Bieda w Ameryce

Tytuł oryginalny:
Poverty, by America
Autor:
Matthew Desmond
Tłumacz:
Piotr Królak
Wydawca:
Wydawnictwo Marginesy (2026)
ISBN:
978-83-68753-72-1
Autotagi:
druk
książki
literatura faktu, eseje, publicystyka
sprawozdania
Źródło opisu: Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie - Katalog centralny filii
4.0
Wypożycz w bibliotece pedagogicznej
Dostęp online
Brak zasobów elektronicznych
dla wybranego dzieła.
Dodaj link
Recenzje
  • Bieda w Ameryce • Autor: Matthew Desmond • Moja ocena: ★★★★★★★☆☆☆ (7/10) • Ciekawa książka podejmująca temat, który z europejskiej perspektywy omawiany jest nieco inaczej, niż moglibyśmy się spodziewać — rzeczywisty wymiar biedy w Stanach Zjednoczonych oraz sytuację socjalną amerykańskiego społeczeństwa. Matthew Desmond przygląda się problemowi ubóstwa, próbując pokazać nie tylko jego skalę, ale również mechanizmy, które sprawiają, że tak wiele osób ma trudności z poprawą swojej sytuacji życiowej. Publikacja jest dość szczegółowa, a autor popiera swoje tezy konkretnymi liczbami i danymi. Dzięki temu nie jest to wyłącznie zbiór opinii o nierównościach społecznych, lecz również próba wyjaśnienia, jak funkcjonuje system, w którym jedni radzą sobie bardzo dobrze, podczas gdy inni pozostają w trudnym położeniu. • Trzeba jednak zaznaczyć, że książka wyraźnie skłania się ku lewicowej interpretacji problemów społecznych. Moje zastrzeżenia nie dotyczą jedynie ogólnego sposobu przedstawiania nierówności, lecz również konkretnych wniosków, do których dochodzi autor. Szczególnie nie zgadzam się z tezą, że powszechny dostęp do bezpłatnej aborcji mógłby przyczynić się do ograniczenia ubóstwa w niektórych grupach społecznych. Nie przekonuje mnie takie powiązanie polityki aborcyjnej z walką z biedą i nie podzielam tego sposobu ujmowania problemu. Jest to dla mnie istotne zastrzeżenie, które miało bezpośredni wpływ na końcową ocenę książki. • Nie oznacza to jednak, że odrzucam całą publikację. Desmond przedstawia wiele interesujących danych i spostrzeżeń dotyczących funkcjonowania amerykańskiego społeczeństwa, a jego analiza skłania do refleksji nad tym, jak państwo radzi sobie z problemem ubóstwa. Można nie zgadzać się z częścią proponowanych rozwiązań, a jednocześnie uznać, że sama diagnoza niektórych problemów jest warta uwagi. Właśnie dlatego, mimo istotnego zastrzeżenia, uważam tę książkę za wartościową lekturę. • Szczególnie ciekawa była dla mnie lektura tej książki z naszej, europejskiej perspektywy. W Polsce przywykliśmy do założenia, że edukacja i ochrona zdrowia powinny być powszechnie dostępne w ramach publicznych instytucji, a państwo powinno pełnić istotną funkcję w zabezpieczaniu podstawowych potrzeb obywateli. Oczywiście również w naszym systemie istnieją poważne problemy, a dostępność i jakość usług publicznych nie zawsze odpowiadają oczekiwaniom. Mimo to pewne rozwiązania, które w europejskim modelu państwa opiekuńczego uznajemy za naturalne, w Stanach Zjednoczonych funkcjonują w odmiennych warunkach. Ta różnica sprawia, że opisane przez Desmonda problemy można odbierać jako szczególnie interesujące, a niekiedy wręcz zaskakujące. • Z polskiej perspektywy zwróciłem również uwagę na kwestie związane ze związkami zawodowymi. Wolność tworzenia związków zawodowych i ich działania ma w Polsce umocowanie konstytucyjne, dlatego interesujące jest spojrzenie na realia amerykańskie, w których pozycja pracowników i możliwości ich zbiorowego działania kształtują się w innych warunkach. Książka skłania do zastanowienia się nad tym, jak duże znaczenie mają nie tylko formalne prawa, ale również rzeczywiste możliwości korzystania z nich. Sam fakt istnienia określonych uprawnień nie przesądza jeszcze o tym, jak skutecznie można z nich korzystać w praktyce. • Jednym z ciekawszych zagadnień jest dla mnie również sposób funkcjonowania pomocy państwowej. Z lektury wyłania się obraz bardziej skomplikowany niż proste stwierdzenie, że państwo nie chce wspierać osób potrzebujących. Autor zwraca uwagę na sytuacje, w których dostępne środki nie są w pełni wykorzystywane, a rozbudowane procedury mogą utrudniać dotarcie z pomocą do tych, dla których została ona przeznaczona. To istotna obserwacja, ponieważ pokazuje, że sam fakt przeznaczenia pieniędzy na określony cel nie gwarantuje jeszcze, że wsparcie rzeczywiście trafi do potrzebujących. Liczą się również sposób organizacji systemu, wymagania stawiane beneficjentom i praktyczne bariery, które mogą sprawić, że skorzystanie z pomocy okaże się trudniejsze, niż powinno. • Interesujący jest także wątek amerykańskiego systemu podatkowego, którego złożoność stanowi kolejny element szerszego obrazu. Książka pozwala spojrzeć na funkcjonowanie państwa nie tylko przez pryzmat wielkości wydatków publicznych czy deklarowanych celów polityki społecznej, ale również przez pryzmat rozwiązań admi­nist­racy­jnyc­h i finansowych. To właśnie takie szczegóły poszerzają perspektywę czytelnika i pomagają lepiej zrozumieć, że problemy społeczne rzadko mają jedną prostą przyczynę. • „Bieda w Ameryce” nie przekonała mnie do wszystkich interpretacji autora, ale uważam, że warto ją przeczytać. Jej największą zaletą jest dla mnie możliwość przyjrzenia się społeczeństwu amerykańskiemu z perspektywy, która nie zawsze jest nam bliska, oraz dostrzeżenia rozwiązań i problemów, o których na co dzień możemy niewiele wiedzieć. Nawet jeśli nie zgadzamy się ze sposobem interpretowania części zjawisk, konkretne dane i przedstawione mechanizmy mogą stanowić dobry punkt wyjścia do własnych przemyśleń. • Książkę polecam, choć nie ze wszystkimi tezami autora się zgadzam. To publikacja, po którą warto sięgnąć nie po to, by bezkrytycznie przyjąć przedstawioną diagnozę, lecz by lepiej zrozumieć amerykańskie realia i skonfrontować je z własnym wyobrażeniem o funkcjonowaniu państwa oraz jego odpo­wied­zial­nośc­i za sytuację obywateli. • 📖 22:06 · 19.10.2026 · 104/2026 · (A)
Nikt jeszcze nie obserwuje nowych recenzji tego dzieła.
Okładki
Kliknij na okładkę żeby zobaczyć powiększenie lub dodać ją na regał.
Autorka w swojej pracy w nowatorski sposób podjęła się omówieniu zagadnienia, w jaki sposób kultura odpowiedziała na przebieg modernizacji na terenach Rosji i Iranu przełomu XIX i XX wieku. • W swej wnikliwej rozprawie zajęła się szerokim spektrum problemów. Głównym zamiarem badaczki było uwidocznienie zarówno wspólnych cech, jak i różnic w przemianach obu państw. Ukazała podobieństwa w początkowej reakcji kultury rosyjskiej i irańskiej na kulturę zachodnią – fascynację nią, a jednocześnie pragnienie niezależności i przywiązanie do tradycji. • Skupiła się przede wszystkim na badaniach nad inteligencją rosyjską i irańską, rozważała, jak rosyjska literatura wpłynęła na rozpowszechnianie idei wolności oraz jaki miała wpływ na rozmaite sfery życia społecznego. • Omówiła m. in. zagadnienia kultury i języka, ukazała grupy kulturotwórcze jako konkretne zjawisko na tle abstrakcyjnego fenomenu kultury, postawiła pytania o istotę języka i jego rolę w kulturze. Zajęła się analizą problemową wybranych zjawisk zachodzących w omawianych państwach, snuła rozważania o pierwszym symbolu identyfikacji grupowej społeczeństwa, oceniła rolę prekursorów idei indywidualizmu w Iranie i Rosji, dokonała także interesujących porównań i podsumowań. • Celem autorki było przede wszystkim przedstawienie, w jaki sposób kultury „komunikują się”, jak przebiega dialog między ludźmi, należącymi do różnych kultur oraz jakie są i mogą być skutki dobrego lub złego zrozumienia partnera w dialogu. • Opracowała : Barbara Misiarz • Publiczna Biblioteka Pedagogiczna w Poznaniu
foo