• Akcja książki rozpoczyna się w momencie, gdy Natalia, główna bohaterka, poznaje Quimet’a – młodego, aroganckiego mężczyznę, który najpierw poprosił ją do tańca, a w końcu został jej mężem. Od tego momentu cała fabuła zaczyna kręcić się, wirować, zawracać, przyspieszać i zwalniać – Natalia, jak w szaleńczym tańcu z Ouimetem, pozwala prowadzić się mężowi i codziennym wydarzeniom. Mężczyzna dyktuje warunki wspólnego życia – jego fanaberie (na przykład zaadaptowanie pokoju na gołębnik) mają być spełniane bezwarunkowo, bez pytań i protestów. Ouimet może robić co chce – pracuje, gdy chce, mówi, co chce, narzeka na wszystko i użala się nad sobą, zaś wszelkie próby sprzeciwu wobec jego zachowań czy upodobań, nasilają jedynie jego „śmiertelne choroby”. Z kolei Natalia ma w pełni podporządkować się mężowi. Musi zrezygnować z pracy w cukierni, by nie narażać się na spojrzenia pracodawcy. Musi opiekować się domem, dziećmi, rozpieszczonym mężem i stadem gołębi, których nienawidzi. Musi też tolerować imię Colometa, nadane jej przez ukochanego. • Taka charakterystyka bohaterów nie zachęca co czytania. Jednak trzeba wziąć pod uwagę, że akcja książki toczy się w Barcelonie, w latach 30 ubiegłego wieku. To z kolei tłumaczy życiową niezaradność Natalii i jej naiwne poddanie się losowi. Dziewczyna wychowywana przez ojca, nauczona została tylko jednego – mężczyzna rządzi, kobieta jest mu uległa. Dlatego bohaterka pozwala się znieważać i zastraszać – takie jest jej miejsce w małżeństwie, i jest to zupełnie naturalne. Czytelnik nie może zbyt pochopnie oceniać Natalii. Okazuje się bowiem, że w gruncie rzeczy to ona dźwiga na swoich ramionach ciężar wychowywania dzieci i troski o dom. Co więcej, gdy Quimet wyrusza na wojnę (czemu Natalia oczywiście się nie sprzeciwia), dziewczyna idzie do pracy, by polepszyć warunki bytowe swoje i swoich dzieci. Jednak gdy mąż ginie na froncie, zaczyna brakować pieniędzy i żywności, Natalia w końcu się poddaje – decyduje zabić dzieci i siebie. Ale wtedy pojawia się miłość. I okazuje się, że to „książka o miłości. O bezwarunkowym uczuciu, którego nie chcemy zmieniać, kształtować, ulepszać. Tylko czy taka miłość jest czymś dobrym?” Większość z nas stwierdzi z całą pewnością, że nie. Ale Natalia ma na ten temat odmienne zdanie...
Autorka w swojej pracy w nowatorski sposób podjęła się omówieniu zagadnienia, w jaki sposób kultura odpowiedziała na przebieg modernizacji na terenach Rosji i Iranu przełomu XIX i XX wieku. • W swej wnikliwej rozprawie zajęła się szerokim spektrum problemów. Głównym zamiarem badaczki było uwidocznienie zarówno wspólnych cech, jak i różnic w przemianach obu państw. Ukazała podobieństwa w początkowej reakcji kultury rosyjskiej i irańskiej na kulturę zachodnią – fascynację nią, a jednocześnie pragnienie niezależności i przywiązanie do tradycji. • Skupiła się przede wszystkim na badaniach nad inteligencją rosyjską i irańską, rozważała, jak rosyjska literatura wpłynęła na rozpowszechnianie idei wolności oraz jaki miała wpływ na rozmaite sfery życia społecznego. • Omówiła m. in. zagadnienia kultury i języka, ukazała grupy kulturotwórcze jako konkretne zjawisko na tle abstrakcyjnego fenomenu kultury, postawiła pytania o istotę języka i jego rolę w kulturze. Zajęła się analizą problemową wybranych zjawisk zachodzących w omawianych państwach, snuła rozważania o pierwszym symbolu identyfikacji grupowej społeczeństwa, oceniła rolę prekursorów idei indywidualizmu w Iranie i Rosji, dokonała także interesujących porównań i podsumowań. • Celem autorki było przede wszystkim przedstawienie, w jaki sposób kultury „komunikują się”, jak przebiega dialog między ludźmi, należącymi do różnych kultur oraz jakie są i mogą być skutki dobrego lub złego zrozumienia partnera w dialogu. • Opracowała : Barbara Misiarz • Publiczna Biblioteka Pedagogiczna w Poznaniu
foo