Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
sstawny
Najnowsze recenzje
1 2 3 4 5
...
32
  • [awatar]
    sstawny
    Różne bywały końce świata, ale ten na warmińskiej ziemi zapowiadają niosące się po polach smętne krowie pieśni. • Łukasz Staniszewski mitologizuje Warmię, jako chłopską krainę z pogranicza snu i jawy. Z jednej strony mamy trzeźwo (lub po wizycie w młynie wręcz przeciwnie) myślących gospodarzy ze wsi Skowycze przywiązanych do ciężkiej pracy, z drugiej świat pełen zabobonów, dyduków, diabłów i Jajożera co porywa dzieci. Miejscowy proboszcz Pieczonka marzy o rządzie nad duszami i o atłasowych butach ze złotą nitką. Racjonalistą jest wypoczywający we wsi lekarz Piechowicz, a czarami zajmuje się mieszkająca w lesie Baba. Jednak to na najbogatszym we wsi gospodarzu Bernardzie Wittenie spocznie odpo­wied­zial­ność­ za uratowanie tego mitologicznego świata przed nadchodzącą apokaliptyczną suszą. Witten wcale się nie garnie do roli zbawcy. Wręcz przeciwnie, wszystko i wszystkich ma głęboko w zakamarkach ujścia jelita grubego. On kocha tylko swoje łaciate krowy i dla nich jest gotów zrobić naprawdę wszystko. • Bardzo mi się podobał początek książki. Zachwycił mnie ten świat z baśni osadzony w nieokreślonym czasie. Jednak apokaliptyczny chaos rwał całą dotychczasową narrację w strzępki z których trudno mi było poskładać ostateczny sens. Wierzę jednak w misję Bernarda Wittena czyniącego dobro ze złych skłonności. Zawsze to jakieś przesłanie.
  • [awatar]
    sstawny
    Kryminał retro zarówno w warstwie narracyjnej, jaki i konstrukcyjnej. Szczerze, to trudno się to dziś czyta. Choć kryminalna intryga i sposób dochodzenia do prawdy może być intrygujący, to jednak język w jakim książka powstała w 1940 roku trąci starocią niczym arszenik stosowany w trutce na szczury. • Autor powieści Ellery Queen (czy też ktokolwiek, kto się za tym pseudonimem kryje) występuje tu w charakterze głównego bohatera i najbardziej ogarniętego przedstawiciela społeczności miasteczka Wrightsville. Sam jest przyjezdnym, który szuka natchnienia do napisania swojej kolejnej powieści i szybko je znajduje. Zaprzyjaźnia się z bogatą i wpływową rodziną Wrightów, właścicieli ,,przeklętego domu", który ten oto dom właśnie jemu wynajmują. Niedługo jednak Queen zmuszony jest wyprowadzić się z ,,przeklętego domu" gdyż ma w nim zamieszkać córka państwa Wrightów Nora, wraz z nowo poślubionym mężem Jimem, który nagle zjawia się w Wrightsville po trzyletniej nieobecności. Sprawa jest dość tajemnicza, bo Jim ukrywa jakąś tajemnicę i prawdopodobnie ma zamiar otruć swoją młodą małżonkę. Tymczasem to nie Nora umiera otruta arszenikiem, ale siostra Jima - Rosemary. • Całkiem skomplikowana ta intryga i tylko oświecony pisarz Queen, oczywiście drogą dedukcji, będzie w stanie rozwikłać co tak naprawdę się wydarzyło. Coś w stylu Raymonda Chandlera, tudzież Agaty Christie, ale na nieco słabszym poziomie.
  • [awatar]
    sstawny
    Dom nad jeziorem w Loeanneth w Kornwalii to posiadłość rodziny Edevane’ów. W 1933 roku tętnił on z pozoru szczęśliwym życiem rodzinnym jego członków. W roku 2003 to już tylko opuszczony smutny cień dawnego życia i niemy świadek rodzinnej tragedii. Podczas przyjęcia w noc świętojańską w 1933 roku znika w tajemniczych okolicznościach półtoraroczny Theo Edevan. Prowadzone przez wiele miesięcy śledztwo nie przynosi żadnych rezultatów. Starsza siostra Theo - Alice, która po latach staje się poczytną autorką kryminałów, ma swoją teorię co do zniknięcia braciszka. Sprawą tą próbuje się także zająć odsunięta chwilowo od pracy w Londynie detektyw Sadie Sparrow. • Powieść Kate Morton to wielowarstwowa historia raczej obyczajowa niż kryminalna, z lekką domieszką sensacji spowitej angielską mgłą tajemniczości. Czyta się to wszystko całkiem dobrze, choć ilość wątków i prowadzonych narracji powoduje mały rozgardiasz czas­oprz­estr­zenn­y. Raz bowiem zgłębiamy dawną tajemnicą zniknięcia małego Theo, aby po chwili chłonąć współczesną sprawę małej Caitlyn porzuconej rzekomo przez matkę w londyńskim mieszkaniu. Przypatrujemy się życiu Eleonor i Anthonego - rodziców Theo, a zarazem dostajemy do przetrawienia historię matki Eleonor - Constance. • Jak to w powieści łatwej i przyjemnej wszystkie wątki uda się szczęśliwie połączyć i osłodzić równie szczęśliwym zakończeniem. Jak dla mnie to już zbyt słodka przesada, ale nie obrażam się. Taka konwencja.
  • [awatar]
    sstawny
    Dwie nowele, dwa światy, dwie zupełnie różne historie ale jakby w podobnym nastroju i tonie. • ,,Zabijemy Stellę" to wnikliwa, drobiazgowa wręcz analiza przyczajonego zła, które sączy się stopniowo z destrukcyjnych relacji w małżeństwie, rodzinie. Zło, czy też fałsz nie zostaje tu przedstawione twarzą w twarz, tylko maluje się z opisów codzienności, wypadków i insynuacji jakie przedstawia narratorka: żona i matka wpatrzona melancholijnie w widok ogrodu za oknem. • "Piąty rok" to też kobieca historia, tylko, że opowiedziana z perspektywy małej dziewczynki wychowywanej na wsi przez dziadków. Świat otaczającej przyrody to jedno, a pytania pozostające na obrzeżu tego świata do drugie. Pohukuje odległe echo wojny i ludzkich tragedii. • Oba opowiadania spina posłowie tłumaczki Małgorzaty Gralińskiej. Dzięki niemu poznajemy intrygujący życiorys Marlen Haushofer i o wiele lepiej rozumiemy obie nowele.
  • [awatar]
    sstawny
    "Czas starego Boga" nie jest powieścią, którą da się łatwo i przyjemnie przeczytać na dobry sen. Wręcz przeciwnie. To mocna, porażająca ciężarem swej treści literatura, która nie dostarcza czytelniczej rozrywki, ale przygniata, wciska w fotel i przyprawia o mimowolne skurcze pięści. • Po przejściu na emeryturę irlandzki policjant Tom Kettle próbuje odciąć się od przeszłości. Jest samotnikiem, mieszka w przybudówce starego zamku. Nie dba o wygody, żywi się byle czym, prowadzi, proste surowe życie. Dużo rozmyśla, analizuje. Wspomina swoją żonę June. Myśli o córce Winnie i o synu Joe. W jego pustelni pojawiają się dwaj młodzi detektywi, wysłani z misją namówienia Toma do odgrzebania starej, zamkniętej już sprawy dotyczącej katolickich księży podejrzewanych o pedofilię. Wizyta ta ożywi bolesne wspomnienia. Wspomnienia, które niszczą Toma wewnętrznie, które go spalają, które odbierają mu chęć życia. • Przebrnięcie przez powieść Sebastiana Barry'ego była dla mnie wyzwaniem. Czułem, że ta książka ciągnie mnie w stronę niepokoju, głębokiego smutku, żalu, poczucia nies­praw­iedl­iwoś­ci, okrucieństwa losu. A jednak podążałem za myślami Toma Kettle i chciałem być tym niemym słuchaczem, któremu on powierzy swój sekret trzymany głęboko w zakamarkach jego wspomnień. Bolesna prawda nie przyniosła mi ukojenia i nie pozwoliła spokojnie zasnąć. • ,,Czas starego Boga" zostaje ze mną, w mojej pamięci, w skarbcu trudnych, ale ważnych historii życiem pisanych.
Ostatnio ocenione
1
...
7 8 9
...
29
  • Listy pisane szeptem
    Witkiewicz, Magdalena
  • Samotny wilk
    Nesbø, Jo
  • Nie jesteśmy tu dla przyjemności
    Lykke, Nina
  • Maleńka
    Majewski, Janusz
  • Akt trzeci
    Reich, Aldona
  • Historia lubi się powtarzać
    Bączyk, Norbert
kkarwacka
Autorka w swojej pracy w nowatorski sposób podjęła się omówieniu zagadnienia, w jaki sposób kultura odpowiedziała na przebieg modernizacji na terenach Rosji i Iranu przełomu XIX i XX wieku. • W swej wnikliwej rozprawie zajęła się szerokim spektrum problemów. Głównym zamiarem badaczki było uwidocznienie zarówno wspólnych cech, jak i różnic w przemianach obu państw. Ukazała podobieństwa w początkowej reakcji kultury rosyjskiej i irańskiej na kulturę zachodnią – fascynację nią, a jednocześnie pragnienie niezależności i przywiązanie do tradycji. • Skupiła się przede wszystkim na badaniach nad inteligencją rosyjską i irańską, rozważała, jak rosyjska literatura wpłynęła na rozpowszechnianie idei wolności oraz jaki miała wpływ na rozmaite sfery życia społecznego. • Omówiła m. in. zagadnienia kultury i języka, ukazała grupy kulturotwórcze jako konkretne zjawisko na tle abstrakcyjnego fenomenu kultury, postawiła pytania o istotę języka i jego rolę w kulturze. Zajęła się analizą problemową wybranych zjawisk zachodzących w omawianych państwach, snuła rozważania o pierwszym symbolu identyfikacji grupowej społeczeństwa, oceniła rolę prekursorów idei indywidualizmu w Iranie i Rosji, dokonała także interesujących porównań i podsumowań. • Celem autorki było przede wszystkim przedstawienie, w jaki sposób kultury „komunikują się”, jak przebiega dialog między ludźmi, należącymi do różnych kultur oraz jakie są i mogą być skutki dobrego lub złego zrozumienia partnera w dialogu. • Opracowała : Barbara Misiarz • Publiczna Biblioteka Pedagogiczna w Poznaniu
foo