Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Okrucieństwo wojny, które dosięgnęło również tych najmniejszych, najbardziej bezbronnych i niewinnych, było i z pewnością nadal jest trudnym do zaakceptowania faktem. • Jeżeli jeszcze mamy do czynienia z najmłodszymi, którzy nie tylko muszą borykać się z wojennym koszmarem, ale również w jego wyniku w taki czy inny sposób zostali osieroceni, to zagadnienie robi się jeszcze bardziej porażającym. • O takich przypadkach traktuje bardzo dobra seria powieści autorstwa Joanny Nowak z cyklu „Krakowska kołysanka”. • Najpierw występuje „Nadzieja pośród ruin”. • Po niej przychodzi koszmar rzeczywistości „Po drugiej stronie muru”, aby w końcu całość historii spiąć klamrą, aby „Ścieżka ku ocaleniu” okazała się dla wszystkich bohaterek tą właściwą i upragnioną. • „Kołysanka krakowska” to seria o kobietach, silnych kobietach, które pomimo różnych przeciwności, zawsze z godnością i ogromnym poświęceniem siebie, dla osieroconych dzieci w czasie wojny podejmowały przeróżne działania, aby ocalić jak najwięcej tych najbardziej bezbronnych. • Antonina i Wiktoria, to siłaczki „Kołysanki krakowskiej”, które niejednokrotnie dla dobra drugiego człowieka, zatracały siebie, czy też świadomie skazywały się na ogromne i nieuniknione konsekwencje. • Poruszająca, wzruszająca i bardzo dobrze napisana powieść, którą czyta się jednym tchem, aby dowiedzieć się, czy pomimo wielu przeciwności dobro i tym razem chociaż w części zatriumfuje nad złem i to co piękne czyli miłość, przyjaźń, oddanie, empatia i w końcu człowieczeństwo ponownie zostanie zwycięzcą w tej nierównej walce. • Zachęcam do lektury.
-
Okrucieństwo wojny, które dosięgnęło również tych najmniejszych, najbardziej bezbronnych i niewinnych, było i z pewnością nadal jest trudnym do zaakceptowania faktem. • Jeżeli jeszcze mamy do czynienia z najmłodszymi, którzy nie tylko muszą borykać się z wojennym koszmarem, ale również w jego wyniku w taki czy inny sposób zostali osieroceni, to zagadnienie robi się jeszcze bardziej porażającym. • O takich przypadkach traktuje bardzo dobra seria powieści autorstwa Joanny Nowak z cyklu „Krakowska kołysanka”. • Najpierw występuje „Nadzieja pośród ruin”. • Po niej przychodzi koszmar rzeczywistości „Po drugiej stronie muru”, aby w końcu całość historii spiąć klamrą, aby „Ścieżka ku ocaleniu” okazała się dla wszystkich bohaterek tą właściwą i upragnioną. • „Kołysanka krakowska” to seria o kobietach, silnych kobietach, które pomimo różnych przeciwności, zawsze z godnością i ogromnym poświęceniem siebie, dla osieroconych dzieci w czasie wojny podejmowały przeróżne działania, aby ocalić jak najwięcej tych najbardziej bezbronnych. • Antonina i Wiktoria, to siłaczki „Kołysanki krakowskiej”, które niejednokrotnie dla dobra drugiego człowieka, zatracały siebie, czy też świadomie skazywały się na ogromne i nieuniknione konsekwencje. • Poruszająca, wzruszająca i bardzo dobrze napisana powieść, którą czyta się jednym tchem, aby dowiedzieć się, czy pomimo wielu przeciwności dobro i tym razem chociaż w części zatriumfuje nad złem i to co piękne czyli miłość, przyjaźń, oddanie, empatia i w końcu człowieczeństwo ponownie zostanie zwycięzcą w tej nierównej walce. • Zachęcam do lektury.
-
Okrucieństwo wojny, które dosięgnęło również tych najmniejszych, najbardziej bezbronnych i niewinnych, było i z pewnością nadal jest trudnym do zaakceptowania faktem. • Jeżeli jeszcze mamy do czynienia z najmłodszymi, którzy nie tylko muszą borykać się z wojennym koszmarem, ale również w jego wyniku w taki czy inny sposób zostali osieroceni, to zagadnienie robi się jeszcze bardziej porażającym. • O takich przypadkach traktuje bardzo dobra seria powieści autorstwa Joanny Nowak z cyklu „Krakowska kołysanka”. • Najpierw występuje „Nadzieja pośród ruin”. • Po niej przychodzi koszmar rzeczywistości „Po drugiej stronie muru”, aby w końcu całość historii spiąć klamrą, aby „Ścieżka ku ocaleniu” okazała się dla wszystkich bohaterek tą właściwą i upragnioną. • „Kołysanka krakowska” to seria o kobietach, silnych kobietach, które pomimo różnych przeciwności, zawsze z godnością i ogromnym poświęceniem siebie, dla osieroconych dzieci w czasie wojny podejmowały przeróżne działania, aby ocalić jak najwięcej tych najbardziej bezbronnych. • Antonina i Wiktoria, to siłaczki „Kołysanki krakowskiej”, które niejednokrotnie dla dobra drugiego człowieka, zatracały siebie, czy też świadomie skazywały się na ogromne i nieuniknione konsekwencje. • Poruszająca, wzruszająca i bardzo dobrze napisana powieść, którą czyta się jednym tchem, aby dowiedzieć się, czy pomimo wielu przeciwności dobro i tym razem chociaż w części zatriumfuje nad złem i to co piękne czyli miłość, przyjaźń, oddanie, empatia i w końcu człowieczeństwo ponownie zostanie zwycięzcą w tej nierównej walce. • Zachęcam do lektury.
-
Okołoświąteczny czas, który większość z nas lubi spędzać w ciepłym i rodzinnym gronie, nie dla wszystkich takim czasem się okazuje. • Cztery a nawet pięć różnych historii, których początek zakotwicza się właśnie w świątecznym czasie, a ich niemymi bohaterami stają się zwierzaki, które jak się okazuje potrafią niezwykle terapeutycznie wpłynąć na swoich, chociażby chwilowych „ właścicieli”. • Pełna świąteczne energii Sara, staje przed wyzwaniem konieczności spędzenia po raz pierwszy w swoim prawie trzydziestoletnim życiu, samotnych świąt Bożego Narodzenia. • Nie tylko jej świąteczne uczucia zostają wystawione w tym czasie na próbę, ale również przyjacielska lojalność, dla której jak się okaże Sara jest w stanie zrobić bardzo wiele. • Z drugiej strony, pragnący chwili wytchnienia, samotności i świętego spokoju Feliks, który nawet nie przypuszcza jakie świąteczny plany i niespodzianki przewidział dla niego los, którym bardzo prężnie kieruje jego mama 😉 • Losy Sari i Feliksa, oraz kilku zwierzaków, splotą się z życiowymi perypetiami jeszcze kilku osób, a historie, o których przeczytacie w lekturze „Cud magicznej nocy” autorstwa Krystyny Mirek, będą świadczyć tylko o tym, że coroczny świąteczny czas niesie za sobą niesamowitą magię i bardzo często buduje relacje tam, gdzie najmniej się ich spodziewamy.
-
„Gołoborze”, które stało się areną odwiecznej walki pomiędzy dwoma, od lat zwaśnionymi rodami. • Historia o tyle trudna, że przez kolejne pokolenia ciągnąca za sobą ogrom bólu, straty i ostatecznego wyrównywania rachunków, które niekiedy swój zalążek miały w bardzo prozaicznych początkach. • Nawet w momencie kiedy jedno z pokoleń rodów Kończaków i Cebrzynów swoją miłością i chęcią bycia razem chce ostatecznie wpłynąć na pogodzenie i zjednanie zwaśnionych rodów ich starania spełzają na niczym, kończąc się ponownie tragicznie zaprzepaszczając tym samym szansę na jakiekolwiek mediacje czy rozejm pomiędzy stromni. • Niezwykle ciekawa, wciągająca i interesująca fabuła, która niesamowicie zyskuje dodatkowo poprzez fakt, że większość z opisanych wydarzeń nie jest jedynie fikcją literacką i kreacją autora, ale miały one miejsce w rzeczywistości i tragicznie zapisały się na kartach historii naszego kraju. • Maciej Siembieda ponownie zaskakuje, a może wręcz przeciwnie, nadal podtrzymuje swój świetny i wyjątkowy styl pisarski, który powoduje, że przebywanie w opowiadanych przez niego historiach staje się niesamowitą ucztą literacką. • Gorąco polecam i zachęcam do lektury.