, że niektórzy podróżują do wspomnień o istotach, do których tęsknią w snach. • JJ
-
„Królik zatrzymał się przed drzwiami z napisem: »Urodziny« i skinął, by Oswald poszedł za nim.” • Wielki żółty królik nie wyskoczył z koszyczka, nie jest milutki, ani do przytulania. Eleanor zaś ma swój powód, żeby spełnić marzenie Sary. Co ma w głowie wielki metalowy niedźwiedzia? A co ma w brzuchu? • Trzy opowiadania otwierają cykl Five Nights at Freddy’s: Fazbear Fright. Polecam je fanom dreszczowców i horrorów, tym, których laleczka Chucky nie motywuje do wyłączenia telewizora, wielbicielom Krainy Czarów i Oz, klimatu książek E. A. Poe. • Ja się boję animatroników, przeraża mnie myśl o wejściu do ciemnego magazynu z lalkami, dlatego opowiadania o Oswaldzie, Sarze, Milusi Głupiusi, o dzieciach zaginionych w dziwnych okolicznościach, z którymi musi się zmierzyć oficer Larson zrobiły na mnie wrażenie. Filmu na pewno nie obejrzę! • I jeszcze -> będę się dłużej zastanawiać, czego pragnę i za jaką cenę. • Let's take a look at the Stitchwraith – who the hel is Stitchwraith… Ciąg dalszy nastąpi. • JJ
-