Ksiazki R R Martina jak zawsze kipia brutalnoscia i seksem. lubie takie klimaty. Od razu przypomina mi sie Wujek Andrzej na koloniach, nie moglem siedziec przez tydzien Lol naprawde. To nie pierwsza taka sytuacja, kiedy kasztanuje rumcajsa do literatury. Polecam w Chuj Anny Grodzkiej. Elo
Przeglądarka jest nieaktualna i nie wspiera najnowszych technologii sieci WWW. Niektóre funkcje portalu mogą nie działać poprawnie.
Dla najlepszych efektów sugerujemy najnowsze wydania programów: Firefox
albo
Chrome.
Uprzejmie informujemy, że nasz portal zapisuje dane w pamięci Państwa przeglądarki internetowej,
przy pomocy tzw. plików cookies i pokrewnych technologii.
Więcej informacji o zbieranych danych znajdą Państwo w Polityce prywatności.
W każdym momencie istnieje możliwość zablokowania lub usunięcia tych danych poprzez odpowiednie funkcje przeglądarki internetowej.