Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
Dalszy ciąg przygód babci i jej wnuczków. Z całą rodziną zapoznaliśmy się w pierwszej części pt. "Nasza babcia". • Akcja zaczyna się od włamania do domu Pieselangów. Janek z babcią dzielnie stawiają czoła temu niecodziennemu wydarzeniu. Schwytany włamywacz nie wymknie się tak łatwo z domu. Musi się przecież wytłumaczyć z niecnej chęci ograbienia skromnej rodziny. • Co z tego wyniknie - przeczytajcie sami. Jest to bardzo miła i wesolutka książka.
-
Gawędy kulinarno-literackie. • Nie znałam wcześniej tej strony twórczości Małgorzaty Musierowicz. Gdy niedawno sięgnęłam po "Całuski pani Darling", zachwyciły mnie tak bardzo, że zapragnęłam tę książkę mieć na własność. Teraz króluje w kuchni - sięgam do niej szukając inspiracji kulinarnych, a przy rodzinnym obiedzie dostarcza dodatkowo wiedzy z dziedziny literatury, a także kultury antycznej. Dzięki tej wspaniałej książce, pełnej humoru charakterystycznego dla autorki "Jeżycjady", przyrządziłam niejeden smakołyk. Na stałe do menu weszły złote jabłka bogini Eris, kruche pięty Achillesa, ulubione klopsiki Karlssona, krem czekoladowy Pollyanny, a także jabłko à la Newton. Ponadto, zachęcona dowcipnymi opowieściami, sięgnęłam po kilka lektur, których dotychczas nie małam okazji lub ochoty przeczytać. I nie zawiodłam się :)
-
Zirytowała mnie ta książka. Historia jest zbyt wydumana i na dokładkę podana w tak pretensjonalny sposób, że czytając ją czułam, iż marnotrawię cenny czas. • Roczna dziewczynka podrzucona przez tajemniczą letniczkę rodzinie mieszkającej na stałe na wyspie. Po roku matka wraca i odbiera córkę. Ot i cała historia, chociaż większy dramat rozgrywa się milcząco właśnie w tej niespodziewanie "obdarowanej" rodzinie. • Całość przedstawiona jest w formie porwanych obrazów, niby wspomnień, rozmowy są samymi niedopowiedzeniami. Ktoś umarł, ktoś odszedł, ktoś kogoś kocha. Wprawdzie to właśnie jest "Wyspa milczenia", jednak zupełnie mnie nie przekonała.
-
Piąta część "Jeżycjady", najsmutniejsza w całej serii, ale nie pozbawiona humoru, trochę gorzkiego, lecz w całości na przekór ciężkim czasom. • Jest rok 1983. W każdej porządnej rodzinie kogoś brakuje. W rodzinie Borejków Gabrysia, porzucona przez męża - utracjusza Pyziaka, mężnie wychowuje malutką córeczkę, Pyzę. Na pierwszy plan wysuwają się też inni mieszkańcy kamienicy przy ul. Roosevelta. Jest Maciek Ogorzałka i jego starszy brat, jest rodzina Lewandowskich (jeden z Lewandowskich startuje w konkurach do Idy Borejko). Natomiast z profesorem Dmuchawcem (usuniętym z pracy w liceum) mieszka jego wnuczka, Janka Krechowicz, zwana Kreską. Poznajemy też rodzinę Lelujków, mieszkającą nieopodal w blokowisku. Wszystkich zaś łączy tajemnicza postać Genowefy Bombke vel Trombke, vel Pompke, vel... Geniusia, dziecko dość brzydkie i wiecznie osmarkane, ale za to radosne i ufne, skrywa także swoją wielką tajemnicę.
-
Czwarta część "Jeżycjady". • Sierpień 1979. Tym razem motorem napędowym akcji jest Ida Borejko, piętnastoletni rudzielec-chudzielec. Ma dosyć wakacji pod namiotem, w deszczu i zimnie. Porzuca więc odpoczywającą rodzinę i wraca co Poznania, do ciepłego i suchego domu. Musi jednak coś jeść, a nie ma grosza przy duszy. Ida Borejko jest niezwykle operatywną i pomysłową panną, a przy tym upartą i honorową. Znajduje w mig taką posadę, gdzie nie trzeba za dużo pracować, za to można doskonale zjeść. Przy okazji wyciąga z prawdziwych kłopotów wnuka swego pracodawcy, a z rozpędu nawet i braci Lisieckich - małych osiedlowych chuliganów, grasujących po poznańskich Jeżycach. • Ida odkrywa w sobie nie tylko niezwykłe pokłady dobra (takiego zadziornego, wojowniczego), lecz z pomocą mamy także głębię kobiecości, a dzięki przyjaźni z doktorem Kowalikiem (tak, tym samym, który uratował mamę Borejko w "Kwiecie kalafiora") - powołanie zawodowe. • Jest to powieść ogromnie zabawna, a przy tym akcentująca istotne wartości w życiu człowieka. Szczerze polecam (jak zresztą całą "Jeżycjadę") :)