Recenzje dla:
Osiedle marzeń/ Wojciech Chmielarz
-
"Osiedle marzeń”, które może stanowić swojego rodzaju bezpieczny azyl, okazuje się być nie do końca tak bezpieczna przystanią jak można by się tego spodziewać. • Kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach zostaje zamordowana Zuzanna, młoda studentka dziennikarstwa, komisarz Mortka, przy współpracy z aspirantką Suchocką muszą w toku prowadzonego śledztwa nie tylko odszukać ujawnić motyw, którym kierował się sprawca, ale również i jego samego. • Co jednak kiedy poszlaki zaczynają zataczać tak szerokie kręgi i ujawniać zupełnie niespodziewane zarówno powiązania jak i działalności jakie prowadzą poszczególni mieszkańcy osiedla , że wraz z wyjaśnieniem przyczyn morderstwa Zuzanny, przyjdzie grupie śledczych odkryć kolejne mrożące krew z żyłach zbrodnie i sprawy wymagające osobnych dochodzeń śledczych. • Co odkryje „rehabilitujący się służbowo” podkomisarz Kochan, prowadząc przydzielone mu w ramach „uznania” dotychczas niewyjaśnione sprawy, które zalegają w ramach akt wstydu w komisariacie w ramach zbrodni z archiwum X? • Jaki zasięg obiorą jego śledztwa, co w toku ich prowadzenia zostanie odkryte i jakie przyszłe konsekwencje za sobą pociągnie? • Wojciech Chmielarza, ponownie mnogością wątków i bohaterów wprowadza swoich czytelników w świat zbrodni, polityki, ambicji i aspiracji, które nie zawsze realizowane są zgodnie nie tylko z literą prawą, ale również w ramach tak zwanej „ludzkiej moralności”.
-
„Osiedle Marzeń” to jedna z moich ulubionych części cyklu z komisarzem Mortką, zaraz obok „Farmy lalek”. Łączy je przede wszystkim nieoczywiste rozwiązanie które zaskoczyło mnie, jako czytelnika, jak również sprawy zabójstw zwyczajnych ludzi w które po prostu łatwo było mi „uwierzyć”. • Czwarta część serii rozpoczyna się w momencie odnalezienia zwłok młodej studentki dziennikarstwa na terenie zamkniętego i strzeżonego osiedla. Niestety, o dziwo, pomimo mimo monitoringu, obecności straży i wielu zabezpieczeń nie ma żadnego świadka ani żadnego śladu po zabójcy. Mortka po raz kolejny, razem z aspirantką Suchocką ma przed sobą ciężką i wielowątkową sprawę do rozwiązania, a ja standardowo nie mogłam oderwać się od fabuły do ostatniej strony. 8/10