Słoneczne tarasy

Autor:
Danuta Chlupowa
Lektor:
Hanna Kinder-Kiss
Wydawcy:
Stowarzyszenie Pomocy Osobom Niepełnosprawnym LARIX (2026)
Książnica (2025-2026)
Publicat
Wydane w seriach:
Pielęgniarki
Duże Litery
ISBN:
978-83-271-6846-7, 978-83-271-7186-3
Autotagi:
audiobooki
druk
książki
powieści
proza
5.0

Ucieczka z krakowskiego Salwatora na słoneczne stoki Beskidu Śląskiego - z secesyjnej willi do górskiego sanatorium. W przedwojennym Krakowie mieszka Joanna Kasperska. Dziewczyna i jej matka znalazły się w tragicznej sytuacji - zmarły ojciec zostawił je z długami, pomocną dłoń wyciągnął wuj, krakowski fabrykant. Uzdolniona plastycznie Joasia była spełnieniem jego marzeń o dziecku. Jednak z czasem dojrzewająca dziewczyna staje się obiektem niezdrowych zainteresowań krewnego... Osaczona Joanna zapisuje się do Uniwersyteckiej Szkoły Pielęgniarek i Higienistek i przeprowadza do internatu. Tylko tak może uciec z domu. Jest gotowa poświęcić marzenia o ASP na rzecz odkrywania tajników medycyny. Po zakończeniu nauki znajduje pracę w dziecięcym sanatorium przeciwgruźliczym w Istebnej. To tam odkryje swoje prawdziwe powołanie. Tam też pozna Stanisława, nauczyciela skrywającego smutną życiową historię. Czy miłość okaże się lekarstwem na zranione dusze? Czy uda się zapomnieć doznane krzywdy? I czy w ogóle można uciec od przeszłości? "Słoneczne tarasy" to pierwszy tom serii "Pielęgniarki" - o kobietach, które szukając swojego miejsca na ziemi, znajdują szczęście w pomaganiu innym. [lubimyczytac.pl]
Więcej...
Wypożycz w bibliotece pedagogicznej
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Recenzje
  • agaKUSIczyta • Jest rok 1938. Kończy się spokój. W całym świecie buzuje, dzieje się coś złego, co zatrważa ludność. Nawet tu, w Istebnej. Niepokój i strach stają się coraz cięższe, przygniatają ludzi, jak pierzyna, której nie sposób z siebie odrzucić. Ta wszechobecna groza przenika Joasię, modą pielęgniarkę, która w zaawansowanej ciąży czeka na narodziny dziecka. Czeka i na Stanisława, który w trosce o nią zrezygnował z posady lekarza, by mogli uciec tam, gdzie będzie bezpieczniej. • To jest. Jest ciąża, kochany mąż, strach przed nieznanym i czekanie. • Wszyscy czekają na najgorsze. • Wpływy obcych państw zaczynają zagrażać Polsce. • Ale zanim to wszystko nastąpi, zanim strach podszyty coraz bardziej zbliżającymi się Niemcami osiądzie w ludziach na dobre, jest rok 1928, a w nim marzenia, jako taka beztroska dorastania u wujostwa oraz rysunki. Tych Joasia tworzy coraz więcej, łapiąc na papierze ulotne chwile zachwytu nad życiem. Umiera jej tata, mama sprzedaje dobytek, sytuacja zmusza je do przenosin do wuja. Tak trafiają do Krakowa. • Joasia ma głowę pełną marzeń i planów, bo świat w jej oczach jest piękny, ludzie dobrzy, a życie styka się niemalże z rajem. Lecz marzenia – rojenia, bo życie takie nie jest. • O tym jest właśnie powieść Danuty Chlupowej. Autorka napisała coś, co wymyka się z rąk. Czytasz coś, co przenosi cię w literacki inny wymiar rzeczywistości. Jesteś w starym, przedwojennym Krakowie, potem w Istebnej i choć tu twoja czytelnicza codzienność zamyka się w murach szpitala dla chorych na płuca, to przepadasz w nich kompletnie. Dotykasz pacjentów, łapiesz ich za ręce, by dać nadzieję. Rozmawiasz, walczysz, pomagasz. Masz siłę, jak bohaterka Joanna. Masz miłość, której boisz się zaufać, a która porywa cię szczerością. Trauma związana z pożądliwością wuja sprawia, że boisz się bliskości z mężczyzną starszym od ciebie. No, ale kiedyś musisz… Kiedyś musisz zawalczyć o siebie, stanąć z sobą samą twarzą w twarz. • O tej powieści mogłabym snuć swoją własną, opowiadać o „Słonecznych Tarasach” i opowiadać. A to za sprawą plastycznego języka Danuty Chlupowej. „Tarasy…” porywają malowniczością, pięknem i faktami. To powieść osadzona na prawdzie, na historii i na niebywałej wręcz wiedzy. Te opisy miejsc, zabiegi lekarskie, procesy leczenia gruźlicy w różnym stadium rozwoju – to sprawia, że czytanie staje się ucztą, a wiedza autorki zachwyca. Czytasz i budzą się w tobie uczucia, o jakich dawno zapomniałeś. I choć nie zawsze są one pożądane, to jednak stanowią dopełnienie wyczytanej historii. • „Słoneczne tarasy” magnetyzują na swój wysublimowany sposób. Oto bowiem natrafiasz na misternie odtworzony obraz sprzed stu lat. Dotykasz wręcz historycznych murów budynków, oddychasz przedwojennym powietrzem 1928 roku, odnajdujesz się w autentycznych miejscach, by poczuć bogaty klimat tamtych czasów. • Zachwycasz się tą książką i jej autorką jednocześnie. A gdy czytanie dobiegnie końca, z troską zamykasz tę książkę i przykładasz ją do serca. Bo wiesz, co przyszło w 1939 roku i wiesz, że dalszy ciąg o Joannie i Stanisławie będzie trudnym czasem. Że życie nie będzie ich szczędziło… Że wszystko podleje krew, okrutność i czystki. Że przyjdzie obce, zezwierzęcone wojsko i rozsiądzie się w Polsce na kilka lat. • Lecz póki co… • Istebna… Joasia. • „Przeniesie na płótno ciemną ścianę lasu i sklepienie pełne gwiazd. Te ostatnie zagęści i bardziej je rozświetli aby podkreślić kontrast pomiędzy ciemnością ziemi, a jasnością nieba. Na jej obrazie będzie ono tajemnicą, że gdzieś daleko jest takie miejsce, w którym zawsze zwycięża światło”.
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.
Autorka w swojej pracy w nowatorski sposób podjęła się omówieniu zagadnienia, w jaki sposób kultura odpowiedziała na przebieg modernizacji na terenach Rosji i Iranu przełomu XIX i XX wieku. • W swej wnikliwej rozprawie zajęła się szerokim spektrum problemów. Głównym zamiarem badaczki było uwidocznienie zarówno wspólnych cech, jak i różnic w przemianach obu państw. Ukazała podobieństwa w początkowej reakcji kultury rosyjskiej i irańskiej na kulturę zachodnią – fascynację nią, a jednocześnie pragnienie niezależności i przywiązanie do tradycji. • Skupiła się przede wszystkim na badaniach nad inteligencją rosyjską i irańską, rozważała, jak rosyjska literatura wpłynęła na rozpowszechnianie idei wolności oraz jaki miała wpływ na rozmaite sfery życia społecznego. • Omówiła m. in. zagadnienia kultury i języka, ukazała grupy kulturotwórcze jako konkretne zjawisko na tle abstrakcyjnego fenomenu kultury, postawiła pytania o istotę języka i jego rolę w kulturze. Zajęła się analizą problemową wybranych zjawisk zachodzących w omawianych państwach, snuła rozważania o pierwszym symbolu identyfikacji grupowej społeczeństwa, oceniła rolę prekursorów idei indywidualizmu w Iranie i Rosji, dokonała także interesujących porównań i podsumowań. • Celem autorki było przede wszystkim przedstawienie, w jaki sposób kultury „komunikują się”, jak przebiega dialog między ludźmi, należącymi do różnych kultur oraz jakie są i mogą być skutki dobrego lub złego zrozumienia partnera w dialogu. • Opracowała : Barbara Misiarz • Publiczna Biblioteka Pedagogiczna w Poznaniu
foo