Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
MarionetkaLiteracka
Najnowsze recenzje
1 2
  • [awatar]
    MarionetkaLiteracka
    Streścić całą „Sagę o Ludziach Lodu” Margit Sandemo jest rzeczą niewątpliwie niewykonalną. Można by się zastanawiać, jak szeroki umysł i ogromną wyobraźnię posiada autorka, która zdołała napisać powieść tak skomplikowaną i nietuzinkową mającą, aż 47 tomów? Wybierając ten utwór, jako swoją następną lekturę kierowałam się pozytywną oceną mojej mamy. Teraz bym chciała napisać posty na temat wszystkich tomów, lecz wybrałam jedynie te najbardziej interesujące. • Już na samym początku powieści poznajemy Silje – dziewczynę, która straciła całą rodzinę z powodu wszechobecnej zarazy. „Zaraza nie rozróżnia podziałów społecznych. Uderza na zmianę i w tych, co stoją nisko, i w tych, co stoją na górze.” Bohaterka to ciepła, pełna zrozumienia dla innych, życzliwa i kochająca wszystkie zwierzęta osoba. Córka Arngrima nie była pospolitą osobą, a artystką – pierwszą kobietą w tej części Europy. „W obrazach będą czytać ci, którzy czytać nie umieją.” Na świecie dzieją się okropne rzeczy – wiele inteligentnych i odważnych kobiet ginie na stosie, a złoczyńców wiesza się na szubienicy. Wiek XVI był niewątpliwie tym, w którym życie dla jednych było nic nie wartym doświadczeniem, dla drugich zaś istotą niegodną by być tak blisko Boga. Powieść sama w sobie jest bardzo interesująca. Nie mogę jednak powiedzieć, że czyta się ją szybko i lekko. W utworze szczególną uwagę czytelnika przyciąga wątek miłosny. „Nie chcę miłości, która pochodzi od czarów. Jeśli nie mogę go dostać bez nich, to znaczy, że jestem zbyt słaba, nie warta go.” Jest to jednak powieść bardzo nastawiona na miłość zmysłową, a nie na duchową. Nie mogę jednak napisać, że takiej w ogóle nie ma w utworze, ponieważ byłby to błąd. Ogólnie rzecz biorąc twórczość Margit Sandemo jest pełna niespodzianek, nastawiona jest na rozwój rodu Ludzi Lodu oraz aspekty życia codziennego. Książka jest ciekawa i jeżeli zabierzesz się za jedną, z chęcią sięgniesz po kolejne. • Moja Ocena: 7/10*
  • [awatar]
    MarionetkaLiteracka
    Spośród wielu książek dla młodzieży, które przeczytałam powieść Robin Brande „Szkoła, miłość i inne diety” jest u mnie na pierwszym miejscu. Jest to doskonale napisana historia motywacyjna dla osób z nadwagą. Niewiele książek dla osób w moim wieku jest takim dobrym motywatorem. Większość z nich opowiada o wampirach, istotach nadp­rzyr­odzo­nych­ czy walce dobra ze złem z przewidywalnym jak dotąd zakończeniem. • Główna bohaterka Cat nie radzi sobie ze swoim odwiecznym problemem – nadmierną ilością kilogramów. Całe jej życie przewraca do góry nogami fakt, iż musi wziąć udział w konkursie naukowym. Projekt dziewczyny otwiera przed nią nowe możliwości i daje szansę na lepsze życie. „Ludzie, którzy lubią cię tylko wtedy, gdy dobrze wyglądasz, nie są nic warci.” Może nawet Catherine w końcu da nauczkę swojemu odwiecznemu wrogowi? Czy może dziewczyna jeszcze bardziej zagubi się w swoich uczuciach? „Myślałam, że faceci są skomplikowani. Może to i prawda. A może są prości, a to ja jestem złożona.” Powieść to również zbiór przepisów kulinarnych. Bohaterka w ten sposób opisuje przebieg swojej przemiany. Rozdziały są krótkie i dynamiczne, przez co łatwiej i szybciej się je czyta. Jedyną rzeczą do której mogę się przyczepić jest okładka, która niekoniecznie zachęca do zajrzenia w treść twórczości Robin Brande, gdyż wtedy wydaje się ona powieścią, która ma na celu zachęcać do jej przeczytania w większości osoby w wieku gimnazjalnym. Oczywiście to tylko moja subiektywna ocena. Tu właśnie zastrzegam – „nie oceniaj książki po okładce”. Możesz ominąć naprawdę ciekawą lekturę, a chyba tego nie chcesz? • Moja Ocena: 9/10*
  • [awatar]
    MarionetkaLiteracka
    Całkowicie zgadzam się ze stwierdzeniem, iż najpierw powinno się przeczytać książkę, a dopiero później obejrzeć film. Człowiek w ten sposób ma już nakreślony zarys powieści w głowie i lepiej przyswaja sobie jej treść. Nie przeczę, że film stworzony na podstawie powieści jest zły, czy beznadziejny. Tego nie mogę powiedzieć, gdyż naprawdę mi się podobał. Niestety, aby stworzyć ekranizację tego co zawiera książka, musiałaby ona trwać co najmniej kilka porządnych godzin, a na to niestety nie starcza funduszy. • Postać Roberta Langdona w powieści jest jedną z unikatowych. Człowiek ten jest historykiem oraz badaczem symboli, który został wmieszany w zabójstwo Jacques’a Sauniere. Zwłoki mężczyzny zostały odnalezione na terenie paryskiego Luwru, kształtem przypominające rysunek Leonarda da Vinci pdt. „Człowiek Witruwiański”. Zdaniem policji głównym podejrzanym w sprawie jest główny bohater, a sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, iż zmarły starzec zostawił po sobie szereg zagadek, które mają zaprowadzić Roberta Langdona do wielkiej tajemnicy. Sekretu, który przez ogrom wieków wielu zaprowadził wprost do grobu. „Perspektywa śmierci to bardzo silna motywacja.” Warto również wspomnieć, iż w utworze dużą rolę odgrywa Sophie Neveu. Tylko jaki ma ona związek z tajemnicą, którą za pomocą szeregu symboli powierzył jej Jacques? Kościół odgrywa bardzo ważną rolę w powieści, a mianowicie jest on mechanizmem napędzającym całą historię. „Nie sposób zaprzeczyć, że współczesny Kościół czyni wiele dobrego dla skołatanego dzisiejszego świata, ale w historii Kościoła jest niejedna karta kłamstwa i przemocy.” Utwór sugeruje nam, iż na świecie jest wielu członków Opus Dei – instytucji Kościoła katolickiego, której celem jest realizacja jego ewan­geli­zacy­jnej­ misji oraz rozp­owsz­echn­iani­e świadomości powszechnego powołania do świętości i uświęcającej wartości codziennej pracy, tj. dobrego wypełniania obowiązków zawodowych i rodzinnych. Pozostaje jednak pytanie: Czymże jest Święty Graal? „Dla jednych Graal jest kielichem, który przyniesie im życie wieczne. Dla innych poszukiwaniem zaginionych dokumentów i tajnych wątków historii. A dla większości z nas Graal chyba jest po prostu wspaniałą ideą… Pełnym chwały, nieosiągalnym skarbem, który nawet w naszym świecie pełnym chaosu inspiruje nas i daje natchnienie.” Tej jednak tajemnicy wam nie zdradzę, gdyż sama tego nie wiem. Utwór Dana Browna ukazuje nam jednak jego wizję Świętego Graala, a jak jest naprawdę, nie sposób nam wiedzieć. Powieść zawiera szereg fikcji pisarskiej oraz faktów historycznych. Naprawdę rozśmieszyły mnie opinie Kościoła, na temat tej oto książki. Jak każda powieść z gatunku thriller/kryminał, ma prawo zawierać szereg fikcji literackiej. Nie jest to książka historyczna, jednak jest napisana w sposób, który ma na celu poszerzyć naszą wiedzę na temat Kościoła, nie ubliżając przy tym całej instytucji. • Moja Ocena: 9/10*
  • [awatar]
    MarionetkaLiteracka
    Będąc introwertykiem wciąż patrzącym ponuro na otaczającą mnie rzeczywistość, postanowiłam w końcu sięgnąć po coś, co pozwoli mi zapomnieć o całym bożym świecie. Nie ukrywam, iż odkąd pamiętam, nie potrafiłam zmusić się do przeczytania chociażby kilku stron jakiejkolwiek książki. Można by rzec, iż momentem przełomowym była szkolna wigilia 2012r., kiedy to do moich rąk trafił egzemplarz „Chemii Śmierci”. • Już sam początek zwrócił szczególnie moją uwagę, gdyż od dawna interesuję się medycyną sądową: „Ciało ludzkie zaczyna się rozkładać cztery minuty po śmierci. Coś co kiedyś było siedliskiem życia, przechodzi teraz ostatnią metamorfozę.” Książka zawiera bardzo dużo brutalnych opisów. Na niektóre z nich człowiek może reagować dosyć gwałtownie, dlatego iż w większości mówimy tu o epitetach określających stan rozkładu ludzkiego ciała. Główny bohater, doktor David Hunter osiadł w Manham – małym, spokojnym miasteczku, gdzie zastał: „Krajobraz pozbawiony zarówno życia, jak i konkretnych kształtów. Płaskie wrzosowiska i upstrzone kępami drzew mokradła.” Z początku akcja nieco się dłużyła, a przeżycia antropologa sądowego nie bardzo mnie zaciekawiły, jednak z każdą kolejną stroną lektury akcja nabierała tempa. Niby całość jest dosyć oczywista: zbrodnia, człowiek, który musi uporać się z przeszłością i przebrnąć przez śledztwo, rozwiązując zagadkę kryminalną. Taka jest kolej rzeczy w większości powieści tego gatunku. Czytając strona za stroną, coraz bardziej zastanawiałam się nad tym kto może być seryjnym mordercą. Miałam oczywiście wiele typów osób, które według mnie idealnie pasowały do roli domniemanego mordercy. Prawdą jest, iż bardzo ciężko odgadnąć, kto tak naprawdę dopuścił się danego czynu. Gwarantuję wam, że dopiero te końcowe kilka stron pozwolą wam pojąć o co tak naprawdę chodziło i jaki był tego wszystkiego motyw. • Moja ocena: 9/10*
Ostatnio ocenione
1 2
  • Szepty zmarłych
    Beckett, Simon
  • Zapisane w kościach
    Beckett, Simon
  • Pentagram
    Nesbø, Jo
  • Księżniczka z lodu
    La"ckberg, Camilla
  • Dziewczyna ze śniegiem we włosach
    Schulman, Ninni
  • Zauroczenie
    Sandemo, Margit
Nikt jeszcze nie obserwuje bloga tego czytelnika.
Autorka w swojej pracy w nowatorski sposób podjęła się omówieniu zagadnienia, w jaki sposób kultura odpowiedziała na przebieg modernizacji na terenach Rosji i Iranu przełomu XIX i XX wieku. • W swej wnikliwej rozprawie zajęła się szerokim spektrum problemów. Głównym zamiarem badaczki było uwidocznienie zarówno wspólnych cech, jak i różnic w przemianach obu państw. Ukazała podobieństwa w początkowej reakcji kultury rosyjskiej i irańskiej na kulturę zachodnią – fascynację nią, a jednocześnie pragnienie niezależności i przywiązanie do tradycji. • Skupiła się przede wszystkim na badaniach nad inteligencją rosyjską i irańską, rozważała, jak rosyjska literatura wpłynęła na rozpowszechnianie idei wolności oraz jaki miała wpływ na rozmaite sfery życia społecznego. • Omówiła m. in. zagadnienia kultury i języka, ukazała grupy kulturotwórcze jako konkretne zjawisko na tle abstrakcyjnego fenomenu kultury, postawiła pytania o istotę języka i jego rolę w kulturze. Zajęła się analizą problemową wybranych zjawisk zachodzących w omawianych państwach, snuła rozważania o pierwszym symbolu identyfikacji grupowej społeczeństwa, oceniła rolę prekursorów idei indywidualizmu w Iranie i Rosji, dokonała także interesujących porównań i podsumowań. • Celem autorki było przede wszystkim przedstawienie, w jaki sposób kultury „komunikują się”, jak przebiega dialog między ludźmi, należącymi do różnych kultur oraz jakie są i mogą być skutki dobrego lub złego zrozumienia partnera w dialogu. • Opracowała : Barbara Misiarz • Publiczna Biblioteka Pedagogiczna w Poznaniu
foo