Recenzje dla:
  • Wit Szostak oczarował mnie OBERKAMI - i ciągle nimi czaruje, bo wracam do nich i snuję je w sobie ciągle od nowa... Jestem w Rokocinach i czas przestaje mieć znaczenie. Ja sama przestaję wtedy istnieć w tym swoim bycie... Podobnie jest z WYLINKĄ - niesamowitą historią o dorastających dzieciach, które... nigdy nie dorosną, bo oto jest dziewczynka Klara, o której zapomnieli rodzice. zostaje sama w domu, który... nagle okazuje się nie być pustym. Na strychu mieszka on - chłopiec Janek, o złamanych okularach, który tyle wie... a który też jest samotny - o nim też zapomnieli rodzice. lata temu... Byli, a potem ich nie było. Była cisza i ich miłość, a potem tata odszedł, a na niebie pojawiły się samoloty i strach zamieszkał między ludźmi... I trzeba było się chować na strychu i kryć, by przeżyć. • Tych dwoje układa fragmenty swoich żyć w jakąś spójną całość. coś im się lepi, coś przychodzi do głowy, czasem coś rozsypuje w nieładzie, bo prawda przerasta wszelkie wyobrażenia. • Czasem najważniejsze okazują się cukierki w puszce, która stoi w kredensie na najwyższej półce i tylko Janek jest w stanie po nią sięgnąć. Tajemnicze cukierki, które sama się uzupełniają. • Pewne rzeczy nie mają wyjaśnienia, a pewne chwile nie mają odpowiednich słów. Czasem milczenie wypełnia białe plamy - jest lepiszczem na to, co rozpada się w dłoniach. • WYLINKA do powieść, która nic sobie nie robi z szufladkowania. Wyskakuje z każdej półki, bo choć skierowana jest do młodzieży, to jest i dla dorosłych. Jest i dla dzieci, bo czytanie jej dla każdego stanowi pewnego rodzaju odkrycie piękna. Piękna - mądrości i wartości samej w sobie. To książka o bliskości, o smutku i o uczuciach, które czasem wyskakują z ciała człowieka i szukają kogoś, kto je usłyszy. • To książka o byciu, które potrafi zmienić się w ciągu jednej zaledwie nocy. • To też powieść o tęsknocie, takiej bezbrzeżnej, która wiąże supeł w gardle i puchnie i którejś nocy zaczyna dusić. • Do wiecznego czytania, • Do przytulania do serca. • powieść, którą się czyta i ogląda i przeżywa... • I głaszcze, ciągle - nieprzerwanie - głaszcze... • agaKUSIczyta
  • Przepiękna, wciągająca, zaskakująca oraz skłaniająca do refleksji opowieść, nie tylko dla dzieci.
Autorka w swojej pracy w nowatorski sposób podjęła się omówieniu zagadnienia, w jaki sposób kultura odpowiedziała na przebieg modernizacji na terenach Rosji i Iranu przełomu XIX i XX wieku. • W swej wnikliwej rozprawie zajęła się szerokim spektrum problemów. Głównym zamiarem badaczki było uwidocznienie zarówno wspólnych cech, jak i różnic w przemianach obu państw. Ukazała podobieństwa w początkowej reakcji kultury rosyjskiej i irańskiej na kulturę zachodnią – fascynację nią, a jednocześnie pragnienie niezależności i przywiązanie do tradycji. • Skupiła się przede wszystkim na badaniach nad inteligencją rosyjską i irańską, rozważała, jak rosyjska literatura wpłynęła na rozpowszechnianie idei wolności oraz jaki miała wpływ na rozmaite sfery życia społecznego. • Omówiła m. in. zagadnienia kultury i języka, ukazała grupy kulturotwórcze jako konkretne zjawisko na tle abstrakcyjnego fenomenu kultury, postawiła pytania o istotę języka i jego rolę w kulturze. Zajęła się analizą problemową wybranych zjawisk zachodzących w omawianych państwach, snuła rozważania o pierwszym symbolu identyfikacji grupowej społeczeństwa, oceniła rolę prekursorów idei indywidualizmu w Iranie i Rosji, dokonała także interesujących porównań i podsumowań. • Celem autorki było przede wszystkim przedstawienie, w jaki sposób kultury „komunikują się”, jak przebiega dialog między ludźmi, należącymi do różnych kultur oraz jakie są i mogą być skutki dobrego lub złego zrozumienia partnera w dialogu. • Opracowała : Barbara Misiarz • Publiczna Biblioteka Pedagogiczna w Poznaniu
foo