Strona domowa użytkownika
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Zawiera informacje, galerię zdjęć, blog oraz wejście do zbiorów.
Miejska Biblioteka Publiczna im. Jana Pawła II w Opolu
Rodzaj: | Biblioteki publiczne |
---|---|
Telefon: | +48 77 454 80 30 |
Województwo: | opolskie |
Adres: |
Minorytów 4 45-017 Opole |
E-mail: | sekretariat@mbp.opole.pl |
Biblioteka Główna
Poniedziałek 12:00 – 19:30
Wtorek 09:00 – 19:30
Środa 09:00 – 19:30
Czwartek 09:00 – 19:30
Piątek 09:00 – 19:30
Sobota 09:00 – 15:00
Najnowsze recenzje
-
„Czarny Anioł” to opowieść o skomplikowanych losach, krętych ścieżkach życia i zawiłych meandrach kariery scenicznej niepodrabialnej piosenkarki, Ewy Demarczyk. Książka przybliża nam postać zupełnie odrębnej, osobnej artystki, która słynęła ze swej bezkompromisowości. Autorki książki przedstawiają nam w miarę pełny obraz artystki, poczynając od początków w Piwnicy pod Baranami, poprzez triumfy na festiwalach piosenki krajowej (Opole, Sopot), po występy w renomowanych klubach (paryska Olympia, gdzie grali chociażby The Beatles, nowojorska Carnegie Hall) i zagraniczne trasy koncertowe, obejmujące kilka kontynentów. Skomplikowane losy Ewy Demarczyk są historią artystki, która w imię własnej sztuki nie idzie na żadne ustępstwa. W książce znajdziemy mnóstwo wypowiedzi na temat piosenkarki, sporo świetnych anegdot. I wyznań: „Nigdy nie lubiłam publicznie występować – przyznawała Ewa Demarczyk po latach. – Oczywiście oprócz momentów, kiedy śpiewam. Czuję wtedy, jak zaczynam panować nad widownią i jej uczuciami. To jedyny rodzaj władzy, jaki mi odpowiada”.
-
Narratorka powieści, której imienia nie poznajemy, wprowadza nas w historię kilku pokoleń kobiet ze swojej rodziny. Czytamy o wojennych, tułaczych losach prababki Stanisławy, o perypetiach babci Aby, i matki Marianny, której niezłomna walka o wolność Ukrainy została przypieczętowana śmiercią. Panorama losów i historii owych kobiet wpisana jest w zmieniające się tło XX wiecznej Ukrainy, zaś miasto Lwów ze swoja przebogatą architekturą, staje się jednym z bohaterów powieści, którego uliczki i zabytki zostają z dużym znawstwem oddane w powieści. „Dom z witrażem” to opowieść o skomplikowanych mechanizmach historii, jej dziwnym zwrotom i kolejom. To książka o wchodzeniu w dorosłość, o próbie zdefiniowania własnej tożsamości na podstawie wspomnień i rodzinnych historii. To w końcu literatura o rodzącym się uczuciu i fascynacji, które połączy narratorkę książki z Mikołajem – dojrzałym mężczyzną, którego drogi w przeszłości przecięły się ze ścieżkami Marianny. To rzecz o wspólnej fascynacji sztuką i pragnieniu wolności.
-
Ostatnie dni ciepłej jesieni, połowa października 1926 roku w Zamościu. Rejent Lesman przynosi na komendę zakrwawioną rękawiczkę, która okaże się własnością Anny Wołkońskiej, uczennicy miejscowego gimnazjum. Czy dziewczyna zaginęła? Dlaczego? Co stało się z ciałem ofiary? Młody aspirant Zygmunt Maciejewski zaczyna swe pierwsze śledztwo, które ma przysporzyć mu uznanie i upragniony awans. Łatwa z pozoru sprawa przynosi kolejne trudności, a wyjaśnienie tajemniczego zaginięcia, wcale nie okazuje się tak oczywiste jak z początku mogło się zdawać. Półświatek Zamościa, rozmaite persona spod ciemnej gwiazdy, ciche lokaliki i odrapane speluny, śledztwo, które na prośbę komisarza ma zostać po cichu przeprowadzone i z miejsca zamknięte. Czarny kryminał Marcina Wrońskiego czyta się z przyjemnością, zaś kapitalnie oddane obyczajowe tło lat Międzywojnia znakomicie dopełnia obrazu całości.
-
Kolumbia, lato w pełni. Grupa Polaków wybranych do reklamy Coca-Coli bawi się w najlepsze: drinki, plaża i słońce w zenicie. Nagle okazuje się, że żadnego filmu z ich udziałem nie będzie, ich pobyt nie jest opłacony, a nieznani ludzie zaczynają więzić ich w hotelu. W tym samym czasie w Warszawie, z mostu Gdańskiego, zwisa ciało mężczyzny z rozprutym brzuchem, w którego dłoni znajduje się arachidowy orzeszek. Jakby tego było mało w innej części miasta pojawiają się kolejne zwłoki trzydziestokilkuletniego mężczyzny. Co łączy wymienione historie? Jak złożyć w całość wszystkie puzzle tej układanki? Komisarz Jakub Mortke prowadzi śledztwo, które odkryje przed nim mroki ludzkiej duszy i pełne od przemocy ulice Warszawy. Brawurowo poprowadzona akcja, świetnie napisany suspens, prawdziwa gratka dla wielbicieli gatunku, ale nie tylko. Wojciech Chmielarz potwierdza swoją literacką klasę.
-
Dwudziestoletni Józef Magnor wraca z wojny do rodzinnych Gliwic. Próbuje się jakoś odnaleźć w nowej rzeczywistości, a praca na kopalni staje się dla niego codziennym obowiązkiem, który jakoś łączy go ze światem żywych. Józef walczy z demonami przeszłości, próbując znaleźć dla nich usprawiedliwienie. Pragnąc ładu i spokoju bierze sobie za żonę skromną i cichą dziewczynę, Valeskę Bielównę, by krótko po ślubie zakochać się w nastoletniej Caroline Ebersbach, wraz z którą odkryje namiętność i pożądanie. I jego historia potoczy się wyboistą ścieżką do tragicznego finału. Prawie stulecie potem, Nikodem Gemander, wzięty architekt, porzuca swoją żonę dla młodszej dziewczyny i podejmuje próbę ułożenia sobie życia od nowa. Jak potoczą się jego losy w obliczu niespodziewanej choroby matki jego córki, Weroniki? Bogata, wielowątkowa, niekonwencjonalna fabuła, która rozwija się logiką sennej mary, wciąga nas od pierwszych stron swym hipnotycznym rytmem. Twardoch poszukuje „tajemnych, ciemnych pasm pod powierzchnią rzeczywistości”. Kolejne wątki i epizody rozwijają się i powracają jak frazy repetytywnej muzyki. Twardoch proponuje nam oryginalną sagę rodzinną o Górnym Śląsku, który jawi się jako miejsce pełne dramatów, poddane okrutnej prawdzie dziejów. Do bólu przesiąknięte nerwem życia i śmierci. Nie wolno nam zapomnieć, że „Wszystko co żyje, jest tylko pulsowaniem ziemi”. W niej się wszystko zaczyna i w niej się wszystko kończy.