Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Najnowsze recenzje
-
W mojej ocenie jest nieco rozwlekła, a poza tym sytuacje są tak nieprawdopodobne, że przekształcają powieść kryminalną w bajkę. Wystarczy przypomnieć, że bohaterka trafiona z pistoletu trzykrotnie w biodro, łopatkę i głowę i zakopana żywcem do grobu wydostaje się i rozprawia z gangsterami.
-
Pierwsza połowa dobra-czyta się wartko i z zainteresowaniem. Jednak druga połowa zaczyna być już męcząca ze względu na wielość wątków i akcje w przeszłości. Zakończenie dość zaskakujące ale mało prawdopodobne.
-
Do połowy świetnie się czyta, natomiast ruga połowa to psychologiczno-filozoficzne rozważania na temat miłości (kocha-nie kocha, a może jednak kocha, albo może jednak nie kocha), które są nudne, rozwlekłe i psują całkiem niezły początek.
-
Fabuła nieco przypomina bajki z mchu i paproci. Bardzo irytuje niekonsekwencja autora. Na początku czytelnik poznaje furię mordercy natychmiast po wejściu do mieszkania. Pod koniec okazuje się, że bohaterka prowadziła z nim po wejściu rozmowę. Jeden z bohaterów wiesza się na belce, potem okazuje się, że jednak żyje. Policja lokalna i stanowa przez ponad miesiąc nie są w stanie rozwiązać zagadki, a czyni to dziennikarka, której "ni z gruchy, ni z pietruchy" pomaga komendant lokalnego posterunku i ledwo co poznany lekarz narażający swoje dobre imię i etykę lekarską.
-