Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
elaszadziul
Najnowsze recenzje
1
...
40 41 42
...
129
  • [awatar]
    elaszadziul
    Ta powieść to prosta historia o miłości, pożądaniu i budowaniu zaufania, z tych lekkich, miłych i przyjemnych , z dozą humoru, dowcipnymi dialogami , z bohaterami "po przejściach". • Na głównych bohaterów bohaterów Jagodę Borówko - "to taki żart rodziców" - i Hugo Bosego spada jak grom z jasnego nieba miłość, która ma trwać wg głównego bohatera jak "nieustająca randka do końca życia". • Jagoda jawi się w całej powieści jak osoba "pechem " podszyta, ciągle coś się wokół niej dzieje i to czasem z opłakanymi skutkami, ale potem każdą wpadkę głęboko analizuje , każdy nawet gest, słowo, całą otoczkę wydarzenia. • A Hugo - to takie troszeczkę "zagubione mężczyźniątko" w uczuciach, choć nieziemsko przystojny i ambitny przedsiębiorca, umiejący rozkręcić każdy interes. • Parę tę połączyła chemia i przypadkowe spotkania, a potem wspólna praca. • Jak wspomniałam wyżej, oboje to ludzie po przejściach - ona właśnie rozstała się z partnerem, który jest też klientem firmy reklamowej, w której pracuje Jagoda i który jeszcze próbuje namieszać w życiu dziewczyna - on natomiast, po rozwodzie z żoną, która zdradziła go z jego wspólnikiem i najlepszym przyjacielem. • Każde z nich ma już za sobą dozę niezbyt przyjemnych doświadczeń. Dlatego zastanówmy się: Czy Hugo i Jagoda mają szansę być razem? Czy potrafią zaufać sobie wzajemnie? • Powieść ta to też korowód bohaterów drugoplanowych, ciekawych osobowości, jak trójka przyjaciół Jagody, brat Hugo rodzice czy szefostwo. Jednak moim zdaniem są one przedstawione zbyt marginalnie, choć biorą żywy udział w ważnych wydarzeniach z życia głównych bohaterów. • I trochę szkoda, powieści nie zaszkodziłoby rozbudowanie wątków niektórych postaci, a myślę, że nawet ubarwiłoby fabułę • Autorka też lekko muska tematy społecznie ważne, jak : przyjaźń, tolerancja osób LGBT, nadopiekuńczość matek w stosunku do dorosłych dzieci, Uniwersytet Trzeciego Wieku. I wydaje się, że niektóre z tych wątków też mogłyby być bardziej rozwinięte. • Tego brak mi trochę w tej lekturze, ale szanuję zamysł autorki, która postanowiła skupić uwagę czytelnika na głównych bohaterach, ich uczuciu, rozterkach i przemyśleniach. • Do tego też potrzebna była taka konstrukcja powieści jak: podzielenie powieści na rozdziały, ale bez tytułów i zamieszczając propozycję piosenki, która po trosze charakteryzowała rozdział, z czego powstała niezła playlista; narratorami są główni bohaterowie w pierwszo, a czasami trzecioosobowej narracji. • Reasumując - powieść ta , to słodka, ale też czasami gorzka komedia miłosna i do takiego gatunku typowych komedii romantycznych trzeba ją zaliczyć. • Recenzenci dość często podsuwają pomysł ekranizacji powieści i myślę, że konstrukcja powieści jest dobra na scenariusz filmowy. Chętnie taki film obejrzałabym, bo książkę czyta się dobrze, taka lektura na jeden wieczór. Choć autorka jest nazwana przez recenzentów Dilerką Emocji, jednak tą lekturą, aż takich emocji we mnie nie wzbudziła.
  • [awatar]
    elaszadziul
    Rozczarowana londyńskim życiem i porzucona przez człowieka, z którym wiązała przyszłościowe plany Ewa wraca do Polski na wieść o rozwodzie rodziców. Za główny cel postanowiła sobie doprowadzenie do ponownego ich zejścia się . • Dowiedziawszy się, że matka od pewnego czasu mieszka w swej rodzinnej miejscowości i to wcale nie w rodzinnym domu odziedziczonym po swej matce, w którym to Ewa spędziła dzieciństwo, lecz w starym młynie, remontując go, by spełnić swe marzenie o salonie kosmetycznym, w przyszłości prowadzonym wspólnie z córką. Rozczarowanie, rozwodem rodziców i wieść, że straciła dom z dzieciństwa, który był dla niej ostoją i pamiętnikiem wspomnień, pogłębia się jeszcze bardziej, gdy dowiaduje się, że domek babci kupił jej szkolny kolega Brunon, a matka zaprzyjaźniła się zbyt mocno ze swą pierwszą miłością, Mikołajem. • Zachowanie Ewy staje się nieznośne, ale czy to tylko fochy, rozkapryszonej i może rozczarowanej swymi osobistymi wydarzeniami, jedynaczki, czy być może to brak umiejętności okazywania uczuć. • Ewa przez całe życie czuła się odrzucona przez matkę i jest przykładem „dziecka tzw. zimnego ,chowu” • Powrót w rodzinne strony staje się dla Ewy okazją do poznania wielu prawd i rodzinnych sekretów. • Autorka w swej powieści porusza wiele poważnych, życiowych problemów, jak ślub z przymusu i życie z osobą, której się nigdy nie kochało, samookaleczanie, depresję, brak szczerych rozmów w rodzinie, co powoduje wiele niedomówień i niepotrzebnie skrywanych tajemnic. • Czytelnikowi początkowo zachowanie Ewy może wydawać się bardzo denerwujące. • Kobieta ma do wszystkich pretensję , jest egoistką, obrażalską pannicą, upartą i niedającą sobie nic wytłumaczyć, mającą pretensje do matki o porzucenie ojca i związanie się z Mikołajem. Brunonowi wyrzuca, że ośmielił się kupić domek i remontując go, rozbudowuje, tym samym zmieniając jego wygląd. • Autorka prowadzi czytelnika przez kluczowy w życiu Ewy czas, czas trudny, ale też może czas jej przemian. • Czy Ewa , pomimo że jest dorosłą naprawdę dorośnie i czy odnajdzie swoje miejsce na ziemi właśnie w rodzinnej wsi? Czy kobieta da szansę Brunonowi, dawnemu koledze, którego nie mogła po latach niewidzenia się poznać, na zbliżenie się do siebie? Czy Ewa da też szansę matce na poprawienie wzajemnych relacji? Jak ciężkim przeżyciem dla niej będzie poznanie prawdy o skrywanych przez lata tajemnicy o układzie matki i ojca? • Te i jeszcze wiele innych pytań nasuwa się w trakcie lektury. Autorka w powieści wiele wyjaśnia wprost, o niektórych problemach tylko wspomina, a inne czekają jak gdyby na swe rozwiązanie. Recenzenci powieści upatrują w tym niedopowiedzeniu dalszego ciągu losów Ewy i jej otoczenia, losów kobiety rozkapryszonej, po ciężkich przeżyciach, ale powoli oswajającej się z zaistniałą sytuacją. • POLECAM tę czasami gorzką, ale wzruszająca i pełną emocji powieść o trudnych relacjach w rodzinie, o braku okazywania uczuć, o tajemnicach rodzinnych, trudnych relacjach partnerskich, wybaczaniu, a przede wszystkim dorastaniu w dorosłości. Ogromnym plusem tej powieści jest fabularna nieprzewidywalność i realność oraz prawda, że w rodzinie nie można obok siebie egzystować lecz trzeba umieć rozmawiać, wspólnie rozwiązywać problemy i nie dopuścić do nawarstwiania się lawiny niedomówień. To wszystko może spowodować noszenie w sobie zadry w sercu i żalu do najbliższych. • Lekki styl autorki sprawia, że mimo powagi tematyki książkę czyta się szybko, wiele jest fragmentów pełnych uroku i tzw. klimatu, jakim np.. są uparte dążenia Brunona, by zdobyć serce Ewy.
  • [awatar]
    elaszadziul
    Z przyjemnością wróciłam do trzeciego już wydania tej przeuroczej powieści, która premierę miała w 2013 roku. • Teraz, w nowej szacie graficznej okładki, nadal kusi swą aktualnością tematyki, bawi humorem i stawia pytanie : Czy kariera nade wszystko? • A jest w tej powieści wszystko i obyczaj, i romans, i sensacja. • Aleksandra, główna bohaterka powieści, po rozwodzie nie chce pracować w wielkiej korporacji warszawskiej, by nie narażać się na codzienne spotkania z byłym mężem. Najchętniej uciekłaby na „koniec świata”, by odpocząć od mężczyzn i wyczerpującej pracy. Ale o nową pracę wcale nie jest tak łatwo. Jednak w końcu otrzymuje wiadomość od przyjaciółki „łowczyni głów” - jest posada dyrektorska w wytwórni wina , prawie na końcu świata, w malutkiej mieścinie Bąszynku. • I tak bizneswomen z wielkiego świata trafia do prawie rozpadającego się zakładu, gdzie w nic się nie inwestuje, bo po prostu nie ma pieniędzy, gdzie wszystko trzyma się ledwie, ledwie. Ale stanowisko, które obejmuje jako dyrektor do spraw handlowych zobowiązuje i Aleksandra przyrzeka sobie , jako w pełni odpowiedzialna kobieta i pracownica, że swoje obowiązki zawodowe będzie rzetelnie wypełniać. • Zetknięcie Oli z nową pracą, z mieszkańcami Bąszynka, to przeniesienie w głębokie czasy PRL-u. Biuro z meblami gdzieś skombinowanymi przez sekretarkę prezesa i dozorcę. W biurze brak komputera, przyrzeczonego samochodu służbowego i telefonu, a nawet mieszkania. Choć nie – jest! Tylko w tzw, hotelu zakładowym, w pustym budynku na terenie fabryki i zupełnie pozbawione mebli. • I jest też szef – prezes, a jakże sympatyczny człowiek, dający Oli wolną rękę do działania, ale cóż z tego, pomocy żadnej. Szef od rana sięga do zasobów szczelnie wypełnionej napojami wyskokowymi lodówki i ciągle uczestniczy w jakichś imprezach suto zakrapianych alkoholem organizowanych, z okazji imieninowo – urodzinowych lub ku czci, przez miejscowych notabli. Przerażenie naszej bohaterki ogromne i obawia się, że popadnie w nałóg, gdy będzie nadal uczestniczyła z prezesem w tych spotkaniach. • Ale za to bąszyniecka ludność wścibska i plotkarska jest serdeczna , gościnna i uczynna, choć żyje w miasteczku, w którym życie zamiera o godz. 17,oo, bankomat nie działa, a na ulicach króluje wszędobylskie błoto. I jak tu nosić szpilki od Manolo i markowe ciuchy? Ostatecznie trzeba je wymienić na gumiaki, dresy i kurtki. I tak w odstawkę poszły szykowne kostiumiki i eleganckie płaszczyki. • A wytwórnia win, która miała produkować ekskluzywne napitki, okazała się zwykłą rozlewnią tzw. jabcoków, a rzekomą jakość i markę wina określały tylko inne kształty butelek i egzotyczne nazwy wyrobów. • Pociesza Olę tylko obietnica przyjaciółki, że wciąż szuka dla niej intratnej posady. I doczekała się. Kroi się powrót do Warszawy, obietnica pracy w międzynarodowej korporacji i zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną. • Jak sprawdzi się nasza bohaterka na tej rozmowie w korporacji z nieludzkim traktowaniem swych pracowników? Czy kariera okaże się dla niej najważniejsza? A może jednak wróci do spokojnego, cichego Bąszynka, w którym coraz bardziej mości sobie gniazdo, na co niemały wpływ mają dwaj przystojni mężczyźni Aleks i Adam? • Ci dwaj panowie szturmem wkraczają w życie pani dyrektor, a później wiceprezes wytwórni. Jeden omal nie pozbawił ją życia, potrącając samochodem /Aleks/, zawożąc ją do szpitala i często ją tam odwiedzając. Adam natomiast, lekarz owego szpitala, leczy ją po wypadku. • Który z panów okaże się skuteczniejszy w swych staraniach o zainteresowanie sobą Oli? Który skradnie serce naszej bohaterki? • Obok wątków obyczajowych i romansowego w fabule pojawia się też wątek sensacyjny, zaskakujący, ale bardzo urozmaicający i ubarwiający bąszyniecki epizod z życia Aleksandry. • POLECAM tę zabawną powieść z humorem sytuacyjnym i kompozycją lekką, przyjemną, ale i też prawdą, że w życiu nie jest najważniejsza kariera i mordercza, czasem wcale niedająca satysfakcji, praca, ale dostrzeganie innych ludzi, ich problemów i radości. I może właśnie w takim Bąszynku, zapadłej dziurze, można odnaleźć cel swego życia ?
  • [awatar]
    elaszadziul
    Zofia Kossak, po mężach Szczucka i Szatkowska, wnuczka Juliusza i bratanica Wojciecha – wielkich malarzy – stryjeczna siostra, inaczej kuzynka, Magdaleny Samozwaniec i Marii Jasnorzewskiej – Pawlikowskiej. • Takie koligacje zobowiązują i pisarka godnie wpisuje się w historię rodziny. • W całym swoim dorosłym życiu była zawsze kobietą wielkiego formatu. • Przez jednych traktowana jako heroina, dla innych była dewotką ze względu na swą głęboką wiarę, a jeszcze inni jej życie uznawali za po prostu święte. • Że w życiu przeszła niemało świadczą o tym fakty biograficzne, które ukazują nie tylko doskonałą pisarkę powieści historycznych, ale przede wszystkim wybitnego „człowieka w pełni człowieczeństwa”. Była też matką, żoną i babcią. Przeżyła wiele dramatów osobistych, jak chociażby śmierć swoich dzieci, ale i też dramatów będących udziałem wielu, jak rzeź wołyńską, Auschwitz, Pawiak, powstanie 1944 i w końcu przymusową emigrację /Anglia/, by wrócić do ukochanego kraju w 1957 roku. • Wojenne losy pisarki to przede wszystkim pomoc Żydom. Głośno mówiono o jej antysemityzmie, ale to ona była współzałożycielką Rady Pomocy Żydom 'żegota”, za co została uhonorowana medalem Sprawiedliwi wśród Narodów Świata, ale i też na obóz koncentracyjny. • A i na emigracji była jak zawsze niespokojnym duchem, redagując broszury i odezwy do podziemnej prasy, współpracując z Delegaturą Rządu RP. • Po powrocie do kraju aktywnie włączyła się w walkę z reżimem komunistycznym i sowieckim wpływem na polską rzeczywistość. • Była gorliwą katoliczką i dla wiernych reaktywowała pismo katolickie „Niedziela”. Jej dewizą życiową było motto, że „Każdy chrześcijanin powołany jest do świętości”. Te wartości starała się pokazywać w swej twórczości, którą bardzo cenił Jan Paweł II. • We wczesnej młodości chciała kontynuować malarskie tradycje rodzinne, jednak porzuciła ten zamysł na rzecz pisarstwa. • Powrót do Krakowa po wydarzeniach wołyńskich i brak środków do życia spowodował, że postanowiła spróbować swych sił literackich. • Jej pierwsza książka to wydana w 1922 roku „Pożoga”, lektura pełna wspomnień o przeżyciach rodziny. Jej złośliwe kuzynki Maria, zwana też Lilką i Madzia , niezbyt lubiące Zofię, często nazywały ją tytułem książki. Za najlepsze powieści Zofii uważa się jednak „Dziedzictwo” i „Krzyżowców”. • To tyle faktów z biografii pisarki, a jeszcze ogrom innych odnajdzie czytelnik w prezentowanej lekturze. • Trzeba przyznać, że autorka tej opowieści biograficznej wykonała rzetelną i skrupulatną pracę, • W powieści jest wiele wątków, postaci, akcji dokładnie przebadanych przez biografkę, która odbyła szereg wizyt w Muzeum Zofii Kossak w Górkach, muzeum pełne dokumentów, zdjęć, pamiątek rodzinnych i osobistych. • Recenzenci zarzucają autorce tej opowieści, że nie wykorzystała zgromadzonej w Górkach ikonografii i nie ubarwiła nią opowieści o Zofii, kobiecie z piękną duszą. Trudno powiedzieć, jaki był zamysł autorki, ale mi osobiście brak ilustracji nie przeszkadzał, bo i tak otrzymaliśmy wspaniałą opowieść o twardym życiu kobiety niezłomnej, o mocnym kręgosłupie moralnym, głoszącą odważnie swe poglądy, niosącą pomoc potrzebującym, wierną dogmatom wiary i światopoglądowi katolickiemu. • Autorka podkreśla, że podejmowana w twórczości Zofii Kossak - Szczuckiej – Szatkowską tematyka wynikała właśnie z głębokiej wiary oraz wierności ideałom. • POLECAM tę biograficzną opowieść nie tylko tym, którzy taką lekturę lubią. Jest to książka dla wszystkich , napisana barwnie, lekko i rzetelnie ukazująca różne punkty widzenia autorytetów, takich jak Bartoszewski , Dobraczyński i inni o wielkich nazwiskach. Autorka przytacza też wspomnienia kuzynek i z nich właśnie dowiadujemy, że nie pałały do siebie siostrzaną miłością. Zofia uważała, że wynika to z ich zarozumialstwa i złośliwości. Wybaczała, bo była dobrym i uczciwym człowiekiem.
  • [awatar]
    elaszadziul
    To cz. IV cyklu "Takie rzeczy tylko z mężem " opowiadająca o dalszych losach, przygodach i perypetiach a także planach najbardziej chyba zakręconej mężatki. To "żyli długo i szczęśliwie" Zuzki i Ludwika, pożegnanie z mieszkańcami Jaszczurek i adoratorami bohaterki. No, i pożegnanie z MAMUŚKĄ, jedną z barwniejszych, nadających kolorytu postaci. • Piękna okładka, a "w środku" znów lekka i przyjemna opowieść, dużo zabawy i humoru, ale i też zaskoczenia. Świetnie i szybko się czyta. POLECAM
Ostatnio ocenione
1
...
61 62 63
...
107
  • Demelza
    Graham, Winston
  • Przyjaciółki
    Browning, Dixie
  • Dom i dalekie ścieżki
    Majerówna, Wanda
  • Kwitnący krzew tamaryszku
    Majerówna, Wanda
  • Ślub z klasą
    Fforde, Katie
  • Wzgórze Dzikich Kwiatów
    Freeman, Kimberley
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.
Autorka w swojej pracy w nowatorski sposób podjęła się omówieniu zagadnienia, w jaki sposób kultura odpowiedziała na przebieg modernizacji na terenach Rosji i Iranu przełomu XIX i XX wieku. • W swej wnikliwej rozprawie zajęła się szerokim spektrum problemów. Głównym zamiarem badaczki było uwidocznienie zarówno wspólnych cech, jak i różnic w przemianach obu państw. Ukazała podobieństwa w początkowej reakcji kultury rosyjskiej i irańskiej na kulturę zachodnią – fascynację nią, a jednocześnie pragnienie niezależności i przywiązanie do tradycji. • Skupiła się przede wszystkim na badaniach nad inteligencją rosyjską i irańską, rozważała, jak rosyjska literatura wpłynęła na rozpowszechnianie idei wolności oraz jaki miała wpływ na rozmaite sfery życia społecznego. • Omówiła m. in. zagadnienia kultury i języka, ukazała grupy kulturotwórcze jako konkretne zjawisko na tle abstrakcyjnego fenomenu kultury, postawiła pytania o istotę języka i jego rolę w kulturze. Zajęła się analizą problemową wybranych zjawisk zachodzących w omawianych państwach, snuła rozważania o pierwszym symbolu identyfikacji grupowej społeczeństwa, oceniła rolę prekursorów idei indywidualizmu w Iranie i Rosji, dokonała także interesujących porównań i podsumowań. • Celem autorki było przede wszystkim przedstawienie, w jaki sposób kultury „komunikują się”, jak przebiega dialog między ludźmi, należącymi do różnych kultur oraz jakie są i mogą być skutki dobrego lub złego zrozumienia partnera w dialogu. • Opracowała : Barbara Misiarz • Publiczna Biblioteka Pedagogiczna w Poznaniu
foo