Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Jeżeli rozpatrywać tę książkę jak kryminał to moja ocena wynosi 3, jeśli jako romans to 5 - stąd ocena 4. • Na początku jest mocno zaznaczony wątek kryminalny, medyczny. Kiedy robi się na prawdę ciekawe to wkracza romans pani anestezjolog i pana adwokata. Dla mnie to zabiło część kryminalną, niestety. • Sam motyw popełnianych zbrodni, źródło tej "Czarnej Loterii" ciekawe i pomysłowe, ale można by jeszcze to bardziej rozwinąć. • Książkę polecam bo czyta się lekko i przyjemnie.
-
Książka "Oskarżony" to moje pierwsze spotkanie z tym autorem i raczej ostatnie. Książka nie jest zła, ale jest przeciętna. Na początku książki jest poruszony temat przestępcy, który umiera śmiercią naturalną i jest nieudolnym wprowadzeniem do świata prawników. • Książkę jednak słucha się przyjemnie, ale realności odbiera trochę sytuacja, gdzie 13-letni chłopiec występuje w roku adwokata na sądzie zwierzęcym.
-
"Pulse" to kontynuacja przygód Emily i Gavina z "Collide". Jak dla mnie pozycja na weekend, mało wymagająca. Stereotypowa powieść o przeciętnej kobiecie, która spotkała swojego bogatego księcia na białym koniu. • Dodatkowo niektóre elementy są przerysowane, jak chociażby powiedzenie rodzicom Gavina, że nie wiadomo kto jest ojcem dziecka Emily, co rodzi napiętą atmosferę. Również z tego tytułu były partner, Dillon, uczestniczy w wizytach u ginekologa, co odbiera znacznie autentyczność książce. • Minusem jest dla mnie nadużywanie określenia "szmeksowny". Na początku jako przejęzyczenie było to nawet urocze, ale później już denerwujące. • I seks. Wystarczy, że na siebie spojrzą, puszczą oczko, czy coś powiedzą i leci lawina namiętności. Opisy seksu są dość niezgrabne i monotonne.
-
Terry Pratchett jak zawsze w formie. "Kosiarz" to opowieść o świecie bez Śmierci, co by się stało, a właściwie co by się nie stało gdyby Śmierć wziął sobie urlop. • Przezabawna historia z nutą ciepła i przyjaźni :)
-
"Prokurator" Pauliny Świst dostał ode mnie dwie gwiazdki. • Książkę przeczytałam w weekend. To jest jedyny plus książki, że szybko się czyta. Sceny seksu zbyt oklepane, na siłę wulgarne, taki polski Grey. • Motyw kryminalny był nawet ciekawy, ale odniosłam wrażenie, że rozwiązany na szybko byleby doszło do kolejnej sceny łóżkowej. • Pani adwokat Kinga Błońska ma jeszcze dwie części swoich perypetii z przystojnym prokuratorem, ale infantylność pierwszej części mnie nie zachęca do sięgnięcia po kolejny tom.