Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
Clevleen
Najnowsze recenzje
1 2 3 4 5
  • [awatar]
    Clevleen
    Każdy człowiek miał jakiegoś przyjaciela, z którym "urwał" mu się konatkt. I mimo deklaracji o wiecznej przyjaźni, pomaganiu sobie nawzajem i rozmowach w trudnych chwilach, zapomina się o starym przyjacielu. • Cal jest zwykłym studentem. Uczy się w Crenshaw, chodzi na imprezy, kończy związki zanim je tak naprawdę zacznie. Jednak kiedy w jego żcyiu zjawia się przyjaciółka z dzieciństwa, Nicole, która nie wiedzieć czemu udaje Nyelle - zupełnie inną osobę, życie Cala wywraca się do góry nogami. • Wyrzuty sumienia to przebiegłe bestie. Ranią głęboko, a kiedy rana już się zabliźnia, posypują ją solą. • • Powieść Rebecci Donovan zaskoczyła mnie zupełnie. I nie mogę powiedzieć, że było to pozytywne zaskoczenie. • Historię poznajemy głownie z perspektywy Cala. Jednak cała ta historia jest przeplatana wspomnieniami z dzieciństwa, które opisują różne osoby. Muszę powiedzień, że spodobała mi się taka narracja. • Sam pomysł również przypadł mi do gustu. Jest nowatorski i oryginalny. I mimo banalnego początku, ciągle miałam nadzieje związane z tą książką. Niestety Donovan szybko je rozwiała. Książka niemalże do samego końca jest prowadzona bardzo nieciekawie i zwyczajnie. Od rzucenia jej w kąt powstrzymało mnie jedno zdanie umieszczone przez wydawnictwo na okładce. • Co tak naprawdę się stało podczas rodzinnej awantury, której świadkiem był niegdyś Cal? • • Mniej więcej do połowy książki snułam różne scenariusze związane właśnie z tym zdaniem. Były one bardziej lub mniej makabryczne. Potem, niestety, domyśliłam się zakończenia, które z każdą stroną stało się coraz bardziej przewidywalne. Jest to dla mnie największa wada, gdyż autorka sama naprowadza czytelnika. • Bohaterowie strasznie mnie irytowali. Odnosiłam wrażenie, że byli bardziej dorośli kiedy byli dziećmi niż teraz, kiedy studiują. I gdyby postacie zachowywały się bardziej dojrzale tylko czasami udając dzieci, byłby to największy atut tej historii. Jednak Donovan wykreowała dorosłych na dzieci. Zagubione, nieśmiałe dzieci. • Oczywiście, że świetnie się bawisz! Przecież jest śnieżyca, a my zjeżdżamy sobie na ślizgaczach wystrojeni jak do ślubu. Czy w takiej sytuacji można się nudzić? • • Ale książka oprócz wad miała i zalety. Przekazuje wiele ważnych rad, dotyczących przyjaźni. Pokazuje jak ważna jest szerość w takich relacjach i jak bardzo ważni są przyjaciele. • Książki raczej nie polecam, no chyba, że ktoś chce sam się przekonać, czy przypadnie mu do gustu Co jeśli...
  • [awatar]
    Clevleen
    Ludzie starają się ukryć swoją inność. Udają zupełnie przeciętne osoby, prowadzące przeciętne życie, mające przeciętne umiejętności. Nie wychylają się z tłumu. A może czasami warto zawalczyć o swoją inność? O wolność bycia sobą. • Po widowiskowej ucieczce z kolonii karnej, Peige jest najbardziej poszukiwaną osobą w Londynie. Ponadto londyńska społeczność jasnowidzów - Syndykat - przeżywa kryzys wewnętrzny. Czy Peige uda się w tym wszystkim odnaleźć siebie? Czy jasowidzowie będą w końcu pełnoprawnymi obywatelami? • Słowa dodają skrzydeł nawet tym zdeptanym, załamanym i pozbawionym nadziei • • Od razu po przeczytaniu pierwszego tomu chciałam przeczytać drugi. Dlatego też od razu sięgnęłam po Zakon Mimów. Spodobał mi się on jednak trochę mniej niż pierwszy tom. Dlaczego? Tego dowiecie się niżej. • W tym tomie poznajemy dokładniej społeczność Londynu oraz zasady w nim panujące. Autorka wyjaśnia to dosyć dokładnie, ale nie nudzi czytelnika opisami prawa, które przeplatają się z pędzącą do przodu akcją. Jest to idealnie wyważone połączenie. Czytelnik poznaje świat, a jednocześnie ciągle coś się dzieje, ciągle jest czymś zaskakiwany i nie ani chwili na odpoczynek. Wielki plus za to. • Jednak, z przykrością, muszę stwierdzić, że Shannon trochę pogubiła się z postaciami, a właściwie tylko z jedną - moją ulubioną. Z inteligentnego, honorowego, borykającego się ze śladami przeszłości Naczelnika zrobiła tkliwego i wrażliwego chłopczyka. I jak w pierwszym tomie go kochałam, tak w tym szczerze znienawidziłam. Ujęło to w moich oczach tej powieści. I była to jedyna wada jaką zauważyłam. • Inne postaci były wykreowane bardzo dobrze.. Peige przeszła ogromną przemianę, a charakter Siedmiu Pieczęci został oddany perfekcyjnie. Tym bardziej nie rozumiem sposobu stworzenia Naczelnika. • -Czasem zastanawiam się co jest gorsze. - Nick się zadumał - Nieświadomość czy zostanie przez nią pokonanym" • • Język,którego użyła Shannon jest lekki. Wplotła treść słowa ze slangu jasnowidzów. Na szczęście są one łatwe do zrozumienia, a jeżeli nawet ktoś by się w tym wszystkim pogubił, z tyłu książki znajduje się słowniczek. • Wydawnictwo przyłożyło się do wydania tej książki. Okładka jest minimalistyczna i prosta, a jednocześnie światnie oddaje klimat powieśći i intryguje. Czcionka sprzyja szybkiemu czytaniu, a na końcu jest pakiet dodatków, dzięki ktorym dużo łatwiej jest nam zrozumieć świat wykreowany przez autorkę. • Jeżeli masz ochotę na kilka godzin pełnych niep­rzew­idyw­alny­ch zwrotów akcji, wątpliwości i intryg sięgnij po tą książkę jak najszybciej!
  • [awatar]
    Clevleen
    Każdy ma swój ideał życia. Każdy ma inne wartości. Ty, ja, czy pani Zosia z naprzeciwka. • Dla Anny, wysoko postawionej pani redaktor, liczą się ubrania, zagraniczne wojaże i opinia innych. Jej stylu życia nie zmienia nawet małżeństwo i narodziny córki. Mąż gotuje obiadki, a Anna spełnia się, pracując w znanej gazecie. • Pewnego dnia traci jednak wszystko. Mąż i córka mają już dosyć życia bez matki, a w pracy wszystko idze źle, więc Anna, w akcie desperacji, zostawia podanie o zwolnienie na biurku i wychodzi. • Może dlatego, gdy babcia Anny prosi ją o zawiezienie do raju, włoskiego miasteczka Positano, ta zgadza się bez wachania. Nie wie, że ta podróż zmieni jej życie na zawsze. • Oprawa graficzna skojarzyła mi się z książką dołączaną do gazety czy sprzedawaną w kiosku. Cienkie strony, okładka oraz tekst pisany ciurkiem, bez rozdziałów, dopełnił tego wrażenia. Jednak środek zupełnie mnie zaskoczył. • Bohaterowie byli wykreowani genialnie. Anna - typowa kobieta sukcesu, Megan zbuntowana nastolatka oraz Ernest - niemalże idealny mąż to była mieszanka, która nie mogła się nie udać. Różnili się jak ogień i woda, co powodowało wiele zabawnych (przynajmniej z punktu widzenia czytelnika) sytuacji. • W książce przewiną się także wątek wojenny. Został on najlepiej rozwinięty, Rozmowy o tamtejszych czasach, zwyczajach czy życiu codziennym zawsze mnie interesowały. Autorka bardzo wiarygodnie opisuje przeżycia związane z pobytem w gettcie i życiem w czasie wojny. Opisuje przede wszystkim emocje, a nie fakty i właśnie tym czułam się najbardziej zaskoczona. • Książka obfitowała w opisy oraz dialogi. O ile te pierwsze były całkiem niezłe i pozwalały przenieść się do Włoch i spacerować tamtejszymi uliczkami, co do drugich mam pewne zastrzeżenia. • Rozmowy między córką, matką i prababcią były prowadzone bardzo jednostajnie. Zabrakło mi słownictwa ze slangu młodzieżowego, czy archaizmów. Mimo to rozmowy między postaciami czytało się całkiem miło. • Jednak książka miała jeszcze jedną wadę. Wadę ogromną i, jak dla mnie, niewybaczalną. Zakończenie jak z kiepskiej powieści romantycznej. Było one poprowadzone bardzo dobrze i ciekawie, jednak sam pomysł wystarczył, abym poczuła obrzydzenie do zakończenia. • Bo jakie jest prawdopodobieństwo spotkania kogoś po piędziesięciu latach? Zakończenie zepsuł również spojler umieszczony z tyłu. W opisie na okładce. I to był minus który mocno obniżył moją ocenę książki.
  • [awatar]
    Clevleen
    Powieść zdecydowanie nie w moim klimacie, ale nie lubię jak książka kurzy się, nieprzeczytana na półce. Tak właśnie zaczęłam ją czytać • Po kilku pierwszych stronach, domyśliłam się, że książka ta będzie o tych samych wartościach, co inne książki Green'a. • Tym razem narratorem jest osiemnastoletni Quentin, nazywany przez znajomych Q. Chłopak od najmłodszych lat jest zauroczony swoją sąsiadką i rówieśniczką - Margo Roth Spiegelman. Dziewczyna zaś jest znana ze swoich szalonych pomysłów, tajemniczości i wielu ucieczek z domu. Mimo to, Margo, jest lubiana w szkole i należy do szkolnej "elity". • Kilka lat temu Margo i Quentina połączyła pewna dramatyczna historia, przez co od dawna niewiele ze sobą rozmawiają. • Pewnej nocy, do sypialni Q, wpada ubrana na czarno Margo, z którą przeżywa tamtej nocy niezwykłe przygody. Następnego dnia dziewczyna znika, a Q, wraz z przyjaciółmi- Benem i Radarem, postanawia ją znaleźć z pomocą wskazówek zostawionych przez uciekinierkę. Czy ją znajdzie i czy dowie się kim tak naprawdę jest poszukiwana przez niego dziewczyna? • Książki Green'a (którego nazywam Panem Zielonym) skłaniają do przemyśleń i refleksji. Można znaleźć w nich wiele wartościowych cytatów. • Papierowe miasta to książka o wartościach, które powinny być najważniejsze dla młodego człowieka. O miłości, przyjaźni, zarówno tej prawdziwej jak i fałszywej, o marzeniach i ciężkiej drodze do ich spełnienia. • Wartości, ukazane w tej książce, przeplatają się z humorem, ukazanym głownie w wypowiedziach bohaterów, co sprawia, że książkę tę czyta się jeszcze przyjemniej! • Kolejną dobrą stroną są bohaterowie powieści, których, szczerze mówiąc, nie polubiłam. Margo wydała mi się egoistyczna, ale też bystra i tajemnicza. Chociaż znielubiłam ją za to, że nie obchodziło ją, że inni się o nią martwią. • Q cenię z to, że uparcie dąży do celu, jednak trochę dziwna wydała mi się ta obsesja na punkcie Margo. Rozumiem: prawdziwa miłość itd., ale wydaje mi się, że ta miłość go ogranicza, a tak nie powinno być. • Książka zdecydowanie nie w moim typie, jednak czytało mi się ją dosyć miło i szybko. Największym minusem jest monotonna akcja, przez którą, kilka razy odkładałam niedokończoną książkę na półkę. • Jednak jeśli podobają ci się książki tego typu to na pewno nie będziesz się pprzy niej nudzić. • Z mojej strony 7,5/10.
  • [awatar]
    Clevleen
    Życie 16-letniej Telli wywraca się do góry nogami. Jej brat, Cody, jest śmiertelnie chory, a żaden lekarz nie wie co mu tak naprawdę dolega. Rodzice Telli decydują się wyprowadzić z Bostonu i zamieszkać w "zapadłej dziurze", w Montanie. Dziewczyna jest zupełnie odcięta od świata. Nie ma telefonu, laptopa, a nawet nie chodzi do szkoły. Wszystko to ją bardzo irytuje, jednak pewnego dnia dostaje szansę by to zmienić. Na swoim łóżku znajduje małe, niebieskie pudełeczko - zaproszenie do Piekielnego Wyścigu, morderczego biegu przez dżunglę, pustynię, ocean i góry, w którym może wygrać lek na chorobę brata. Zwycięzca może być tylko jeden. • Jednak w wyścigu startuje wiele osób i Tella nie ma pewności, że wygra. Może liczyć jedynie na siebie, pandorę - tajemnicze zwierzątko, posiadające nadprzyrodzone moce i na...Guy'a, który staje się dla Telli kimś więcej niż tylko przeciwnikiem. • Czy Tella skorzysta z zaproszenia? Czy wygra wyścig? Czy może zaufać Guy'owi? • Okładka jest cudowna. Muszę się przyznać, ze głównie ze względu na nią tak bardzo chciałam przeczytać tę pozycję. • Książka składa się z trzech "ksiąg", które są oddzielone czarnymi kartkami oraz rozdziałów, oddzielonych cieniowanymi kartkami. Z góry widać ile, mniej więcej długości ma dana księga, a z dołu, ile ma rozdział. Jest to bardzo praktyczne i ułatwia przerwanie książki. • Akcja rusza z kopyta już od pierwszych stron i nie przestaje pędzić, aż do końca. Częste i nieprzewidywalne zwroty akcji oraz ciekawy, aczkolwiek niezbyt oryginalny pomysł, nadają tej pozycji "smaczku". • Nie przeszkadzało mi to podobieństwo do "Igrzysk śmierci", bo wykonanie było dużo lepsze. Co z tego, że pierwszą firmą samochodową była Lancia (Fiat) skoro Toyota produkuje lepsze samochody?* • Bohaterowie byli tak różni jak tylko się da. Niby brali udział w tym samym wyścigu i mieli taki sam cel, jednak każdy odznaczał się innymi cechami. Tella, którą bardzo polubiłam, była buntowniczką i typową nastolatką. Wyścig jednak ją zmienił nie do poznania, chociaż nastoletnie odruchy i sposób myślenia jej częściowo zostały. To z jej perspektywy poznajemy historię. • Guy pełnił w tej książce rolę Bear'a Grylls'a. Zawsze wiedział co zrobić. Nieważne gdzie był i jaka była sytuacja. W pewnym momencie myślałam, że techniki survivalowe zgłębiał od kiedy nauczył się chodzić. Na początku wydawało mi się to dziwne, ale potem doskonale zrozumiałam dlaczego tak jest. • Od pierwszych stron spodziewałam się char­akte­ryst­yczn­ego dla dystopii trójkąciku miłosnego. I w pewnym sensie go dostałam. W pewnym sensie, bo na pewno nie spodziewałam się, że będzie on tak poprowadzony oraz że tak się skończy. • Książka pod wartką akcją, niep­rzew­idyw­alny­mi zwrotami akcji oraz ciekawie wykreowanymi postaciami skrywa drugie dno. Pod postacią wyścigu autorka chce poruszyć temat bardzo trudny. Temat choroby i utraty bliskiej osoby. Walki o jej życie do samego końca, mimo że zazwyczaj jesteśmy w tej kwestii zupełnie bezsilni. • Podczas czytania śmiałam się, bałam się o bohaterów, obgryzałam paznokcie ze zdenerwowania, co będzie dalej, a nawet kilka razy stanęły mi łzy w oczach. Mieszanka tych uczuć, które towarzyszyły mi podczas poznawania historii Telli nie pozwoliła odejść od niej nawet o krok. • Jest to pozycja obowiązkowa dla każdego fana young adult oraz dystopii, bo to te gatunki połączyła autorka, tworząc tę genialną książkę. Nie mogłabym jej wystawić innej oceny niż 10. Polecam.
Ostatnio ocenione
1 2 3
  • Anatomia kłamstwa
    Houston, Philip
  • Co, jeśli...
    Donovan, Rebecca
  • Włoska podróż
    Gałgańska, Hanna
  • Papierowe miasta
    Papierowe miasta
  • Ogień i woda
    Scott, Victoria
  • Oddawaj różdżkę, Phong!
    Wasilewski, Łukasz
ksiazkomania
Autorka w swojej pracy w nowatorski sposób podjęła się omówieniu zagadnienia, w jaki sposób kultura odpowiedziała na przebieg modernizacji na terenach Rosji i Iranu przełomu XIX i XX wieku. • W swej wnikliwej rozprawie zajęła się szerokim spektrum problemów. Głównym zamiarem badaczki było uwidocznienie zarówno wspólnych cech, jak i różnic w przemianach obu państw. Ukazała podobieństwa w początkowej reakcji kultury rosyjskiej i irańskiej na kulturę zachodnią – fascynację nią, a jednocześnie pragnienie niezależności i przywiązanie do tradycji. • Skupiła się przede wszystkim na badaniach nad inteligencją rosyjską i irańską, rozważała, jak rosyjska literatura wpłynęła na rozpowszechnianie idei wolności oraz jaki miała wpływ na rozmaite sfery życia społecznego. • Omówiła m. in. zagadnienia kultury i języka, ukazała grupy kulturotwórcze jako konkretne zjawisko na tle abstrakcyjnego fenomenu kultury, postawiła pytania o istotę języka i jego rolę w kulturze. Zajęła się analizą problemową wybranych zjawisk zachodzących w omawianych państwach, snuła rozważania o pierwszym symbolu identyfikacji grupowej społeczeństwa, oceniła rolę prekursorów idei indywidualizmu w Iranie i Rosji, dokonała także interesujących porównań i podsumowań. • Celem autorki było przede wszystkim przedstawienie, w jaki sposób kultury „komunikują się”, jak przebiega dialog między ludźmi, należącymi do różnych kultur oraz jakie są i mogą być skutki dobrego lub złego zrozumienia partnera w dialogu. • Opracowała : Barbara Misiarz • Publiczna Biblioteka Pedagogiczna w Poznaniu
foo