• Książka Omara El Akkada w moim odczuciu to osobisty, emocjonalny esej o rozczarowaniu autora Zachodem, napisany przede wszystkim w reakcji na wojnę w Gazie. Akkad pochodzi z Egiptu. Od wielu lat mieszka w Kanadzie, jest pisarz i byłym reporterem wojennym. Opisuje, jak stopniowo tracił wiarę w zachodnie deklaracje dotyczące wolności, równości i praw człowieka. Jego zdaniem wartości te są stosowane wybiórczo. Mianowicie jedne ofiary uznaje się za godne współczucia, podczas gdy cierpienie innych, zwłaszcza Arabów, muzułmanów i migrantów, jest uspr­awie­dliw­iane­ lub ignorowane. • El Akkad łączy w swojej książce osobiste wspomnienia emigranta, który jako nastolatek przyjechał do Kanady, wierząc w sprawiedliwość Zachodu, z doświadczeniami zdobytymi podczas pracy reportera wojennego w Afganistanie, relacjonowania Arabskiej Wiosny, protestów Black Lives Matter oraz kryzysu klimatycznego. Ważne miejsce zajmują tu również refleksje dotyczące Gazy oraz odpo­wied­zial­nośc­i polityków, mediów i zwykłych obywateli, za to co się w niej dzieje. Autor krytykuje język dehumanizacji, podwójne standardy i wygodną obojętność, jednocześnie stawiając pytanie o to, jak zachować człowieczeństwo, poczucie sensu i nadzieję w sytuacji, gdy instytucje głoszące uniwersalne wartości nie stosują ich wobec wszystkich. • Intrygujący zdaje się być również tytuł reportażu. Nawiązuje on to słów Omara z pewnego wpisu internetowego. Przewidywał on w nich, że gdy sprzeciw wobec przemocy stanie się już bezpieczny i nie będzie możliwości pociągnięcia winnych do odpo­wied­zial­nośc­i, wiele osób zacznie twierdzić, iż od początku potępiało te wydarzenia. Dziś trudno jest w takie stwierdzenie do końca nie wierzyć. • Nie jest to neutralny reportaż ani systematyczna historia konfliktu izraelsko-palestyńskiego, lecz zaangażowana, silnie emocjonalna książka będąca jednocześnie esejem politycznym, autobiografią i moralnym apelem. Jej główne pytanie brzmi: czy prawa człowieka są rzeczywiście powszechne, jeśli odmawia się ich ludziom uznawanym za obcych lub mniej wartościowych? Polecam wszystkim publikację za niezwykle ciekawe ujęcie tematu.
Autorka w swojej pracy w nowatorski sposób podjęła się omówieniu zagadnienia, w jaki sposób kultura odpowiedziała na przebieg modernizacji na terenach Rosji i Iranu przełomu XIX i XX wieku. • W swej wnikliwej rozprawie zajęła się szerokim spektrum problemów. Głównym zamiarem badaczki było uwidocznienie zarówno wspólnych cech, jak i różnic w przemianach obu państw. Ukazała podobieństwa w początkowej reakcji kultury rosyjskiej i irańskiej na kulturę zachodnią – fascynację nią, a jednocześnie pragnienie niezależności i przywiązanie do tradycji. • Skupiła się przede wszystkim na badaniach nad inteligencją rosyjską i irańską, rozważała, jak rosyjska literatura wpłynęła na rozpowszechnianie idei wolności oraz jaki miała wpływ na rozmaite sfery życia społecznego. • Omówiła m. in. zagadnienia kultury i języka, ukazała grupy kulturotwórcze jako konkretne zjawisko na tle abstrakcyjnego fenomenu kultury, postawiła pytania o istotę języka i jego rolę w kulturze. Zajęła się analizą problemową wybranych zjawisk zachodzących w omawianych państwach, snuła rozważania o pierwszym symbolu identyfikacji grupowej społeczeństwa, oceniła rolę prekursorów idei indywidualizmu w Iranie i Rosji, dokonała także interesujących porównań i podsumowań. • Celem autorki było przede wszystkim przedstawienie, w jaki sposób kultury „komunikują się”, jak przebiega dialog między ludźmi, należącymi do różnych kultur oraz jakie są i mogą być skutki dobrego lub złego zrozumienia partnera w dialogu. • Opracowała : Barbara Misiarz • Publiczna Biblioteka Pedagogiczna w Poznaniu
foo