Recenzje dla:
  • Lektura „To” przypomina brodzenie w ściekach Derry: jest lepko, duszno, a smród rozkładających się traum osiada na czytelniku niczym pajęczyna. To powieść, która jednocześnie hipnotyzuje i męczy, zachwyca rozmachem, by chwilę później wystawić cierpliwość na ciężką próbę. King bierze na warsztat dzieciństwo; ten szczególny stan, w którym wyobraźnia jest bronią, a strach ma realną formę. • Derry w stanie Maine nie jest tu tylko scenerią, lecz żywym organizmem karmiącym się nienawiścią i przemilczanym złem dorosłych. Tytułowe „To” działa jak soczewka; skupia lęki i społeczne choroby, przybierając kształt klauna czy głosu w rurach. Największą siłą Kinga jest Klub Frajerów; grupa młodych bohaterów tak autentycznych i kruchych, że ich walka z potworem staje się wręcz namacalna. Autor po mistrzowsku splata dwie linie czasowe, pokazując, jak dziecięcy strach fermentuje w dorosłe życie. • Niestety, King wpada we własną pułapkę narracyjnej zachłanności. Powieść jest absurdalnie przeładowana; momentami autor uprawia czysty freewriting, rzucając na papier każdy chybiony pomysł, jak mordercza rzeźba Paula Bunyana czy gigantyczny ptak. Czytelnik ma wrażenie, że żaden redaktor nie odważył się zasugerować cięć w tym monumentalnym tekście. Kulminacją braku hamulców jest niesławna scena w kanałach – całkowicie zbędna, niesmaczna i burząca emocjonalną wiarygodność bohaterki. • Największy zawód przynosi jednak finał. Przejście z poziomu genialnej metafory zła na grunt mityczno-kosmicznej metafizyki z wielkim żółwiem, który stworzył wszechświat z powodu niestrawności, to narracyjne samobójstwo. Zamiast przejmującej walki o odzyskanie dzieciństwa, otrzymujemy gmatwaninę teorii o macroverse, która odbiera bohaterom sprawczość. • Mimo tych pęknięć „To” pozostaje książką ważną. Nie jako perfekcyjny horror, lecz jako brutalna opowieść o cenie, jaką płacimy za dorastanie. To lektura bolesna, długa i nierówna – dokładnie taka, jakiej należy się spodziewać po Kingu w jego najbardziej ambicjonalnym, choć nieokiełznanym wydaniu. Jeśli jednak szukacie spójności, nowa ekranizacja naprawia większość tych błędów, wycinając absurdalne jaskółki i żółwie na rzecz czystego, ludzkiego strachu uzupełniając elementy, które nie trafiły do telewizyjnej wersji „To“ z lat 90‘, a jakby tego było mało to serial „Welcome to Derry“ pięknie rozbudowuje uniwersum i czerpie pełnymi garściami z historycznych wzmianek o miasteczku.
  • Kretyńskie wtręty o podłożu seksualnym wśród jedenastolatkow, zupełnie zbędne dla fabuły plus niezliczone dłużyzny. A szkoda bo potencjał na niezły horror.
Autorka w swojej pracy w nowatorski sposób podjęła się omówieniu zagadnienia, w jaki sposób kultura odpowiedziała na przebieg modernizacji na terenach Rosji i Iranu przełomu XIX i XX wieku. • W swej wnikliwej rozprawie zajęła się szerokim spektrum problemów. Głównym zamiarem badaczki było uwidocznienie zarówno wspólnych cech, jak i różnic w przemianach obu państw. Ukazała podobieństwa w początkowej reakcji kultury rosyjskiej i irańskiej na kulturę zachodnią – fascynację nią, a jednocześnie pragnienie niezależności i przywiązanie do tradycji. • Skupiła się przede wszystkim na badaniach nad inteligencją rosyjską i irańską, rozważała, jak rosyjska literatura wpłynęła na rozpowszechnianie idei wolności oraz jaki miała wpływ na rozmaite sfery życia społecznego. • Omówiła m. in. zagadnienia kultury i języka, ukazała grupy kulturotwórcze jako konkretne zjawisko na tle abstrakcyjnego fenomenu kultury, postawiła pytania o istotę języka i jego rolę w kulturze. Zajęła się analizą problemową wybranych zjawisk zachodzących w omawianych państwach, snuła rozważania o pierwszym symbolu identyfikacji grupowej społeczeństwa, oceniła rolę prekursorów idei indywidualizmu w Iranie i Rosji, dokonała także interesujących porównań i podsumowań. • Celem autorki było przede wszystkim przedstawienie, w jaki sposób kultury „komunikują się”, jak przebiega dialog między ludźmi, należącymi do różnych kultur oraz jakie są i mogą być skutki dobrego lub złego zrozumienia partnera w dialogu. • Opracowała : Barbara Misiarz • Publiczna Biblioteka Pedagogiczna w Poznaniu
foo