Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Bardzo dobry komiks. Absurdalne kontrole umysłów , super-naziści i supermoce - wszystko co może się wydarzyć tylko w super bohaterskich komiksach. Scenarzysta przez cały komiks oszczędza nam na szczęście alegorii odnośnie Ameryki i jeśli coś na temat Ameryki jest krytykowane to tylko w ustach głównego złoczyńcy Red Skulla ( grany przez Hugo Weavinga w pierwszym Kapitanie Ameryce ) który pisany jest na tyle kreskówkowo i z przymrużeniem oka że nie razi. Jednak autor rzucił pod koniec jednym dialogiem pod koniec tomu który mnie lekko zniesmaczył. A konkretnie postać Havoka rzuca jednym porównaniem do Red Skulla który zalatuje lekko politykowaniem. Ale to tylko moje zdanie. Polecam i tak.
-
-
Jak zawsze - wspaniale napisana , cudownie rozwiązana intryga . Całą książkę myślisz że doskonale wiesz kto kogo zabił , żebyś potem się pod koniec złapał za głowę przez niespodziewane zakończenie .
-
-
Mam mieszane uczucia. Ksiażka jest napisana naprawde super. Czyta się to szybko ,dynamicznie i dosyć wciągająco. Książka absolutnie błyszczy w kwesti relacji Imperator/Vader. We wszystkich scenach kiedy nachodzą spiecia między nimi - czyta się niesamowicie. Jednak - książka cierpi na te same dolegliwosci co większość książek z nowego kanonu Gwiezdnych Wojen. Książka jest zwyczajnie za długa. Autor niepotrzebnie skupia się na postaciach rebeliantów z Ryloth na które czasem przeznacza 8/10 rozdziału. Człowiek modli się by autor łaskawie zaczął pisać o głównych postaciach. Ale jak juz wreszcie dochodzi do tytulowych Lordów - czyta się super. Jednak jakby sie zastanowić nad szkieletem fabularnym - orientujesz się że czytasz po prostu lepiej napisanego średniaka. Bo jak streścisz książkę to brzmi mniej więcej tak : rebelianci zaatakowali , lordowie się konfrontują. A książka ma 400 stron. I nie jest prawie wcale reprezentatywna w kwesti Imperium czy lordów . Jedyne co ma do zaoferowania to świetnie napisana relacja mistrza i ucznia. Polecam tylko tym Którzy sa absolutnie wkręceni SW. Jeśli szukasz po prostu świetnej książki - raczej nie śięgaj.