Strona domowa użytkownika

Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
[awatar]
Zaczytany-w-Ksiazkach
Najnowsze recenzje
1
...
56 57 58
...
65
  • [awatar]
    Zaczytany-w-Ksiazkach
    Tytuł: Nina, prawdziwa historia • Autor: Ewelina Rubinstein • Wydawnictwo: Psychoskok • Data wydania: 16 października 2014 • Liczba stron: 128 • Ewelina Rubinstein – dziennikarka, prawnicza. Urodzona w Zgorzelcu. Ukończyła studia prawnicze w Warszawie i tam stawiała swoje pierwsze kroki jako dziennikarka. Od ponad roku związana na stałe z lokalnym dwutygodnikiem "Głos Wolsztyński". "Nina, prawdziwa historia" to jej debiutancka powieść. • Mimo iż język jest giętki, prosty i zachęcający do wciągania się w wartką, tajemniczą i ciekawą fabułę, to i tak liczne literówki, czasem źle pisane wypowiedzi narratora oraz inne błędy zniechęcają. • Byłem jak prostytutka, która choć ma imię, to żyje w świecie, w którym imiona w ogóle nie istnieją. • Daniel Maciejczyk jest szanowanym prawnikiem. Pewnego dnia do jego domu wchodzi tajemniczy mężczyzna, który przedstawia się jako Ernest Schneider. Zostawia tajemniczą wiadomość od równie tajemniczej kobiety o imieniu Nina. Ten moment sprawia, że jego życie zostaje wywrócone do góry nogami. Przenosimy się do zakątków Moguncji, Warszawy, Paryża i małych, wielkopolskich miast. Całość owiana jest dziwnymi zjawiskami i rodzinnymi tajemnicami. • Utwór czyta się jednym tchem. Od pierwszej strony zostajemy wciągnięci w intrygę, która trwa do ostatniego momentu. Z wielką chęcią chciałbym przeczytać kolejną książkę tejże autorki o podobnej tematyce. Nie jestem zwolennikiem tegoż gatunku, aczkolwiek ta pozycja mnie zaciekawiła. Zdecydowanie jest to lektura na jeden wieczór. • Okładka jest bardzo ciekawa. Kontrastują ze sobą kolory: biały, czerwony i czarny. Z jednej strony jest intrygująca i tajemnicza, z drugiej oddaje pewną część książki, o której musicie się dowiedzieć. • Słowa ulatują, pisma pozostają... • Daniel Maciejczyk to główny bohater. Z pozoru spokojny, samotny człowiek. Wszystko się zmienia, gdy spotyka Ją. Zaczyna pić i staje się erotomanem. Nagłą zmianę spostrzega koleżanka z pracy Dobrawa. Oni i jeszcze dwie osoby – Adam i Witold – rozwiązują sprawę z dziwnym zakończeniem. • Aby to, co było we mnie, nie umarło razem ze mną. • Podsumowując powieść jest warta uwagi. Polecam wszystkim tym, którzy lubią udane wieczory z książką w ręku.
  • [awatar]
    Zaczytany-w-Ksiazkach
    Tytuł: Skald: Kowal słów • Autor: Łukasz Malinowski • Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica • Data wydania: 4 sierpnia 2014 • Liczba stron: 373 (z dodatkiem) • Łukasz Malinowski - urodził się w 1983 roku. Pisarz, historyk i publicysta. Autor opracowań naukowych i cyklu powieściowego Skald, osadzonego w X-wiecznej Europie. • Kto marnuje czas na rozważaniach, umrze jako starzec. • Opis z okładki: • X wiek, Europa Wschodnia. Nastały czasy krwi i chciwości. Waregowie łupią morskie wybrzeża i zapuszczają się daleko w głąb lądu, gdzie władają rzecznymi trasami handlowymi. Powstają bogate państwa, wybuchają wojny, a wszyscy wojownicy połączeni są żądzą władzy, przemocy i bogactwa. To wspaniały czas dla najemników z Północy. Takich jak Ainar Skald, który nie tylko dobrze rąbie mieczem, ale jest kowalem słów sprawnym w strof składaniu. • Tak samo jak pierwsza część książka wciąga od samego początku. Jest pełno zwrotów akcji, tajemniczych momentów oraz sytuacji, po których mówi się: "Kurcze, ale to jest ciekawe". Bardzo dużym plusem jest to, że to utwór polski. Muszę wspomnieć o opisach, które przenoszą nas w przeszłość. Ukazują bohaterów, otoczenie oraz emocje, które panują. Bardzo spodobały mi się zwłaszcza krwiste. • Za policzkiem zawsze podąża włócznia. • Jak wszystkim wiadomo główną postacią jest Ainar Skald – pieśniarz, określany mianem kowala słów oraz karmiciela kruków. Zabawny, kocha kobiety (i to dosłownie), cyniczny oraz kontrowersyjny w najmniej odpowiednich momentach. Zostaje banitą na Północy. Na Wschodzie szuka schronienia. Zostaje porwany przez Alego Czarnego Berserka, który zawozi go do kagana Tirusa Wielkiego. Poeta dostaje dziwną propozycję. Ma znaleźć żonę dla tamtejszego władcy. Jego przewodnikiem zostaje Ali i Haukrhedin – wojownik, który jest człowiekiem i jastrzębiem. Tylko jeden z nich wie, jaki jest prawdziwy cel tejże misji. Czy uda im się przetrwać? Czy spełnią wolę króla? Na te i inne pytania odpowie tenże utwór. • O wielkości mówią czyny, nie wzrost. • Mimo iż pierwsza część "Karmiciel kruków" była bardzo oryginalna od tej także nie wieje nudą oraz brakiem pomysłów. Na każdym "zakręcie" spotykamy nowych bohaterów, nowe wątki oraz okoliczności, które powodują dynamikę akcji. Bardzo podobało mi się to, że inni bohaterowie też odgrywali ważną rolę, a nie tylko Ainar robił ważne misje. Mogę nawet rzec, że nie pełnił on w tej części najważniejszej roli. • Śmierć rozwiązuje problemy, ale tylko tego, kto umiera. • Podsumowując... bardzo polecam serię Skald wszystkim. Na pewno wypełni wasz czas wspaniałą zabawą, poznaniem nowych rzeczy oraz gwarantuję, że z trudem będziecie odkładać ją na półkę.
  • [awatar]
    Zaczytany-w-Ksiazkach
    Tytuł: Skald: Karmiciel kruków • Autor: Łukasz Malinowski • Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica • Data wydania: 13 czerwca 2013 • Liczba stron: 421 • Łukasz Malinowski - urodził się w 1983 roku. Pisarz, historyk i publicysta. Autor opracowań naukowych i cyklu powieściowego Skald, osadzonego w X-wiecznej Europie. • Oczy nie zapominają. • Opis z okładki: • X wiek, Skandynawia. Nastały ponure czasy. Lokalni władcy walczą o władzę i bogactwa, chrześcijańscy misjonarze z miernym skutkiem próbują wprowadzać nową wiarę. Wojownicy wolą wyruszać za morza na łupieżcze wyprawy niż bronić ludności przed demonami i czarownicami. To czas ludzi silnych i walecznych. Takich jak Ainar Skald. • Muszę szczerze przyznać, że książka wciąga od pierwszej strony. Niesamowite zwroty akcji, pełna przygód fabuła oraz opisy, które uruchamiają naszą wyobraźnię do granic możliwości to tylko przedsmak tego, co czeka nas w tej lekturze. Prosty, ciekawy i gięty język oraz oryginalny styl tworzą wspaniałe połączenie z książką fantastyczno-historyczną. Całość jest niebanalną konstrukcją, która umili nam niejeden wieczór. • Ocalę jego duszę, jeśli ciała nie mogę. • Głównym bohaterem jest Ainar Skald - pieśniarz lubiący pić, zabawiać się z kobietami oraz walczyć. Jak na Skalda przystało umie umiejętnie władać słowami: czasem raniąc, a czasem zachwycając. Doskonale włada swym mieczem. Ludzie drżą przed nim. Wielu chce jego śmierci. Wywoła on małą wojenkę, by zdobyć skarb, schroni się przed zemstą na Wyspie Lodów, gdzie zmierzy się w pojedynku na słowa. Na końcu znajdzie się na Wyspie Irów, a tam opat poprosi go o wyjaśnienie zagadki morderstw. • Żelazo nie zna litości. • Duże uznanie dla autora, który wymyślił coś oryginalnego, co – według mnie – jest w stanie podbić polski oraz zagraniczny rynek. Przedstawione zostały tutaj relacje pomiędzy niezaplanowanym dzieckiem a ojcem, który nigdy nie lubił młodszego pokolenia i nie chciał go mieć. Pojawia się też religia: mnisi modlą się do Jedynego, prosząc o łaski. Oczywiście jest na innych zasadach niż teraz: za nawet drobne przewinienia, do których nie muszą się przyznawać, wyznaczane są surowe kary, pozostawiające krwiste ślady na ich kruchych ciałach. • Pismo jest dobre dla czarowników i kupców. Ci pierwsi zapisują swoje zaklęcia na drewnie, ci drudzy za jego pomocą liczą, ile jeszcze śledzi muszą sprzedać, by wykarmić bachory. • Powieść jest warta uwagi przez wszystkich miłośników historii i fantastyki. Gwarantuję przeżycie niezapomnianej przygody, po której będziecie chcieli więcej i więcej przygód Ainara, którego można uznawać bohaterem.
  • [awatar]
    Zaczytany-w-Ksiazkach
    Tytuł: Dziennik • Autor: Anne Frank • Wydawnictwo: Znak • Data wydania: 14 stycznia 2015 • Liczba stron: 315 • Anne Frank urodzona 12 czerwca 1929r., we Frankfurcie, przeniosła się do Amsterdamu w wyniku objęcia władzy przez Hitlera. Jej rodzina ponad dwa lata ukrywała się w oficynie. Nastolatka prowadziła dziennik. Wraz z siostrą najp­rawd­opod­obni­ej umarła w 1945 roku. • Papier jest cierpliwszy od człowieka. • Akcja rozpoczyna się 12 czerwca 1942 roku. Język utworu jest nieciekawy. Zostają wplątane różne zagraniczne słowa. Całość nie przypadła mi do gustu, raczej ze względu na nudą fabułę niż styl pisania autorki. W środku znajdują się przeróżne zdjęcia jej rodziny oraz osób, które ich ukrywały. • Dziennik opowiada o życiu Anne Frank. Na początku o czasach szkolnych, jej relacjach z kolegami i koleżankami z klasy. Potem o ukrywaniu się. Mieszkali w osiem osób. Mieli mało jedzenia, musieli chodzić o wyznaczonych godzinach, nie mogli wychodzić na dwór, Za każdym razem bali się, że zostaną wykryci. Parę razy zostali okradzeni. Dziewczynka mówi, że ludzie zeszli na psy: "kapują" na Żydów, kradną, zabijają tylko i wyłącznie dlatego, że chcą przetrwać. Nie może ona zrozumieć także tego, dlaczego są wojny. Opowiada nam o swojej pierwszej poważnej miłości. • Miłości nie da się poskromić. • Okładka jest z nowego wydania. Na pierwszym planie zostało zamieszczone zdjęcie Anne Frank, w tle widać słowa, które najp­rawd­opod­obni­ej pochodzą z jej utworu. Kolorystyka została dobrana odpowiednio, aby fotografię nie przyćmiły cieplejsze barwy. • Zawsze w życiu doświadczałem, że nieskromni ludzie osiągają o wiele więcej niż skromni! • Anne była zmuszona przenieść się z okresu dzieciństwa w dorosłość. Jako młoda nastolatka nie mogła bawić się z koleżankami, czy uczyć w szkole. Musiała myśleć o przyszłości, o tym, czy uda się jej przetrwać wojnę, a jeśli tak, to co potem uczyni. Poszukiwała ciągle swojej tożsamości. Lubiła pisać, śledzić drzewa genealogiczne książąt i dużo czytać. • Głowa do góry, bądź dobrej myśli, znowu nadejdą inne czasy. • Utwór ten czasem mnie zaciekawił, że strony pochłaniałem z prędkością czasu, ale często było tak, że dłużyło mi się jej czytanie, aczkolwiek dotrwałem do końca. Może to z powodu, że jest to moja lektura albo, że nie przepadam za takim gatunkiem.
  • [awatar]
    Zaczytany-w-Ksiazkach
    Tytuł: Nieuchwytny • Autor: Luke Delaney • Wydawnictwo: Prószyński i S-ka • Liczba stron: 528 • Data wydania: 15 lipca 2014 • Luke Delaney pod koniec lat 80. wstąpił do Londyńskiej Policji Metropolitarnej i rozpoczął służbę w południowo-wschodnim Londynie w dzielnicy, gdzie przemoc była na porządku dziennym. Później dołączył do pionu śledczego, w którym zajmował się sprawami zabójstw (od tych popełnianych przez początkujących seryjnych morderców aż po krwawe porachunki gagów). Nieuchwytny to jego debiut literacki. • Przeszłość zawsze będzie w tobie tkwiła, nic tego nie zmieni. • • Muszę szczerze przyznać, że język mnie rozczarował, gdyż dla mnie był drętwy. Utrudniało to wgłębianie się ciekawą fabułę, a skończenie niektórych rozdziałów było dla mnie katorgą. Małym plusikiem jest styl, z którym wcześniej nie miałem do czynienia. Utwór ten wywołuje różne emocje: ból, śmiech, strach, rozczarowanie... Występują też liczne zwroty akcji, ale nie przekonały mnie zbytnio do - jak niektórzy twierdzą - idealności książki. • Błędy wrogów są moimi zwycięstwami. • • Dochodzi do brutalnego morderstwa na młodym mężczyźnie. Corrigan, jako szef zespołu śledczego, obejmuje prowadzenie nad sprawą. na początku wyglądało to na zbrodnię w afekcie, aczkolwiek po niedługim czasie naprowadza komisarza na trop kilku innych zabójstw. Za każdym razem morderca nie pozostawia żadnych śladów. Nie popełnia błędów. Mimo to Sean wie, że czyni to jedna, ta sama osoba. Prawda okazuje się inna, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Czy uda się jemu zebrać odpowiednie dowody? • Zaciekawiła mnie złożoność niektórych bohaterów. W trakcie czytania myślałem, że odkryli przede mną swoje wszystkie karty i są tacy oczywiści, jednakże myliłem się. Na każdym kroku poznajemy ich nowe, mroczne oblicza. Dobrze, że autor przybliżył nam przeszłość Seana Corrigana, któremu szczególnie się przyglądamy. Wyjaśnia to wiele spraw. Jest on komisarzem, który nie odpuszcza. Zamknął już wielu świrów. Każdą sprawę kończył bardzo szybko, ale nadeszła nowa, inna, trudna, która odciśnie na nim swe piętno. Detektyw znany jest ze swojej porywczości, inteligentności, dedukcji na miarę Herkulesa Poirota czy Sherlocka Holmesa. Ma w sobie oryginalność, która wyróżnia go spośród wszystkich ludzi. Trzyma tajemnicę, którą nie chce wyjawić. • Król zawsze będzie królem. Wieśniak zawsze będzie wieśniakiem. • • Pomysł na książkę jest bardzo ciekawy, oryginalny, ale - jak wyżej o tym wspomniałem - język jest katorgą. Faktem jest, że w pewnych momentach udaje się go zmienić, ale są to tylko momenty. Książka przypadła mi do gustu, ale nie pozostawiła nic po sobie. Czekam na drugą część, ale boję się rozczarowania. Nie mam sentymentu do tej książki. Mówi się, że jest to mocny debiut. Będę mógł to potwierdzić albo zaprzeczyć temu, gdy zdobędę kolejną część. Czekam ze znie­cier­pliw­ieni­em.
W trakcie czytania
Brak pozycji
Należy do grup

grejfrutoowa
Irulan
ksiazkomania
anaj_27
PapierowyMorderca
JacekK
Autorka w swojej pracy w nowatorski sposób podjęła się omówieniu zagadnienia, w jaki sposób kultura odpowiedziała na przebieg modernizacji na terenach Rosji i Iranu przełomu XIX i XX wieku. • W swej wnikliwej rozprawie zajęła się szerokim spektrum problemów. Głównym zamiarem badaczki było uwidocznienie zarówno wspólnych cech, jak i różnic w przemianach obu państw. Ukazała podobieństwa w początkowej reakcji kultury rosyjskiej i irańskiej na kulturę zachodnią – fascynację nią, a jednocześnie pragnienie niezależności i przywiązanie do tradycji. • Skupiła się przede wszystkim na badaniach nad inteligencją rosyjską i irańską, rozważała, jak rosyjska literatura wpłynęła na rozpowszechnianie idei wolności oraz jaki miała wpływ na rozmaite sfery życia społecznego. • Omówiła m. in. zagadnienia kultury i języka, ukazała grupy kulturotwórcze jako konkretne zjawisko na tle abstrakcyjnego fenomenu kultury, postawiła pytania o istotę języka i jego rolę w kulturze. Zajęła się analizą problemową wybranych zjawisk zachodzących w omawianych państwach, snuła rozważania o pierwszym symbolu identyfikacji grupowej społeczeństwa, oceniła rolę prekursorów idei indywidualizmu w Iranie i Rosji, dokonała także interesujących porównań i podsumowań. • Celem autorki było przede wszystkim przedstawienie, w jaki sposób kultury „komunikują się”, jak przebiega dialog między ludźmi, należącymi do różnych kultur oraz jakie są i mogą być skutki dobrego lub złego zrozumienia partnera w dialogu. • Opracowała : Barbara Misiarz • Publiczna Biblioteka Pedagogiczna w Poznaniu
foo