Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Lauren Child jest autorką znaną przede wszystkim z ilustrowanych książek dziecięcych o „Charlim i Loli” oraz o „Clarice Bean”. I to właśnie przez tą ostatnią serie zrodził się pomysł o napisaniu młodzieżówki. Clarice zaczytywała się bowiem w przygodach nastoletniej tajnej agentki Ruby, a Lauren postanowiła powołać tę bohaterkę do życia tworząc prawdziwą serię o Ruby Redfort. Tutaj też na wstępie wyjaśnia się motyw, który osobiście w tej serii mi nie podszedł – czyli zbytnio odrealnione, wręcz komiksowe życie nastolatki, jednak rozumiem, że jest to celowy zabieg, szczególnie gdy wie się, że nasza bohaterka została stworzona jako „książka w innej książce” 😉 Skomplikowane? To już przechodzę do fabuły, która wcale taka zagmatwana nie jest. • Ruby to trzynastolatka, która od zawsze miała głowę do łamania wszelkich matematycznych szyfrów i kodów. Nic więc dziwnego, że pewnego dnia zostaje zwerbowana do agencji wywiadowczej by pomóc w rozwikłaniu pewnej zagadki (przy której jej poprzedniczka zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach). Niestety, największym problemem okazuje się nie tyle ucieczka przed śmiertelnym niebezpieczeństwem ale dochowanie podwójnego życia przed najlepszym przyjacielem. • Książka wciąga i te prawie 400 stron czyta się bardzo szybko. Na plus są mini zagadki poukrywane na stronach powieści. Sięgnę pewnie po drugą część, ale raczej przy okazji wolnego czasu a nie z ciekawości. 7/10
-
Po tym jak wiem, jak wciągające i dobre kryminały może pisać Camilla Lackberg po raz kolejny opadają mi ręce i straciłam wszelką nadzieję co do jej serii o Faye. • Początkowo myślałam, że może po prostu pierwszy tom ("Złota Klatka") to odskocznia od jej dotychczasowego klimatu i autorka chciała pójść w lekki, kobiecy, niewymagający thriller (dałam mu 5,5/10 więc nie mogło być tak źle). Jednak po drugiej części serii ("Srebrne skrzydła") już wiem, że ten cykl idzie w naprawdę w złą stronę, a nawet nazwałabym tę książkę szkodliwą. Pomijam już zupełnie niepotrzebne wątki miłosno-erotyczne, bo wiem, że są fani takich historii dla kobiet. Jednak problem dla mnie tkwi tutaj w wylewającym się seksizmie, szowinizmie oraz pogłębianiu stereotypów. Mimo, że główna bohaterka wydaje się być kobietą sukcesu zaraz po tym, jak odeszła z toksycznej relacji i wspiera kobiety na całym świecie swoją nową linią kosmetyków, to nie przeszkadza jej to, że jednoczenie zrobi dla nowo poznanego mężczyzny wszystko - wielokrotnie dając do zrozumienia, że przecież właśnie tak kobiety powinny podporządkować sobie pod kogoś własne życie. Zresztą, to tylko wierzchołek góry lodowej zarzutów jakie mam do tej książki. • Bardzo żałuję, szczególnie, że jeśli chodzi o skandynawskie kryminały to Camilla wciąż jest w mojej czołówce ze swoją serią o Fjallbace. Niestety serię o Faye, na pewno dożywotnio sobie odpuszczam. 2/10
-
„Pomiędzy” to jedno z moich największych zaskoczeń ubiegłego roku. Otarło się też prawie o podium bo rozważałam czy nie dać tej książce 10/10. Przez zakończenie, które według mnie odstawało od całości odjęłam jej jeden punkt. • To debiut Pawła Radziszewskiego, który zabiera nas w podróż przesiąkniętą realizmem magicznym, polskością i naturą. Na ponad 300 stronach opisał wciągającą historię zakrawającą o baśń o mieszkańcach jednej z polskich wsi. Wszystko zaczęło się od lasu….i od rozbicia się w nim cygańskiego taboru. A potem wydarzenia nabrały tempa, tak, by co jakiś czas historia mogła zatoczyć koło. • Osobiście byłam pod OGROMNYM wrażeniem rozplanowania fabuły przez autora, ponieważ wiele wątków łączy się ze sobą dopiero po jakimś czasie a wydarzenia nie są przedstawiane chronologicznie. Zaskoczyłam też samą siebie tak wysoką oceną tej książki ponieważ po opisie byłam pewna, że to nie do końca mój gatunek 😉 A tu proszę 9/10 a było by i więcej gdyby autor zastosował „motyw pętli” też na samym końcu, ponieważ tam wszystko aż się prosiło by ostatnia strona mogła nas przenieść do pierwszej. Rozumiem jednak inny zamysł autora i wszystkim serdecznie polecam (według mnie o wiele, wiele, wiele bardziej niż podobną lecz niestety rozczarowującą „Baśń o wężowym sercu”.)
-
„Pomiędzy” to jedno z moich największych zaskoczeń ubiegłego roku. Otarło się też prawie o podium bo rozważałam czy nie dać tej książce 10/10. Przez zakończenie, które według mnie odstawało od całości odjęłam jej jeden punkt. • To debiut Pawła Radziszewskiego, który zabiera nas w podróż przesiąkniętą realizmem magicznym, polskością i naturą. Na ponad 300 stronach opisał wciągającą historię zakrawającą o baśń o mieszkańcach jednej z polskich wsi. Wszystko zaczęło się od lasu….i od rozbicia się w nim cygańskiego taboru. A potem wydarzenia nabrały tempa, tak, by co jakiś czas historia mogła zatoczyć koło. • Osobiście byłam pod OGROMNYM wrażeniem rozplanowania fabuły przez autora, ponieważ wiele wątków łączy się ze sobą dopiero po jakimś czasie a wydarzenia nie są przedstawiane chronologicznie. Zaskoczyłam też samą siebie tak wysoką oceną tej książki ponieważ po opisie byłam pewna, że to nie do końca mój gatunek 😉 A tu proszę 9/10 a było by i więcej gdyby autor zastosował „motyw pętli” też na samym końcu, ponieważ tam wszystko aż się prosiło by ostatnia strona mogła nas przenieść do pierwszej. Rozumiem jednak inny zamysł autora i wszystkim serdecznie polecam (według mnie o wiele, wiele, wiele bardziej niż podobną lecz niestety rozczarowującą „Baśń o wężowym sercu”.)
-
Jeżeli kogoś "Lalka" wciągnęła tak jak mnie to warto sięgnąć po "Leksykon" by uzupełnić wiedzę zawartą w książce, zrozumieć lepiej bohaterów przez pryzmat czasów w których żyli oraz dokopać się do kilku ciekawostek dotyczących powstawania "Lalki". Leksykon to zbiór haseł związanych z powieścią, poszerzających jej kontekst. Osobiście bardzo doceniam duży wkład pracy i research jaki musieli zrobić autorzy tego dodatku. Istotne też jest to, że zawarte tutaj hasła czyta się z zainteresowaniem, a nie jak przepiski z Wikipedii :)
Należy do grup