Joe sam w domu. Na początku to wyzwanie i przygoda. Ale gdy mama nie wraca, a zapasy topnieją Joe i Asha podejmują decyzję, która zmieni ich życie na zawsze. Tytuł książki Joe sam w domu wywołuje skojarzenia z przebojem świątecznego kina rodzinnego, czyli z filmem Kevin sam w domu Chrisa Columbusa. Joe ma zupełnie inną sytuację życiową. I nie jest to historia o rozrabiających dzieciach, nieznośnym rodzeństwie, przezabawnych tatusiach nieudolnie krzątających się po kuchni, jeśli trzeba zastąpić w opiece nad dziećmi zajętą zawodowo mamę, czułych babciach i dziadkach, wspierających ciociach itp. - takich książek mamy mnóstwo. Ta książka jest o tym, że pierwsza miłość trzynastolatków może zmienić świat na lepszy. Fragment recenzji Aleksandry Piotrowskiej
Jest to jedna z najgorszych książek jakie czytałam . Niestety nie udało mi sie całej przeczytać (a zapowiadało się fajnie), ale jedna rzecz dla mnie była nie dla trzynastolatków , tylko raczej dla szesnastolatków lub osiemnastolatków. Nie polecam jej dla nastolatków wieku taki jaki ja mam.
Przeglądarka jest nieaktualna i nie wspiera najnowszych technologii sieci WWW. Niektóre funkcje portalu mogą nie działać poprawnie.
Dla najlepszych efektów sugerujemy najnowsze wydania programów: Firefox
albo
Chrome.
Uprzejmie informujemy, że nasz portal zapisuje dane w pamięci Państwa przeglądarki internetowej,
przy pomocy tzw. plików cookies i pokrewnych technologii.
Więcej informacji o zbieranych danych znajdą Państwo w Polityce prywatności.
W każdym momencie istnieje możliwość zablokowania lub usunięcia tych danych poprzez odpowiednie funkcje przeglądarki internetowej.