-
Wypożyczyłam 'Najpiękniejsze opowiadania i legendy o św. Jadwidze' razem z jej drugą częścią 'Królowa Jadwiga: marzenia i rozterki' w zamiarze zapoznania dziecka z tą wyjątkową postacią, ale spotkało mnie srogie rozczarowanie. Po pierwsze tytuł jest bardzo mylący, a to z takiego powodu, iż w książce absolutnie brak jakichkolwiek legend o św. Jadwidze Andegaweńskiej, a co dopiero tych najpiękniejszych. Chyba lepiej pasowałby tutaj tytuł z części drugiej. Opowiadania to krótkie rozdzialiki od urodzenia do koronacji królowej w Polsce, napisane w niezwykle ogólny i oględny sposób, a co jest najbardziej drażniące, raz w czasie teraźniejszym raz w przeszłym, co niewątpliwie psuje odbiór i tak już słabo zarysowanej historii. Autorka ugładza i upraszcza poszczególne wątki, moim zdaniem, całkowicie niepotrzebnie, jeszcze raz podkreślając ogóły, pomijając szczegóły, przez co w oczy rzucają się błędy merytoryczne i stylistyczne, a nawet powtórzenia, nad czym najbardziej ubolewam. Na koniec tej lektury nasuwa się więcej pytań niż przed jej rozpoczęciem, a zbyt mało dostajemy odpowiedzi. Jedyne, powiedzmy, lepsze momenty książki to rzadkie dialogi, w tym pomiędzy kilkuletnimi Jadwigą i Wilhelmem. Ilustracje Haliny Nowakowskiej są dobre, chociaż można odnieść wrażenie, że i tekst i rysunki to jakby wersja robocza książki, która dopiero ma powstać. Nie do końca również rozumiem do kogo skierowania jest ta pozycja. Wydaje się, że do dzieci, ale w poszczególnych rozdziałach historia jest tak raz po raz spojlerowana, że dla dzieci nie ma żadnego elementu zaskoczenia, a pisanie autorki nie jest na tyle mocne, by w napięciu utrzymać uwagę dorosłych, którzy to historię znają bardzo dobrze.