Śpiątko jest zapisem metaforycznej podróży, która odsłania świat bezimiennej dwudziestolatki, może everymanki pokolenia Z. Po obronie licencjatu bohaterka mieszka z rodzicami, nie ma pracy, nie może zasnąć. Zakupiony przez internet materac na kółkach pozwala jej poruszać się nie tylko w przestrzeni, ale i między tęsknotą za minionym a lękiem przed przyszłością, między buntem przeciwko systemowi a uległością wobec rodziców, między ambicją, żeby zrobić wszystko, i rzeczywistością, w której nie robi nic. To zatraca siebie, to – chwilami – siebie odnajduje. Najintensywniejszą i najbardziej obiecującą próbę stanowi dla niej sen, ale i ją chce przeprowadzić na własnych zasadach, samotnie, w ukryciu, bez wystawiania się na ocenę innych, na którą narażona jest, czy tego chce, czy nie, każda kobieta, każdy człowiek. Realizm i absurd, feminizm i weganizm, obserwacje przyrody i ludzi, antropomorfizowanie zwierząt stają się formami buntu i szukania więzi jednocześnie.